Mieszkańcy Katowic nie wytrzymali. Propozycja "oddania" placu Kaczyńskim ich rozjuszyła

Na placu Wilhelma Szewczyka w Katowicach w sobotę zgromadziło się kilkaset osób. Protestowali przeciwko zmianie nazwy na plac Marii i Lecha Kaczyńskich.
Kilkaset osób protestowało 16 grudnia 2017 w Katowicach przeciwko decyzji wojewody, który zmienił plac Szewczyka w plac Marii i Lecha Kaczyńskich Kilkaset osób protestowało 16 grudnia 2017 w Katowicach przeciwko decyzji wojewody, który zmienił plac Szewczyka w plac Marii i Lecha Kaczyńskich GRZEGORZ CELEJEWSKI

Śląski pisarz i działacz partii komunistycznej

Wilhelm Szewczyk był śląskim pisarzem, a także działaczem partii komunistycznej i posłem z 20-letnim stażem w PRL-u. Wojewoda śląski Jarosław Wieczorek zdecydował, że plac będzie nosił imię Marii i Lecha Kaczyńskich. Protest przeciwko tej decyzji zorganizowali działacze katowickiej PO. Wojewoda tłumaczy, że decyzja ma związek z ustawą dekomunizacyjną i została poparta opinią IPN.

Kilkaset osób protestowało 16 grudnia 2017 w Katowicach przeciwko decyzji wojewody, który zmienił plac Szewczyka w plac Marii i Lecha Kaczyńskich Kilkaset osób protestowało 16 grudnia 2017 w Katowicach przeciwko decyzji wojewody, który zmienił plac Szewczyka w plac Marii i Lecha Kaczyńskich GRZEGORZ CELEJEWSKI

W obronie pisarza

W trakcie protestu pisarza bronił prof. Maciej Tramer z Instytutu Nauk o Literaturze Polskiej Uniwersytetu Śląskiego.

- Był pisarzem zaangażowanym, dziennikarzem działającym na rzecz miejsca i społeczności, w których mu przyszło żyć. I o to do niego największa pretensja właśnie - że działaczem też był, że należał. Można być pisarzem, który nie wystawia zza biurka nosa, ale można też jak Wilhelm Szewczyk, zaangażować całą swoją popularność, cały swój autorytet, żeby zrobić cokolwiek dla swojego Śląska, żeby zrobić cokolwiek dla swojego świata - mówił  prof. Tramer. Jego zdaniem utrzymanie pamięci o pisarzu jest 'sprawą przyzwoitości'.

Kilkaset osób protestowało w sobotę w Katowicach przeciwko decyzji wojewody, który zmienił plac Szewczyka w plac Marii i Lecha Kaczyńskich Kilkaset osób protestowało w sobotę w Katowicach przeciwko decyzji wojewody, który zmienił plac Szewczyka w plac Marii i Lecha Kaczyńskich GRZEGORZ CELEJEWSKI

'Nasze Katowice'

Uczestnicy protestu mieli kartki z napisem: 'Jestem na placu Szewczyka, nie Kaczyńskich'. 'To są nasze Katowice, nasze place i ulice' oraz 'Plac Szewczyka, nie Kaczyńskich'. Pojawiały się okrzyki 'hańba'. W zgromadzeniu wzięła udział też córka Wilhelma Szewczyka.

Kilkaset osób protestowało w sobotę w Katowicach przeciwko decyzji wojewody, który zmienił plac Szewczyka w plac Marii i Lecha Kaczyńskich Kilkaset osób protestowało w sobotę w Katowicach przeciwko decyzji wojewody, który zmienił plac Szewczyka w plac Marii i Lecha Kaczyńskich GRZEGORZ CELEJEWSKI

Tysiąc podpisów pod petycją

Osoby przeciwne zmianie nazwy placu napisały petycję do wojewody. W internecie podpisało ją już ponad tysiąc osób.

'Wilhelm Szewczyk był nie tylko jednym z najważniejszych regionalnych pisarzy, ale też jednym z kluczowych śląskich intelektualistów. Jego olbrzymi dorobek literacki, publicystyczny, dziennikarski - a także wieloletnia, wytrwała praca na rzecz rozwoju lokalnej kultury - sprawiają, że nie sposób myśleć o Śląsku, pomijając Wilhelma Szewczyka (...) Historia Śląska nie jest jednoznaczna, nie jest czarno-biała, i taka jest też historia Wilhelm Szewczyka' - czytamy w petycji.