Pamiętacie "stodołę" min. Szyszki? Teraz tłumaczy się, dlaczego jej wysokiej wartości nie ma w oświadczeniu

"Newsweek" opisał nieścisłości w deklaracji majątkowej min. Szyszki Nie ma w niej obecnej wartości działki i stodoły polityka w Tucznie. "Nie podaję szacunku, bo nie jest ubezpieczona" - tłumaczy Szyszko.
Minister środowiska Jan Szyszko i jego oświadczenie majątkowe Minister środowiska Jan Szyszko i jego oświadczenie majątkowe fot. Agencja Wyborcza.pl / twitter.com/wuaneta

Pamiętacie "stodołę" min. Szyszki? Teraz tłumaczy się, dlaczego jej wysokiej wartości nie ma w oświadczeniu

Raz metry kwadratowe, raz hektary; raz stare, a raz nowe złote - m.in. takie nieścisłości w oświadczeniu majątkowym ministra środowiska Jana Szyszki opisał "Newsweek".

Jednak największą uwagę przykuła wpisana w deklaracji "stodoła". Podobnie jak wiele innych działek, nie ma przy niej podanej szacowanej wartości, a jedynie cena zakupu w latach 90. Tyle, że od tego czasu "stodoła" została gruntownie wyremontowana i przypomina raczej małą willę, a sam minister nazywa ją "terenowym ośrodkiem badawczym".

Początkowo minister nie odpowiadał na pytania tygodnika, dlaczego w oświadczeniu nie podaje aktualnej wartości budynku w Tucznie. Dziennikarz "Newsweeka" zapytał Szyszkę ponownie po konferencji prasowej.

- Dla mnie Tuczno ma ogromną wartości i dla mnie poniżającym jest, o ile ktoś twierdzi, że jest wart tylko 500 tysięcy złotych. Tam zgromadzona jest ogromna wiedza przyrodnicza i mogę powiedzieć, że wartość tego według mnie jest ogromna - powiedział Szyszko. Minister dodał też, że wysłał do redakcji "Newsweeka" prośbę o sprostowanie, oraz poinformował o tym CBA i klub PiS i KPRM.

- O ile byłaby wartość ubezpieczeniowa, to taka wartość byłaby podana w moim oświadczeniu poselskim. Nie jest to ubezpieczone, w związku z tym nie ma tej wartości, a pracowania cały czas jest w rozwoju i gromadzone są różnego rodzaju rzeczy - odparł minister środowiska po tym, jak dziennikarz zwrócił uwagę, że w oświadczeniu powinna znajdować się rzeczywista wartość nieruchomości.

Dom w Tucznie Dom w Tucznie google.pl/maps

W oświadczeniu "stodoła", a w rzeczywistości?

Choć w oświadczeniu majątkowym Jana Szyszki figuruje jako "stodoła", w rzeczywistości budynek w Tucznie raczej przypomina stylową willę. Takich nieścisłości w deklaracji majątkowej ministra może być więcej - opisuje "Newsweek".

Elegancka hacjenda z czerwonej cegły, murowane schody, ogród altana - tak "Newsweek" opisuje posiadłość ministra środowiska w Tucznie. Jednak - jak zwraca uwagę tygodnik - ta posesja nie figuruje w oświadczeniu majątkowym Jana Szyszki jako "dom". Znajduje się tam za to "budynek stodoły".

"Poddana rewaloryzacji" stodoła służy dziś do "celów laboratoryjno-badawczych". Sam minister nazywa ją "terenową stacją badawczą D&B." Zorganizował tam m.in. warsztaty dla dziennikarzy, a w lipcu - współorganizowane przez Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej o. Rydzyka spotkanie dla posłów przed szczytem klimatycznym w Paryżu - informuje portal lasy.tv. Miało ono m.in. tłumaczyć, jak przeciwstawiać się "dekarbonizacji Polski".

Minister nie podaje w oświadczeniu wartości działki i "stodoły". Odsyła jedynie do części, w której wymienia majątki kupione od Skarbu Państwa i samorządu terytorialnego. Według "Newsweeka" dom w Tucznie stoi na działce, kupionej od miejscowej parafii z 6 tys. zł. Tymczasem cytowana przez tygodnik agencja nieruchomości wycenia nieruchomość na pół miliona złotych.

400 tys. metrów kwadratowych, czy 400 tys. hektarów?

Tygodnik zwraca też uwagę na inne nieścisłości w oświadczeniu majątkowym ministra. Choćby w kwestii powierzchni "stodoły". W najnowszym oświadczeniu Szyszko podaje jej "powierzchnię funkcjonalną" - 302 mkw. Jednak jeszcze kilka lat temu pisał, że ma ona "168 mkw w obrysie zewnętrznym".

Z kolei kwoty zakupu tych nieruchomości raz podawane są w starych, raz w nowych złotych - także różniąc się między sobą. Tak czy siak, minister kupował je w latach 90. za ok. 100 zł za hektar. Dziś działki w tych okolicach kosztują po kilka tysięcy złotych za hektar.

Minister Szyszko nie udzielił tygodnikowi informacji o tym, ile teraz mogą być warte jego nieruchomości. Rzecznik resortu środowiska odpowiedział jedynie, że "wszystkie informacje, w tym cena zakupu, jest zawarta w oświadczeniu majątkowym".

My także wysłaliśmy do ministerstwa zapytania w tej sprawie i czekamy na odpowiedź.

12 marca, Jan Szyszko podczas konferencji, na której przekonywał, że ograniczenie wycinki w Puszczy przyczyniło się do jej zamierania 12 marca, Jan Szyszko podczas konferencji, na której przekonywał, że ograniczenie wycinki w Puszczy przyczyniło się do jej zamierania JACEK MARCZEWSKI

Jan Szyszko słynie z barwnych cytatów

Jan Szyszko słynie m.in. z barwnych cytatów. Najwięcej emocji wzbudzają jego wypowiedzi związane z wycinkiem Puszczy Białowieskiej.

Co się stanie z pozyskanymi (z wycinki Puszczy Białowieskiej - red.) tonami drewna? - zapytał go ostatnio dziennikarz tygodnika "W Sieci"?

- A co się z nimi może stać? To drewno oczywiście trzeba spożytkować i zostanie ono racjonalnie zagospodarowane. Jeśli będzie nadawało się do użytku, to powstaną z niego np. meble, jeśli nada się na opał - zostanie spalone jako odnawialne źródło energii - powiedział minister.

W specyficzny sposób wyjaśnił też dlaczego decyzja o wycince drzew w Puszczy Białowieskiej jest jego zdaniem słuszna. - Przecież po to posadzono tamtejsze lasy, aby mogły służyć człowiekowi - przekonywał.

Mówiąc o pakiecie klimatycznym stwierdził natomiast, że "dwutlenek węgla emitowany w Polsce jest gazem życia dla żywych zespołów przyrodniczych, by stawały się coraz lepsze".

Tutaj możecie obejrzeć całą galerię z cytatami ministra Jana Szyszki.

Więcej o: