Kurski broni TVP: "Rzetelna telewizja". Pada pytanie o paski. Odpowiedź godna prezesa TVP

Jacek Kurski udzielił wywiadu "Dziennikowi Gazecie Prawnej". W rozmowie znalazło się sporo wątków poświęconych finansom TVP i oglądalności. Dużo ciekawsze jest jednak to, w jaki sposób prezes telewizji publicznej broni przekazu stacji.
Jacek Kurski Jacek Kurski Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Prezes TVP: każdy materiał jest jakąś selekcją

Autorka wywiadu - Elżbieta Rutkowska - wytknęła Kurskiemu m.in. bardzo stronniczy materiał "Wiadomości" TVP poświęcony Adamowi Michnikowi.

Wybito w nim dwa wątki z jego biografii: wznoszenie toastu podczas rozmów w Magdalence oraz to, że "bronił gen. Wojciecha Jaruzelskiego". Pominięto przy tym zupełnie opozycyjną kartę Michnika.

- To tak, jakby materiał o Jarosławie Kaczyńskim skupił się na tym, że w dniu wprowadzenia stanu wojennego spał do południa - mówi dziennikarka.

- Każdy materiał jest jakąś selekcją - odpowiedział Kurski.

Jacek Kurski Jacek Kurski Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Jacek Kurski: jesteśmy bliżsi prawdy niż oni

Jacek Kurski dopytywany o stronniczy przekaz swojej telewizji, odbijał piłeczkę, krytykując TVN i Polsat za ich "agitację". - To stacje komercyjne, nie mają misji - zwracała uwagę dziennikarka.

- Jesteśmy bliżsi prawdy niż oni - ripostował Kurski. - Nawet jak nie jesteśmy ideałem prawdy, to jesteśmy jej bliżsi niż tamci - dodał w innym momencie rozmowy prezes TVP, podkreślając, że stoi na czele "rzetelnej telewizji".

- Ona pracuje na pokazywanie prawdy, a pokazywanie prawdy pomaga ludziom w ocenie rzeczywistości - ocenił, nazywając TVP "elementem normalności w Polsce".

Jacek Kurski Jacek Kurski Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Słynne paski TVP

Jackowi Kurskiemu dostało się też za mało informacyjne paski w TVP Info, zwłaszcza pod adresem opozycji. Ale i na to prezes telewizji publicznej miał odpowiedź.

- Na paskach jesteśmy więźniami skrótów - stwierdził Kurski. Tłumaczył, że obecna TVP przełamała "medialny monopol", a pożądany przez wszystkich pluralizm i obiektywizm "jest sumą zderzenia" przekazu z Woronicza oraz telewizji komercyjnych.

Jacek Kurski, prezes TVP Jacek Kurski, prezes TVP Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

"Nigdy nie kłamałem"

W trakcie wywiadu nie zabrakło spięć pomiędzy dziennikarką a prezesem TVP. - Myślałam, że pan przestał kłamać - powiedziała Rutkowska.

- Nigdy nie kłamałem, a nawet jak mi to zarzucano, to i tak wychodziło na moje - przekonywał Jacek Kurski.

Jacek Kurski, prezes TVP Jacek Kurski, prezes TVP Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

"A Ziemowit Kossakowski? Chyba wróci od nowego roku"

Jacek Kurski bronił też swoich pracowników, którym wytknięto rozmaite wpadki i przekłamania.

Wśród nich znaleźli się m.in. młodzi reporterzy TVP Info ukarani za pozowanie do zdjęć ze środkowym palcem, Ziemowit Kossakowski ukarany za nieprawdziwy tekst o lekarzach rezydentach oraz Łukasz Sitek, który zasłynął z tego, że z rozmowy z rzeczniczką wybrał do materiału tylko jej jąkanie.

Kurski przyznał, że Ziemowit Kossakowski może wrócić do pracy od nowego roku.

- Chyba wróci od nowego roku. Czeka go degradacja. Będzie terminował w WOT albo w portalu - powiedział prezes TVP.

Na uwagę dziennikarki, że w portalu TVP.info to on właśnie został zawieszony, Kurski dodał, że powinie będzie pracował w WOT.

- Nobody's perfect (ang. nikt nie jest doskonały) - skwitował krótko prezes TVP.

Więcej o: