To działo się w minionym roku. Polska na zdjęciach [GALERIA]

Przez pandemię koronawirusa rok 2020 był specyficzny. Sporo czasu spędzaliśmy w domach, w gronie wyłącznie bliskich. Po ulicach chodziliśmy (i wciąż chodzimy) w maseczkach, unikaliśmy tłumów. Mimo tego, nie samą pandemią żyliśmy przez ostatnie 12 miesięcy. Poniżej prezentujemy Polskę 2020 na zdjęciach.
Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta

Styczeń. Rekordowa suma zebrana przez WOŚP

W styczniu odbył się 28. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Podczas akcji, której celem była dziecięca medycyna zabiegowa, zebrano ponad 186 milionów złotych. W zbiórce wzięło udział 120 tys. wolontariuszy, natomiast w internetowych aukcjach, z których środki zasiliły konto finału - 210 tys. osób.

Poza doposażeniem szpitali dziecięcych WOŚP wspomogła także pacjentów walczących z COVID-19. Wydano blisko 50 milionów złotych na zakup między innymi 200 łóżek przeznaczonych na stanowiska intensywnej opieki medycznej, 34 respiratorów i ponad 2,6 miliona trójwarstwowych maseczek chirurgicznych.

Łącznie ze środków zebranych przez WOŚP pomoc napłynęła do 360 szpitali, 416 Domów Pomocy Społecznej i domów seniora, 56 zakładów opiekuńczo-leczniczych, a także 23 hospicjów.

13.02.2020 Warszawa , Sejm . Sprawozdawca debaty o TVP posłanka Joanna Lichocka ze środkowym palcem podczas bloku glosowań . 13.02.2020 Warszawa , Sejm . Sprawozdawca debaty o TVP posłanka Joanna Lichocka ze środkowym palcem podczas bloku glosowań . Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Gazeta

Luty. Środkowy palec posłanki Lichockiej

Podczas wieczornego bloku głosowań w czwartek 13 lutego posłanka Prawa i Sprawiedliwości pokazała środkowy palec w kierunku sali, a jej gest uchwyciły kamery. Wszystko odbyło się podczas debaty w sprawie przekazania prawie dwóch miliardów złotych dla TVP i Polskiego Radia. Chwilę wcześniej sejmowa większość poparła rekompensatę dla mediów publicznych.

Opozycja proponowała wówczas, aby te dwa miliardy przeznaczyć na onkologię. Ostatecznie jednak to media publiczne otrzymały rekompensatę.

Szpital w Zielonej Górze Szpital w Zielonej Górze Fot. Władysław Czulak / Agencja Gazeta

Marzec. Pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem w Polsce

- W nocy otrzymaliśmy dodatni wynik pierwszego pacjenta w Polsce, który ma potwierdzone zachorowanie na koronawirusa - ogłosił podczas konferencji prasowej 4 marca ówczesny minister zdrowia Łukasz Szumowski. - Jest to pacjent w województwie lubuskim, leży w szpitalu w Zielonej Górze, czuje się dobrze. Wszystkie procedury zadziałały - dodał. Dwa tygodnie później 66-letni pan Mieczysław otrzymał wynik negatywny i został wypisany do domu.

13 marca premier Mateusz Morawiecki ogłosił stan zagrożenia epidemicznego, zamknięte zostały polskie granice. Tydzień później, 20 marca, wprowadzono stan epidemii w kraju.

Pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym Pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym Fot. Grzegorz Dabrowski / Agencja Gazeta

Kwiecień. Pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym

24 kwietnia wybuchł pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym. Ogień strawił ponad pięć tysięcy hektarów bagiennych łąk, bagien i lasów. Zastępy straży pożarnej z całej Polski walczyły z ogniem przez blisko tydzień.

Protest przeciwko wyborom kopertowym Protest przeciwko wyborom kopertowym Fot. Bartosz Bańka / Agencja Gazeta

Maj. Wybory, które się nie odbyły

Wybory prezydenckie miały się odbyć 10 maja, jednak po wybuchu epidemii rządzący stwierdzili, że przeprowadzenie ich w sposób tradycyjny w lokalach jest niemożliwy. PiS dążył więc do zorganizowania wyborów korespondencyjnych. Sprzeciwiał się temu Jarosław Gowin. Były minister nauki i szkolnictwa wyższego chciał bowiem zmian w konstytucji i przedłużenia kadencji prezydenta o dwa lata. Ostatecznie wybory odwołano w wyniku umowy zawartej między prezesami PiS i Porozumienia, a Polacy wybierali swoją głowę państwa 28 czerwca i 12 lipca.

Na wybory, które się nie odbyły, a za których organizację odpowiadał Jacek Sasin, wydano około 70 mln złotych.

List matek osób LGBT do prezydenta Dudy przeciwko homofobii i nienawiści List matek osób LGBT do prezydenta Dudy przeciwko homofobii i nienawiści Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Gazeta

Czerwiec. "Panie prezydencie, boimy się o nasze dzieci"

W czerwcu w najlepsze trwała kampania prezydencka. Andrzej Duda podczas wyborczego wiecu w Brzegu stwierdził, że próbuje się "nam i naszym dzieciom wciskać ideologię", m.in. poprzez "seksualizację w dziecięcym wieku". - Próbuje się nam wmówić, że [LGBT - przyp. red.] to ludzie, a to jest po prostu ideologia - mówił polityk.

Do słów prezydenta odniosła się grupa matek osób LGBT. - Nie mogę milczeć, kiedy mojemu dziecku ktoś robi krzywdę. Panie prezydencie, boimy się o nasze dzieci. Nie chcemy ich stracić tylko dlatego, że ktoś, uznawszy, że nie są ludźmi, ich szczuje, pobije, zamorduje albo doprowadzi do samobójstwa - mówiła Helena Biedroń, matka europosła Roberta Biedronia, który jest osobą homoseksualną.

Druga tura wyborów prezydenckich Druga tura wyborów prezydenckich Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Lipiec. Andrzej Duda ponownie prezydentem

12 lipca odbyła się druga tura wyborów prezydenckich. Prezydentem Polski po raz drugi został Andrzej Duda, który uzyskał 51,03 proc. głosów. Na jego przeciwnika Rafała Trzaskowskiego zagłosowało natomiast 48,97 proc. Frekwencja wyniosła 68,18 proc.

Zatrzymanie Margot Zatrzymanie Margot Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta

Sierpień. Zatrzymanie Margot

W sierpniu sąd na wniosek prokuratury zarządził dwumiesięczny areszt wobec Margot, aktywistki LGBT, w związku ze sprawą uszkodzenia furgonetki z homofobicznymi hasłami. Jej zatrzymanie przez policjantów na Krakowskim Przedmieściu przerodziło się w protest, w tym próbę blokowania radiowozu. Policja zatrzymała 48 osób. W ich sprawie interweniowali posłowie.

Aresztowanie Margot spowodowało solidarnościowe protesty w wielu polskich i zagranicznych miastach.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński i 'przystawki' - szef 'Porozumienia' Jarosław Gowin i lider 'Solidarnej Polski' Zbigniew Ziobro podczas wspólnego oświadczenia ws. umowy koalicyjnej liderów Zjednoczonej Prawicy. Warszawa, kwatera główna partii rządzącej, 26 września 2020 Prezes PiS Jarosław Kaczyński i 'przystawki' - szef 'Porozumienia' Jarosław Gowin i lider 'Solidarnej Polski' Zbigniew Ziobro podczas wspólnego oświadczenia ws. umowy koalicyjnej liderów Zjednoczonej Prawicy. Warszawa, kwatera główna partii rządzącej, 26 września 2020 Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Gazeta

Wrzesień. Kryzys w koalicji rządzącej. "Ogon nie będzie machał psem"

We wrześniu PiS chciał przeforsować dwie ustawy: tzw. piątkę dla zwierząt i nowelizację covidovej, która zapewniłaby bezkarność urzędnikom pod pretekstem walki z pandemią. Tej pierwszej w czasie głosowania w Sejmie nie poparła ani Solidarna Polska, ani Porozumienie. Tej drugiej natomiast sprzeciwiał się Zbigniew Ziobro wraz ze swoim ugrupowaniem. Wywołało to konflikt w obozie Zjednoczonej Prawicy. Padały nawet słowa dotyczące wcześniejszych wyborów parlamentarnych. Prawo i Sprawiedliwość zawiesiło także negocjacje z koalicjantami ws. rekonstrukcji rządu. Jarosław Kaczyński miał nawet powiedzieć, że "ogon nie będzie machał psem".

Ostatecznie do rekonstrukcji doszło, a koalicja rządząca przetrwała. Podpisano także nową umowę koalicyjną.

Jarosław Kaczyński Jarosław Kaczyński PiS

Październik. Orzeczenie TK ws. aborcji. Kaczyński nawołuje do obrony kościołów

22 października Trybunał Konstytucyjny uznał, że aborcja w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu lub jego nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu jest niezgodna z konstytucją. Spowodowało to falę protestów w całej Polsce. Demonstranci manifestowali swój sprzeciw pod siedzibami TK i PiS, pod kuriami czy kościołami, a także pod domem Jarosława Kaczyńskiego.

Pięć dni później wicepremier ds. bezpieczeństwa podczas wystąpienia nawoływał do obrony kościołów, bo, jak stwierdził, "dokonywane są ataki" na nie. - Wzywam wszystkich członków Prawa i Sprawiedliwości i wszystkich, którzy nas wspierają do tego, by wzięli udział w obronie Kościoła, w obronie tego, co dziś jest atakowane. (...) Ten atak ma zniszczyć Polskę, ma doprowadzić do triumfu sił, których władza zakończy historię narodu polskiego, jak dotąd go postrzegaliśmy - podkreślał Jarosław Kaczyński.

Strajk Kobiet. Marsz na Warszawę Strajk Kobiet. Marsz na Warszawę Fot. Dariusz Borowicz / Agencja Gazeta

Październik. Protesty kobiet. "Wypier***ać"

Od 22 października trwają protesty przeciwko orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji. W wielu miastach, a także mniejszych miejscowościach na ulice wyszły setki, a nawet tysiące osób. Popularne stały się hasła: "wypier***ać" oraz "j***ć PiS". Symbolem stała się natomiast błyskawica.

Podczas demonstracji zdarzały się przypadki użycia siły wobec uczestników. W ten sposób, mimo okazywania legitymacji, gazem łzawiącym zostały potraktowane posłanki: Magdalena Biejat i Barbara Nowacka. Została zatrzymana także Agata Grzybowska. Fotoreporterka wielokrotnie podkreślała, że jest dziennikarką. 18 listopada w Warszawie w tłumie znaleźli się policyjni "tajniacy", którzy stosowali środki przymusu bezpośredniego. Sieć obiegło nagranie, na którym widać mężczyznę bijącego uczestników protestu teleskopową pałką. Okazało się, że był to antyterrorysta.

W odpowiedzi na działania funkcjonariuszy na transparentach zaczęły się pojawiać hasła skierowane do nich: "Zdejmij mundur, przeproś matkę", "Macie służyć, a nie bić" czy "Do kogo dzwonić, kiedy policja jest oprawcą?".

Powyższe zdjęcie zrobiono 30 października podczas "Marszu na Warszawę".

Tomasz Gutry, fotoreporter współpracujący z 'Tygodnikiem Solidarność', postrzelony w czasie Marszu Niepodległości Tomasz Gutry, fotoreporter współpracujący z 'Tygodnikiem Solidarność', postrzelony w czasie Marszu Niepodległości Fot. Jedrzej Nowicki / Agencja Gazeta

Listopad. Fotoreporter postrzelony na Marszu Niepodległości

Podczas Marszu Niepodległości doszło do starć z policją. Spałowani zostali także dziennikarze, a jeden z nich - fotoreporter "Tygodnika Solidarność" Tomasz Gutry - został postrzelony w twarz gumowym pociskiem. - Pocisk, który mnie ranił, miał długość siedmiu centymetrów. Wszedł na taką głębokość, że mam złamane kości i założono mi płytkę tytanową - poinformował po operacji fotograf. Policja podkreślała, że podczas "dynamicznych działań" zdarzają się sytuacje, gdy poszkodowane zostają osoby postronne.

11 listopada jeden z uczestników manifestacji rzucił racę w kierunku jednego z lokalu. Jak się później okazało, lokal, do którego trafiła raca, należy do Stefana Okołowicza, znawcy dzieł Stanisława Witkiewicza. Celem maszerujących miało być mieszkanie położone na wyższym piętrze, na którego balkonie znajdował się plakat z symbolem Strajku Kobiet.

Epidemia koronawirusa. 29. urodziny Radia Maryja w Toruniu Epidemia koronawirusa. 29. urodziny Radia Maryja w Toruniu Radio Maryja | youtu.be/S-V00xe0wnA

Grudzień. Urodziny Radia Maryja

5 grudnia w Toruniu odbyły się obchody 29. rocznicy powstania Radia Maryja. Mimo epidemii i obowiązujących obostrzeń, w uroczystości brało udział sporo osób, w tym politycy związani z obozem Zjednoczonej Prawicy, m.in. minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak oraz szef resortu sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. W pewnym momencie o. Tadeusz Rydzyk podjął temat pedofilii i wypowiedział słowa, który wywołały burzę. - To, że ksiądz zgrzeszył... No zgrzeszył. A kto nie ma pokus? Niech się pokaże. (...) Nawet jeżeli jakiś katolik wygaduje czy nawet ksiądz, jak wychodzi taki guru i opowiada i sądzi innych. Zadzwońcie do niego, porozmawiajcie z nim i z jego przełożonym porozmawiajcie i niech się uciszy - powiedział Rydzyk. Natomiast byłego biskupa kaliskiego Edwarda Janiaka, oskarżanego o tuszowanie pedofilii, nazwał "współczesnym męczennikiem".

Jego słowa wywołały burzę. Kilka dni później redemptorysta przeprosił za swoje wypowiedzi. Zapewnił, że nie chciał nikogo zranić, a jego "spontanicznie wypowiedziane słowa" zostały zinterpretowane inaczej, niż by tego chciał.

Strajk Kobiet Idziemy po wolnosc Strajk Kobiet Idziemy po wolnosc Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta

Grudzień. Kordony policji pod domem Kaczyńskiego

W niedzielę 13 grudnia, w 39. rocznicę wprowadzenia w Polsce stanu wojennego, w wielu miastach odbyły się protesty pod hasłem "Idziemy po wolność. Idziemy po wszystko!". W Warszawie demonstranci zebrali się m.in. w okolicach domu wicepremiera ds. bezpieczeństwa Jarosława Kaczyńskiego na Żoliborzu. Dostęp do willi prezesa Prawa i Sprawiedliwości był szczelnie zablokowany przez kordony policji.

Alicja Jakubowska. Pierwsza zaszczepiona w Polsce osoba. Alicja Jakubowska. Pierwsza zaszczepiona w Polsce osoba. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Grudzień. Pierwsze szczepienia w Polsce

27 grudnia w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA w Warszawie przeprowadzono pierwsze w Polsce szczepienie przeciwko koronawirusowi. Pierwszą zaszczepioną osobą została naczelna pielęgniarka Alicja Jakubowska.

- Jeżeli ktoś ma obawy, mogę osobiście go zaszczepić. Na szczepienie zdecydowałam się od razu. Myślę, że moją postawą pokazuję, że warto się zaszczepić. Po to, by wrócić do normalności. Każdy ma mamę, dziadków, dzieci - jeśli nie chce zaszczepić się dla siebie, to niech zrobi to dla innych - przekonywała na briefingu prasowym.

Więcej o: