Czerwono od rac pod Jasną Górą. Przez Częstochowę przeszła pielgrzymka narodowców

"Wierni do końca", "Wielka Polska katolicka", "Nadchodzą nacjonaliści" - m.in. takie okrzyki wznosili narodowcy podczas VI Pielgrzymki Środowisk Narodowych na Jasną Górę. Według organizatorów w pielgrzymce wzięło udział 1500 narodowców-pątników. Ks. Henryk Grządko, który przewodził mszy, apelował do zebranych, by bronili wartości przed "napaścią cywilizacyjną".
DLOCZ DLOCZ Fot. Łukasz Kolewiński / Agencja Gazeta

Narodowcy, Konfederacja i Kaja Kodek

W sobotę wieczorem Jasna Góra zaczerwieniła się od rac w rękach członków Młodzieży Wszechpolskiej, Obozu Narodowo-Radykalnego i Ruchu Narodowego oraz ich sympatyków. Łącznie w VI Pielgrzymce Środowisk Narodowych na Jasną Górę według organizatorów wzięło udział 1,5 tys. pątników. Wśród nich byli także przedstawiciele środowisk kombatanckich, a także członkowie ugrupowania Konfederacja - m.in. Kaja Godek z Fundacji Pro Prawo do życia.

DLOCZ DLOCZ Fot. Łukasz Kolewiński / Agencja Gazeta

Wszechpolacy dziękują Bogu

Jak mówił Ziemowit Przebitkowski, prezes Młodzieży Wszechpolskiej, msza w sanktuarium na Jasnej Górze to 'podziękowanie Panu Bogu przez ręce Pani Jasnogórskiej' za rok działalności MW. - Ta pielgrzymka jest pod patronatem Poznańskiej Piątki, czyli pięciu młodych chłopaków, którzy oddali swoje życie za Boga i za Ojczyznę - powiedział, cytowany w komunikacie biura prasowego Jasnej Góry. 

Tzw. Poznańska Piątka to pięciu wychowanków Salezjańskiego Oratorium świętego Jana Bosko w Poznaniu, którzy zostali aresztowani w 1940 r. przez gestapo za działalność konspiracyjną, a następnie zamordowani w Dreźnie. Jak opisuje 'Dziennik Zachodni', by uczcić Poznańską Piątkę narodowcy na błoniach utworzyli półkrąg, a następnie oświetlili racami baner poświęcony patronom pielgrzymki.

DLOCZ DLOCZ Fot. Łukasz Kolewiński / Agencja Gazeta

Ks. Grządko: Pod znakiem tęczowej flagi próbuje się okraść nas z wartości

Podczas pielgrzymki narodowcy wykrzykiwali swoje tradycyjne hasła: 'Wielka Polska katolicka', 'Wielka Polska narodowa', 'Bóg, Honor i Ojczyzna', 'Młodość, wiara, nacjonalizm', 'Czołem wielkiej Polsce' czy 'Nadchodzą nacjonaliści'. Centralnym punktem pielgrzymki była msza, która rozpoczęła się przed godziną 17 w Kaplicy Matki Bożej. Przewodniczył jej ks. Henryk Grządko, który przyjechał razem z narodowcami. W kazaniu duchowny mówił m.in. o 'napaści cywilizacyjnej na Polskę'. - Ona dzisiaj polega na tym, że pod znakiem tęczowej flagi próbuje się okraść nas z wartości wewnętrznych, takich jak prawda, miłość, życie ludzkie, rodzina oparta na małżeństwie, moralność oparta na Ewangelii i Dekalogu - przekonywał duchowny.

DLOCZ DLOCZ Fot. Łukasz Kolewiński / Agencja Gazeta

Narodowcy jako obrońcy wartości

Ks. Grządko w kazaniu głosił, że 'tolerancja nie jest najwyższą wartością'. - My nie możemy pozwolić na zło, ani w nas, ani wokół nas. Gdybyśmy to zrobili, zło opanuje nas, osaczy nas, i będziemy musieli się poddać - mówił. Stwierdził też, że to właśnie środowiska mają bronić wartości. Po mszy narodowcy spotkali się w sali o. Kordeckiego oraz w Apelu Jasnogórskim, po czym przeszli na plac przed Jasną Górą.

DLOCZ DLOCZ Fot. Łukasz Kolewiński / Agencja Gazeta

Do konfrontacji z antfaszystami nie doszło

Jak informuje 'Gazeta Wyborcza', protestujący zablokowali narodowcom dojście do Pomnika Nieznanego Żołnierza w alei Sienkiewicza. Stała tam grupa ludzi z organizacji antyfaszystowskich m.in. z Częstochowy, Warszawy, Wrocławia, Cieszyna.