"Częstochowa tęczy nie chowa" - Marsz Równości i męski różaniec pod Jasną Górą

Organizatorzy Marszu Równości w Częstochowie deklarowali, że będą głosić i rozpowszechniać miłość, równość i akceptację. Z nieco innego założenia wychodzili niektórzy ich przeciwnicy. - Pan Jezus nadstawiał drugi policzek. Ja nie nadstawiam. Bo ja jestem katolem i Polakiem. Ja oddaję - powiedziała naszemu reporterowi jedna z osób. Zobacz jak wyglądał II Marsz Równości w Częstochowie.
II Marsz Równości w Częstochowie II Marsz Równości w Częstochowie aplk

Gorąca niedziela w Częstochowie

W niedzielę w Częstochowie odbył się II Marsz Równości. W tym samym czasie swój finał miała dziecięca Pielgrzymka Podwórkowych Kółek Różańcowych Radia Maryja, a pod jasnogórskim sanktuarium w godzinach południowych odprawiana była Msza Święta dla co najmniej kilkunastu tysięcy osób.

Niedzielne popołudnie zamieniło się w tragifarsę. Marsz Równości próbowali zatrzymać narodowcy i kibole, pod Jasną Górą powstała odprawiająca różaniec ludzka blokada, a policja zmuszona była użyć koni i armatki wodnej.

II Marsz Równości w Częstochowie II Marsz Równości w Częstochowie aplk

"Prowokacja wymierzona w dzieci"

Od samego początku zanosiło się na konfrontację. Organizatorzy II Marszu Równości deklarowali, że 'będą rozpowszechniać miłość, równość, akceptację, solidarność oraz antyfaszyzm na terenie całej Częstochowy'.

Metopolita częstochowski stwierdził, że 'to celowa prowokacja wymierzona w dzieci, w całą katolicką Polskę', zaś uczestnicy męskiego różańca poprzez modlitwę planowali 'wynagradzać Bogu za grzechy sodomii, które wołają do Niego o pomstę oraz za zgorszenie i deprawację najmłodszych'.

II Marsz Równości w Częstochowie II Marsz Równości w Częstochowie aplk

"Częstochowa tęczy nie chowa"

Tegoroczny Marsz Równości został zorganizowany w Częstochowie już po raz drugi. Parada odbyła się pod hasłem 'Częstochowa tęczy nie chowa'. 'Gwarantujemy, że w tym roku będziemy maszerować jeszcze dłużej, zapewnimy miastu jeszcze większą dawką energii, a sami będziemy bawić się jeszcze lepiej!' - zapewniali organizatorzy.

II Marsz Równości w Częstochowie II Marsz Równości w Częstochowie aplk

Siedem kontrmanifestacji

Organizacja Marszu Równości pod Jasną Górą od razu wzbudziła sprzeciw. Zgłoszono siedem zgromadzeń (m.in. pod hasłem 'Oddanie czci bohaterom' oraz 'Rodzina siłą narodu'). Jednak ponieważ zostały one zaplanowane w tym samym miejscu i czasie co Marsz Równości, który został zgłoszony jako pierwszy, nie otrzymały zezwolenia ze strony władz miasta. 

Wyjątkiem było zgromadzenie, które miało się odbyć w sąsiedztwie stadionu Włókniarza pod hasłem: 'Wyrażenie sprzeciwu wobec okazywania, upubliczniania i promowania w miejscu publicznym treści o charakterze pornograficznym, homoseksualnym i pedofilskim oraz treści związanych z innymi dewiacjami seksualnymi'. Jego organizatorzy zbierali podpisy pod obywatelskim projektem ustawy 'Stop pedofilii'.

II Marsz Równości w Częstochowie II Marsz Równości w Częstochowie aplk

Męski różaniec przeciwko LGBT

To jednak nie wszystko. W mediach społecznościowych oraz na prawicowych forach przeciwnicy marszu mobilizowali się przeciwko 'paradzie LGBT'. W komentarzach pojawiły się wezwania do stworzenia kordonu wokół Jasnej Góry oraz zatrzymania pochodu.

W efekcie przeciwnicy marszu spotkali się pod Jasną Górą by - jak pisali wcześniej - nie dopuścić 'aby Częstochowa i Jasna Góra stały się areną gorszących wydarzeń, hańbiących dobre imię Polski, wymierzonych w jej Duchową Stolicę, uderzających w tradycję polskiego katolicyzmu i wartości chrześcijańskich'.

II Marsz Równości w Częstochowie II Marsz Równości w Częstochowie aplk

Kordon obrońców tradycji

Kordon obrońców tradycji wzmocniony został przez oddział mężczyzn z różańcami, którzy pod hasłem 'Męska obrona Jasnej Góry przeciw paradzie LGBT' będą wspólnie modlić się o wybawienie z grzechu organizatorów i uczestników marszu.

'Zapraszamy wszystkich gorliwych i odważnych mężczyzn, by stanęli razem ramię w ramię, u stóp swojej Królowej i modlili się o łaskę nawrócenia dla organizatorów marszu, jak również jego uczestników. Pragniemy wynagradzać Bogu za grzechy sodomii, które wołają do Niego o pomstę oraz za zgorszenie i deprawację najmłodszych' - pisali w mediach społecznościowych przed rozpoczęciem wydarzenia jego organizatorzy.

II Marsz Równości w Częstochowie II Marsz Równości w Częstochowie aplk

"Droga profanacji trwa"

Kontrmanifestacje organizowane były w dużej mierze oddolnie przez szereg katolickich organizacji. Ale sami hierarchowie Kościoła katolickiego również wzywali wiernych do aktywnego sprzeciwu wobec marszu.

- Marsz Równości w tym samym dniu, kiedy zaplanowana jest przybywająca od lat tradycyjna pielgrzymka dzieci na Jasną Górę, nie jest przypadkiem. To celowa prowokacja wymierzona w dzieci, w całą katolicką Polskę -  stwierdził ks. abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.

- Cały czas potrzebna jest ekspiacja, bo droga profanacji trwa, widzimy jej eskalację wobec Matki Bożej Królowej Polski w Jasnogórskim Wizerunku. Dlatego każdy z nas wezwany jest do podejmowania modlitwy ekspiacyjnej, czy to osobistej, czy rodzinnej. Potrzebna jest mobilizacja środowisk katolickich, aby zdecydowanie przeciwstawić się profanowaniu największych świętości dla Polaków - podkreślił duchowny.

II Marsz Równości w Częstochowie II Marsz Równości w Częstochowie aplk

Politycy PiS: #NonPossumus

- Non possumus - ogłosił, przywołując biblijne słowa Artur Sokołowski, wiceprezes państwowej spółki RFG i były radny PiS. Prawicowy polityk wzywał do oporu nawiązując do memoriału polskich biskupów do władz PRL z 8 maja 1953 roku, którzy posłużyli się tą samą sentencją by wyrazić swój zamiar niepodporządkowania się władzom świeckim.

Według Sokołowskiego II Marsz Równości to 'śmiertelnie poważne niebezpieczeństwo' dla Jasnej Góry, za którym stoi grupa 'lewackich prowokatorów'. W poście na Facebooku były radny PiS przekonuje, że 'wyrachowanie, perfidia i jak najgorsze intencje organizatorów' nie ulegają wątpliwości i wzywa do 'niedopuszczenia lewactwa ani o centymetr poza czerwoną linię pokazaną na zdjęciach, oznaczającą wtargnięcie na teren Jasnej Góry' [linię wyznaczył sam - red.].  Do stworzenia 'ludzkiego łańcucha' polityk wzywał 'wszystkich Polaków' oraz w szczególności 'wszystkich kibiców sportowych'.

II Marsz Równości w Częstochowie II Marsz Równości w Częstochowie aplk

Nieudane próby zablokowania Marszu Równości

Podobnie sprawę II Marszu Równości widzieli częstochowscy radni PiS. 'Jako mieszkańcy Częstochowy, duchowej stolicy Polski, musimy szczególnie chronić wartości, które od wieków stanowią fundament istnienia naszej Ojczyzny' - napisali w specjalnym oświadczeniu. 'Nie możemy pozwolić, aby wizerunek Maryi oraz godność miejsca, jakim jest Jasna Góra, były szargane. Nie dajemy przyzwolenia na manifestowanie pogardy wobec wartości chrześcijańskich, zwłaszcza w obecności dzieci i młodzieży' - czytamy w dokumencie.

W ostatnich tygodniach radni próbowali zatrzymać częstochowski tęczowy marsz na kilka sposobów - m.in. zwracali się do władz o zakazanie zgromadzenia oraz apelowali do Rzecznika Praw Dziecka, by ten powstrzymał marsz, podczas którego 'dzieci mogą stać się świadkami demoralizujących i obscenicznych zachowań uczestników marszu'.

Ponieśli jednak porażkę. Zarówno prezydent jak i Rzecznik Praw Dziecka stwierdzili, że marsz jest legalny i może zostać rozwiązany tylko jeśli dojdzie do złamania prawa. 

II Marsz Równości w Częstochowie II Marsz Równości w Częstochowie aplk

"Pan Bóg jest prawicowy"

Przed marszem nasz reporter rozmawiał z zebranymi protestującymi. - Sprzeciwiamy się pedalstwu narzuconemu z Unii Europejskiej, bo to głównie z Unii Europejskiej i sterowane jest to też przez Sorosa, on na to mnóstwo pieniędzy daje - mówił jeden z mężczyzn.

- Chodzi o to, żeby nie być biernym i zamanifestować swój sprzeciw wobec tych dewiantów. Nie godzę się na wkraczanie ich do szkół, na wkraczanie ich do przedszkoli. Ja tych ludzi nie lubię. Tak samo, jak oni nienawidzą nas, tak my nienawidzimy ich. Nienawidzę ich za to, że profanują kościoły, profanują religię naszą. Profanują Matkę Bożą, Matka Boża dla mnie jest wszystkim, ja się do niej modlę i ona mi pomaga w życiu. A oni ją profanują i za to ich nienawidzę najbardziej - kontynuował.

- Pan Jezus nadstawiał drugi policzek. Ja nie nadstawiam. Bo ja jestem katolem i Polakiem. Ja oddaję. Pan Bóg jest prawicowy. Jak pan przeczyta Pismo Święte, to pan zrozumie
- powiedział protestujący. 

II Marsz Równości w Częstochowie II Marsz Równości w Częstochowie aplk

"Jutro będzie marsz pedofilów"

Inny z mężczyzn, który powiedział, że jest narodowcem i patriotą, stwierdził, że przyszedł pokazać, że 'nie zgadza się na demoralizację dzieci'. - Bo dorośli mogą się w to bawić, w te przebierańce, te staniki na głowach, natomiast my, jako normalni ludzie, którzy mają normalne rodziny, normalne dzieci, nie zgadzamy się z tym, żeby dzieci na ulicach widziały coś takiego np., że się całuje dwóch facetów. To jest nienormalne, to jest zboczone - wyjaśniał. Dodał też, że 'dziś pozwalamy na takie rzeczy, a jutro będzie marsz pedofilów'.

II Marsz Równości w Częstochowie II Marsz Równości w Częstochowie aplk

Poseł Kukiz'15 o starciu cywilizacji

W tłumie znalazł się też poseł Kukiz'15 Tomasz Jaskóła. W rozmowie z naszym dziennikarzem powiedział, że nie ma problemu z uczestnictwem w zgromadzeniu razem z członkami ONR i Młodzieży Wszechpolskiej i przekonywał, że najwięksi ONR-owcy w czasie wojny chronili Żydów. 

Poseł stwierdził, że po jego stronie 'barykady' nie ma ludzi agresywnych, ale spodziewa się prowokacji ze strony uczestników Marszu Równości.

- Dla mnie [ta koncepcja] jest starciem cywilizacyjnym i to nie jest już do końca nasza cywilizacja. OK, macie prawo tu być, no trudno. Mamy ułomnego prezydenta [miasta], który jest notariuszem i w zasadzie niczym nie zarządza. Ok, to jest zgodnie z prawem, ale my też zgodnie z prawem tu funkcjonujemy i jeśli dojdzie do jakiegoś zwarcia, to policja obiecała, że będzie nas chronić. Proszę zwrócić uwagę, powiedzieli, że będą nas chronić, bo wszyscy wiedzą, że ci ludzie są agresywni - mówił poseł Jaskóła. 

II Marsz Równości w Częstochowie II Marsz Równości w Częstochowie aplk

Pierwsza blokada marszu

II Marsz Równości w Częstochowie rozpoczął się o godz. 14. Przeszedł z al. Sienkiewicza ulicami Pułaskiego, Sobieskiego, Wolności, by Alejami wrócić pod Jasną Górę.

Już na samym starcie jego trasa została zablokowane. Grupa mężczyzn śpiewała 'Rotę', a gdy odpowiedziały im okrzyki 'wolność, równość, tolerancja', zaczęli krzyczeć 'zboczeńcy! zboczeńcy!', a chwilę później śpiewać 'pedały won!'. Po pół godziny marsz ruszył dalej.

II Marsz Równości w Częstochowie II Marsz Równości w Częstochowie aplk

Konna policja chroni manifestantów

Policja częściowo zamknęła protestujących na terenie parku. Krzyczeli oni w stronę marszu m.in. 'wy***rdalać!', 'zboczeńcy!', 'pedofile!'. 

- Wolność, równość, tolerancja - skandowali protestujący, z których zdecydowana większość była młoda lub bardzo młoda. Inne hasła tegorocznego marszu to: 'Wszyscy jesteśmy tu u siebie', 'Częstochowa tęczy nie chowa', 'Homofobia - to się leczy'.

II Marsz Równości w Częstochowie II Marsz Równości w Częstochowie aplk

"Nie obrażamy uczuć religijnych"

- Jestem ubrany w strój mojego kościoła - oświadczył mężczyzna przebrany za 'księdza' z durszlakiem na głowie oraz makaronem wokół szyi.

- Słyszałem tezę, że może to uderzać w uczucia religijne, ale moim zdaniem równość czy miłość powinna być kluczowa dla każdej religii - dodał pytany o to, czy nie obawia się, że jego strój może kogoś obrazić.

II Marsz Równości w Częstochowie II Marsz Równości w Częstochowie aplk

"Ludzie na tym marszu są podlegli demonowi"

- Poznałam Jezusa, Jezus jest moim Panem, Jezus daje wolność od grzechu - mówiła kobieta czytająca na głos Pismo Święte. 

- Człowiek bez Chrystusa jest podległy ciału. Gdybym ja słuchała wszystkich podszeptów szatana to ja bym się teraz puszczała na lewo i prawo - dodała.

- Szatan chce zniszczyć ten piękny porządek w postaci związku kobiety i mężczyzny, który rodzi potomstwo, to jest wynik bożej mądrości - wyjaśniła. - Ludzie na tym marszu są podlegli demonowi - spuentowała dodając, że należy do Ruchu Narodowego.

II Marsz Równości w Częstochowie II Marsz Równości w Częstochowie aplk

"Każdy ma prawo być kochany i tolerowany"

- Uważam, że Kościół powinien wspierać to, co się tutaj dzieje, a nie namawiać do nienawiści - powiedziała jedna z protestujących dodając, że jej zdaniem Marsz Równości 'nie jest wymierzony w Kościół.

- Każdy ma prawo być kochany i tolerowany, jeśli arcybiskup wzywa do czego innego to nie jest to w porządku - dodała.

Przyszliśmy bronić praw człowieka Przyszliśmy bronić praw człowieka aplk

"Przyszliśmy bronić praw człowieka"

- Przyszliśmy bronić praw człowieka i walczyć z narastającą faszyzacją kraju - powiedział mężczyzna w wieku około pięćdziesięciu lat z koszulką z napisem 'KONSTYTUCJA'.- Chcemy żyć w kraju, w których tolerujemy się i szanujemy w swojej inności i różnorodności - dodał.

II Marsz Równości w Częstochowie II Marsz Równości w Częstochowie aplk

"Miłość, wolność, tolerancja"

- Marsz Równości to bardzo pożyteczna inicjatywa. Mieszkańcy Częstochowy domagają się równości w traktowaniu wszystkich grup społecznych - powiedział częstochowski koordynator partii 'Wiosna'

- Hasła nienawiści kierowane ze strony kontrmanifestantów spotkały się z hasłem 'Miłość, wolność, tolerancja' - to bardzo wymowne - dodał.

II Marsz Równości w Częstochowie II Marsz Równości w Częstochowie aplk

Napięcie sięga zenitu

Pod koniec marszu ok. 16:50 na trasie pojawiła się kolejna blokada, a emocje - zwłaszcza wśród prawicowców - zaczęły brać górę. Polityk Kukiza pertraktował z policją, by nie przepychała nielegalnej blokady manifestacji. Policja - jak relacjonował nasz reporter - w pewnej chwili użyła gazu pieprzowego. Później jednak sytuacja się uspokoiła, a marsz zakończył się przed godziną 18.00. 

Więcej o: