Twarz radnego PiS zdobi kościelne organy. "Parafianie" wysłali więc tajemniczego maila

Kościelne organy w Bieruniu (woj. śląskie) w końcu doczekały się renowacji. Do inwestycji hojnie dorzucił się jeden z radnych PiS, Piotr Czarnynoga. Artysta odnawiający instrument postanowił więc umieścić na nim m.in. wizerunek polityka oraz jego małżonki. Ale ich podobizny wkrótce znikną.
Obraz z radnym Czernynogą w kościele w Bieruniu Obraz z radnym Czernynogą w kościele w Bieruniu Dawid Chalimoniuk

Zasłużony organista

Piotr Czarnynoga jest nie tylko radnym województwa śląskiego z PiS. To również muzyk, który od lat udziela się jako organista w kościele św. Bartłomieja Apostoła w Bieruniu - przypomina katowicka "Wyborcza".

Obraz z radnym Czernynogą w kościele w Bieruniu Obraz z radnym Czernynogą w kościele w Bieruniu Dawid Chalimoniuk

Oczywisty wybór

Czarnynoga organizuje także w mieście różne wydarzenia muzyczne, a ponieważ organy miały zdobić wizerunki osób związanych z muzyką i zasłużonych dla Bierunia - wybór, by to właśnie jego uwiecznić, wydawał się oczywisty.

Obraz nie był więc dla niego zaskoczeniem, ale sposób przedstawienia już tak. - Myślałem, że autor namaluje ludzi tak "po śląsku", czyli będą to bulowate duże sylwetki z dość zniekształconymi rysami twarzy - mówił kilka dni temu "Wyborczej".

Piotr Czarnynoga Piotr Czarnynoga Fot. bip.slaskie.pl

Tajemniczy mail od "parafian"

O sprawie obrazu szybko zrobiło się jednak głośno. Do arcybiskupa Wiktora Skworca trafił nawet mail podpisany słowem "parafianie". Co się w nim znalazło?

"Doceniamy kunszt i rzemiosło malarza oraz walory artystyczne jego dzieła, niemniej odczuwamy wyjątkowo przytłaczający dyskomfort etyczny i duchowy, żyjąc ze świadomością, że kościół, z którym utożsamiamy się jako parafianie (.) staje się swoistym politycznym wernisażem" - napisano w liście, cytowanym przez "Dziennik Zachodni".

Proboszcz parafii - ks. Janusz Kwapiszewski - zapewnia jednak, że nikt osobiście nie zgłosił się do niego w sprawie. Mimo to, wizerunki radnego oraz jego żony Celestyny - dyrektorki szkoły muzycznej w Oświęcimiu - znikną z instrumentu.

Kościół św. Bartłomieja w Bieruniu Kościół św. Bartłomieja w Bieruniu Fot. Google Maps

"Dla zgody i jedności"

Stanie się tak na prośbę samego Czarnynogi. Jak tłumaczy: dla zgody i jedności. - Organy mają wprowadzać ład i porządek w kościele, a nie wzbudzać sensacji - wyjaśnia w rozmowie z TVN24.

Po kilku dniach podobne stanowisko zajął proboszcz parafii. Ks. Kwapiszewski przyznaje, że wizerunku pary "od początku nie powinno tam być". - Tam miały znaleźć się symboliczne postacie, mówiące o muzyce, o śpiewie na Górnym Śląsku. Osoby nie do zidentyfikowania, nie kojarzone z nikim - podkreślił.

Więcej o: