"Kompromitujący samobój". Nawet komentatorzy przychylni opozycji nie mają litości

Czwartek był dla opozycji prawdziwie "czarnym dniem" - z PO wyrzucono troje posłów, a kilku polityków Nowoczesnej zawiesiło się w prawach członka. To konsekwencja blamażu w głosowaniu nad obywatelskim projektem liberalizującym prawo do aborcji. W sieci nie brak komentarzy, które dla sejmowej opozycji są bezlitosne.
Atlas kotów w Sejmie. Jarosław Kaczyński zaczytany Atlas kotów w Sejmie. Jarosław Kaczyński zaczytany Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

"Kompromitujący samobój"

Część komentatorów stara się przewidywać, co będzie dalej. Zdaniem prawicowej blogerki Kataryny trójka posłów wyrzucona z PO trafi do partii Porozumienie Jarosława Gowina, a zbuntowani politycy Nowoczesnej sprzymierzą się z Ryszardem Petru lub Barbarą Nowacką. "Kaczyński może już pisać nową konstytucję" - stwierdziła na Twitterze.

"Wczorajsze głosowanie nie było nawet głosowaniem w sprawie aborcji, ale w sprawie szacunku dla wyborców" - napisał z kolei Tomasz Lis. "Kompromitujący samobój" - dodał redaktor naczelny "Newsweeka".

"Podstawowym postulatem w najbliższych wyborach jest stworzenie opozycji" - stwierdził Marcin Celiński z magazynu "Liberte".

Czas na zmianę kierownictwa?

Mikołaj Wójcik z "Faktu" ironizuje z kolei, że opozycja "chciała przykryć rekonstrukcję i odwołanie Macierewicza". "Udało im się pierwszorzędnie" - stwierdził.

Zdaniem Marty Kiermasz z radia VOX FM Grzegorz Schetyna najwyraźniej "nie ogrania własnego podwórka". "Może PO powinna zacząć brać pod uwagę zmianę kierownictwa" - zastanawia się dziennikarka.

Katarzyna Lubnauer Katarzyna Lubnauer Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

"Opozycja ma wszystkie nagłówki"

"Opozycja wreszcie znalazła własną narrację wobec PiS. Mają wszystkie nagłówki" - ironizuje również Agata Kowalska z TOK FM.

"Jak tak dalej pójdzie, to jedyną stabilną opozycją w Sejmie będzie PSL" - zauważa Bartosz Kurek z Polsat News.

Sejm Sejm Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta

Marsz po większość konstytucyjną?

"Ta opozycja jest tak marna, że nawet zagłosować wspólnie nie potrafi" - podkreśla z kolei Jakub Szczepański z "Faktu".

Inni zwracają uwagę na jeszcze jeden aspekt dzisiejszych wydarzeń. "PiS właśnie przyspieszył kroku w drodze po większość konstytucyjną" - napisał na Twitterze użytkownik ukrywający się pod nickiem Phil Backensky.

Rafał Trzaskowski, kandydat PO na prezydenta Warszawy Rafał Trzaskowski, kandydat PO na prezydenta Warszawy GRAŻYNA MARKS

"To już nawet nie jest śmieszne"

Co więcej, okazuje się, że posłowie PO chyba nie do końca wiedzieli, nad czym wczoraj głosowali. Rafał Trzaskowski stwierdził bowiem - podobnie zresztą jak Grzegorz Schetyna - że część jego kolegów i koleżanek z partii poparła wczoraj projekt instytutu Ordo Iuris. Kłopot w tym, że to nie był ich projekt, o czym przypomniała politykowi Dominika Długosz z Polsat News.

Więcej o: