O tym sprzęcie marzą żołnierze. I na marzeniach się kończy. Byliśmy na targach przemysłu obronnego

Unowocześnione czołgi, zupełnie nowe transportery, unikalne na skalę świata radary, nowoczesne karabinki i mundury - wszystko to można zobaczyć na targach zbrojeniowych w Kielcach. Pomiędzy eksponatami przechadzają się wojskowi, którzy czasem powiedzą: "Super. No my byśmy bardzo takie chcieli, ale...". Potem wrócą do jednostek, do sprzętu poradzieckiego i do oczekiwania na decyzje MON. Poniżej zdjęcia sprzętu, który być może zmieni oblicze polskiego wojska na przystające do XXI wieku.
Demonstrator Bojowego Wozu Piechoty Borsuk z nową wieżą bezzałogową ZSSW-30 Demonstrator Bojowego Wozu Piechoty Borsuk z nową wieżą bezzałogową ZSSW-30 Tomasz Kwasek/militarium.net

Wyczekiwany Borsuk

Wielka nadzieja zarówno dla Wojsk Lądowych jak i polskiego przemysłu zbrojeniowego. To demonstrator nowego transportera opancerzonego, który ma zastąpić archaiczne radzieckie BWP-1 prezentujące poziom lat 60., które nadal są podstawą polskich wojsk zmechanizowanych. Ma przewozić drużynę piechoty po polu walki zapewniając ochronę oraz wsparcie ogniem z wieży. Ta jest też nowa. Nosi oznaczenie ZSSW-30 i ma być też montowana na transporterach Rosomak.

Maszyna powstała w zakładach Huta Stalowa Wola (HSW) należących do Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ). Pojazd przechodzi już testy, ale plany zakładają, iż produkcja rozpocznie się najwcześniej w 2021 roku. Borsuków potrzeba co najmniej kilkaset, więc ich produkcja zapewniłaby HSW zajęcie na ponad dekadę i dziesiątki miliardów złotych z budżetu państwa. Potrzeba jednak jeszcze wielu badań i udoskonaleń, aby móc powiedzieć, że nowy polski transporter opancerzony jest sukcesem.

Prototyp pojazdu rozpoznawczego Kleszcz firmy AMZ Kutno Prototyp pojazdu rozpoznawczego Kleszcz firmy AMZ Kutno Bartłomiej Kucharski

Bardzo opóźniony Kleszcz

Po raz pierwszy pokazany demonstrator opancerzonego pojazdu rozpoznawczego o nazwie Bóbr. Ma zastąpić archaiczne radzieckie wozy BRDM-2 (też lata 60. XX wieku choć część zmodernizowano) wykorzystywane obecnie w oddziałach zwiadowczych Wojsk Lądowych. Maszynę tworzy firma AMZ Kutno przy wsparciu finansowym państwa poprzez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. Program jego stworzenia nosi nazwę Kleszcz.

Prace nad następcą BRDM-2 są poważnie opóźnione. Kiedy w 2013 roku podpisywano umowę, to termin zakończenia prac bardzo optymistycznie ustalono na rok 2016. Później tą datę przesunięto o trzy lata a kilka miesięcy temu o kolejne dwa. Tak więc obecnie obowiązujący termin prac to 2021 rok.

Jedna z propozycji modernizacji czołgu rodziny T-72 Jedna z propozycji modernizacji czołgu rodziny T-72 Bartłomiej Kucharski

Nowa odsłona starych czołgów

Tradycją targów w Kielcach jest prezentowanie co roku nowych propozycji modernizacji czołgów rodziny T-72, które ciągle stanowią większą część polskiej "pancernej pięści". Zakłady Bumar-Łabędy ciągle pokazują nowe koncepcje, licząc, że MON zdecyduje się na którąś z nich. Ministerstwo i wojsko formalnie prowadzą od 2017 roku prace analityczno-koncepcyjne w tej sprawie. Na modernizację czeka około 250 PT-91 Twardy (polska modernizacja T-72 z lat 90.) oraz 200 oryginalnych T-72. Nie wiadomo jednak ile i jakie maszyny wojsko chce unowocześniać.

W tym roku pokazano dwie propozycje modernizacji oznaczone PT-91M2 A-1 i A-2. Obie zakładają między innymi wymianę silników, armat, części elektroniki oraz montaż nowego pancerza reaktywnego (to "kostki" widoczne na czołgu - wybuchają, kiedy trafi w nie pocisk i mają za zadanie go osłabić na tyle, aby nie przebił głównego pancerza maszyny). Propozycja A-1 ma być tańszym wariantem, a A-2 droższym. Konkretna cena pozostaje jednak tajemnicą.

Rosomak WD. Specjalna wersja transportera dla dowódców Rosomak WD. Specjalna wersja transportera dla dowódców Bartłomiej Kucharski

Kolejna wersja Rosomaka

Na targach tradycyjnie było też kilka różnych wersji dobrze znanego kołowego transportera opancerzonego Rosomak, produkowanego na fińskiej licencji w zakładach w Siemianowicach Śląskich. Wojsko ma ich już pół tysiąca, ale głównie w podstawowym wariancie z wieżyczką z działkiem kalibru 30 mm, służącym do przewożenia drużyny piechoty (to odpowiednik Borsuka, ale lżejszy i na kołach). Brakuje jednak tak zwanych wariantów specjalistycznych, czyli na przykład dla dowódców, zwiadowców czy inżynierów, tak aby wszyscy w ramach jednego batalionu zmotoryzowanego (około 50 Rosomaków) używali takiego samego pojazdu, co ułatwia poruszanie się i logistykę.

W tym roku zaprezentowano wóz Rosomak WD, czyli wersję dowódczą. Ma wyraźnie podwyższony tył kadłuba, gdzie mieszczą się stanowiska dla oficerów i sprzętu do łączności. Cały pojazd jest obłożony kamuflażem Berberys z firmy Lubawa. Obecnie ma powstawać siedem takich wozów, wszystkie przeznaczone dla Wielonarodowej Dywizji Północny-Wschód, dowodzącej batalionami NATO w krajach bałtyckich i w Orzyszu. Być może kiedyś takie same dostaną normalne oddziały polskiego wojska.

Prezydent Duda obok nowych karabinów wyborowych Prezydent Duda obok nowych karabinów wyborowych Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta

Kluczowe drobiazgi najbliższe żołnierzom

Na targach tradycyjnie pokazano całą masę różnego rodzaju drobniejszego sprzętu wojskowego. Między innymi szereg nowych wersji flagowego produktu Fabryki Broni "Łucznik", czyli karabinka Grot. Żołnierze Wojsk Lądowych mogą jednak na razie się do nich tylko przymierzać. Nowe karabinki są produkowane obecnie na zamówienie Wojsk Obrony Terytorialnej. Regularne oddziały mają je dostać w przyszłości. Na razie otrzymują karabinki Beryl, czyli bardzo dalekiego krewnego słynnych radzieckich "kałasznikowów".

Na innych stoiskach Polskiej Grupy Zbrojeniowej żołnierze mogą oglądać różne mundury czy kamizelki, których na razie też nie dostaną. Sprawa wyposażenia szeregowych polskich żołnierzy w ekwipunek godny miana nowoczesnego ciągnie się jednak od lat. Formalnie trwa kompleksowy program Tytan, który według wojska oraz MON idzie "zgodnie z harmonogramem". Pierwsze dostawy nastąpią może po 2020 roku. Jeszcze kilka lat temu była jednak mowa o zakończeniu prac w 2017 roku.

Radar pasywny PCL-PET firmy PIT-Radwar Radar pasywny PCL-PET firmy PIT-Radwar Tomasz Kwasek/militarium.net

Wyjątkowy radar, który tylko słucha

Bardzo ciekawym eksponatem, choć dość niepozornym, jest natomiast radar PCL-PET stworzony przez firmę PIT-Radwar, należącą do PGZ. Jego twórcy i szereg ekspertów określają go rewolucyjnym i wyprzedzającym o wiele lat podobne rozwiązania opracowane w innych państwach. Urządzenie ma trafić do uzbrojenia wojska w przyszłej dekadzie jako element systemów przeciwlotniczych Wisła i Narew. Na razie nie podpisano jednak formalnego kontraktu.

PCL-PET jest niecodziennym radarem, ponieważ nie wysyła fal radarowych, ale jedynie nasłuchuje. Dzięki temu wróg nie może go łatwo wykryć. PCL-PET zbiera różne fale elektromagnetyczne odbite od obiektów latających i je analizuje. W ten sposób może namierzyć na przykład samolot z setek kilometrów, wykorzystując choćby wiązki wysłane przez wrogie radary, systemy walki elektronicznej czy choćby cywilną telefonię komórkową, przypadkowo odbite od celu. Podobne pasywne radary są rozwijane już od lat, jednak ten polski ma być unikalny dzięki połączeniu dwóch różnych technologii nasłuchiwania, co ma dawać mu wyjątkową dokładność.

Zmodernizowany radziecki śmigłowiec Mi-8. Propozycja ukraińskiej firmy Motor-Sicz Zmodernizowany radziecki śmigłowiec Mi-8. Propozycja ukraińskiej firmy Motor-Sicz Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta

Słabe śmigłowce

Na terenie targów stanęło łącznie sześć śmigłowców, co jest wynikiem porównywalnym z poprzednimi latami. Liczba nie przekłada się jednak na jakość, a to co widać to efekt  wyhamowania programu modernizacji floty polskich śmigłowców wojskowych.

Wiele mówi fakt, iż po raz pierwszy pojawiła się silna delegacja ukraińskiej firmy Motor-Sicz ze zmodernizowanymi starymi maszynami Mi-2 i Mi-8. Jeszcze kilka lat temu MON chciał się pozbywać ich z polskiego wojska, jednak z braku pieniędzy obecnie mówi się raczej o ich modernizacji. Ukraińcy oferują przede wszystkim zamontowanie w nich nowych silników.

Amerykanie przysłali jeden ze swoich szturmowych AH-64 Apache należący do jednostki stacjonującej w Polsce. Chcieliby takie sprzedać Polsce w ramach programu Kruk. Obok stała tańsza i o wiele uboższa alternatywa w postaci pokazywanego po raz kolejny śmigłowca Głuszec z rakietami przeciwpancernymi Spike, proponowana przez PZL Świdnik. Dodatkowo w formie ciekawostki ta sama firma chwaliła się lekkim SW-4 mogącym latać bez załogi (wojsko nie wyraża na razie zainteresowania takim sprzętem), a policja pokazała swój najnowszy nabytek, czyli S-70i Black Hawk z PZL Mielec, który jednak nie jest jeszcze w pełni gotowy i przyjechał na targi na ciężarówce.

Model nowego holownika dla MW. Dwa z sześciu są już budowane w Gdańsku Model nowego holownika dla MW. Dwa z sześciu są już budowane w Gdańsku Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta

Modelowa Marynarka Wojenna

Z racji na położenie geograficzne Kielc targi MSPO nie są miejscem, gdzie można zobaczyć wiele sprzętu dla Marynarki Wojennej. Głównie są to modele różnych okrętów i ich uzbrojenia. Zagraniczne koncerny pokazywały między innymi duże modele okrętów podwodnych, jednak te same są prezentowane od lat a entuzjazm otaczających je przedstawicieli koncernów systematycznie spada. Program ich zakupu o nazwie Orka miał być blisko kluczowych decyzji pod koniec 2017 roku, ale nie ma ich do dzisiaj i nie wiadomo, kiedy mogą być.

Faktycznie budowane dla Marynarki Wojennej są obecnie niszczyciele min typu Kormoran i holowniki typu Ratownik. Modele obu typów okrętów budowanych przez prywatną stocznię Remonotwa Shipbuilding oglądał między innymi szef MON Mariusz Błaszczak.

Za prezydentem widać radar NUR-15M (L), radar Bystra (jeszcze nie w wojsku) oraz system przeciwlotniczy Poprad (P) Za prezydentem widać radar NUR-15M (L), radar Bystra (jeszcze nie w wojsku) oraz system przeciwlotniczy Poprad (P) Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta

Sprzęt, który żołnierze mogą już użyć

Na targach pokazywane było też nowoczesne uzbrojenie, którym część żołnierzy może się już faktycznie cieszyć. Na przykład systemy obrony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu Poprad, których pierwsze sztuki dopiero co trafiły do wojska. Podobnie dostarczane od ubiegłego roku armatohaubice Krab czy moździerze Rak. Dodatkowo cały szereg nowych ciężarówek od firmy Jelcz.

Na targach podpisano też duży kontrakt na zakup radarów NUR-15M Odra. To już trzecia taka umowa. Pierwszą zawarto w 2006 roku a drugą w 2013. Ta najnowsza była największa i opiewa na ponad pół miliarda złotych. Za tą kwotę wojsko kupiło 11 stacji radarowych. Wraz z tymi dostarczonymi wcześniej ma ich być 23.

Komentarze (151)
Nowoczesne polskie uzbrojenie na targach MSPO
Zaloguj się
  • alima.zgali451

    Oceniono 15 razy 11

    Adrian dalej w pogoni za rozumem i ta jego mina, wykapany Stefek Burczymucha....Dzieci ci zjedzą śmiechem narciarzu!!!

  • mederith

    Oceniono 20 razy 10

    Wojskowy Sprzet Teoretyczny. W skrocie WST-uzywany przez rozne odzialy wojsk powietrzno-ladowych do CWICZEN TEORETYCZNYCH na wypadek PRAKTYCZNEJ INWAZJI OBCYCH WOJSK NA ROPONOSNE TERENY RP.
    Wspaniale skonstruowany i odporny na wszystkie czynniki atmosferyczne WST sprawdza sie w ekstremalnych warunkach atmosferycznych, na ladzie, pod woda, na wodzie, w powietrzu, w kosmosie:):)
    Stawiam na WST-wojskowy sprzet teoretyczny TO PRZYSZLOSC POLSKICH SIŁ ZBROJNYCH.

  • Henry Be

    Oceniono 45 razy 9

    Przecież Antoni z dumą ogłosił wszem i wobec,że udało mu się wydać wszystkie pieniądze zapisane w budżecie na obronność.Moje pytanie brzmi następująco-skoro nie na uzbrojenie to na co Antoś wydał miliardy zł podatników?!?

  • vargur09

    Oceniono 14 razy 8

    ludziki z nie dużą wiedzą o wojsku ale z WOT dostają najnowszy sprzęt a zawodowcy znowu na szarym końcu....ynteligentna zmiana...

  • sthoss

    Oceniono 98 razy 8

    Oj jacy wy dobrzy i wspolczujacy w tej gazecie. A co powiecie zeby przeznaczac dwa razy wiecej pieniedzy na wojsko?! Sfinansowane z jakiegos podatku? Komu wtedy bedziecie kibicować zaklamane skunksy z gazety?

  • yaspiman

    Oceniono 18 razy 6

    żołnierze marzą o wysokich zarobkach i szybkim przejściu na emeryturę.
    sprzęt mają w dudzie.

  • superpolpol

    Oceniono 9 razy 5

    Wystawe Muzeum Wojska Polskiego otworzył Andrzej Duda a za pare lat Andrzej D.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX