W krajach, w których aborcja jest legalna, zabiegów jest mniej - wynika z najnowszego raportu

Instytut Guttmachera opublikował raport 'Aborcja na świecie 2017. Nierównomierny postęp i nierówny dostęp'. Wynika z niego, że legalizacja aborcji zwiększa bezpieczeństwo, a nie liczbę wykonywanych zabiegów. Świadczy o tym fakt, że najwięcej aborcji wykonywanych jest w Ameryce Południowej, gdzie prawo aborcyjne jest najbardziej restrykcyjne na świecie.
Raport Instytutu Guttmachera dotyczący aborcji na świecie Raport Instytutu Guttmachera dotyczący aborcji na świecie Fot. Marta Kondrusik / Gazeta.pl

Prawie połowa zabiegów niebezpieczna

Rocznie na świecie wykonywanych jest 56 milionów aborcji - czytamy w raporcie Instytutu Guttmachera . Tylko ponad połowa (55 proc.) zabiegów jest wykonywana w bezpieczny sposób. 45 proc. z nich odbywa się w niebezpiecznych warunkach, co powoduje śmierć 22 800 kobiet rocznie.

Raport Instytutu Guttmachera dotyczący aborcji na świecie Raport Instytutu Guttmachera dotyczący aborcji na świecie Fot. Marta Kondrusik / Gazeta.pl

Mniej zabiegów w krajach rozwiniętych

Średnia liczba wykonywanych aborcji na świecie wynosi 3,5 zabiegów na 100 kobiet. Różnicę widać między krajami rozwiniętymi a tymi rozwijającymi się. W tych pierwszych, gdzie jest lepszy dostęp do świadczeń medycznych, antykoncepcji oraz gdzie aborcja w większości jest legalna, liczba wykonywanych zabiegów jest mniejsza. W krajach rozwiniętych wykonywanych jest 2,7 zabiegów przerywania ciąży na 100 kobiet. W przypadku krajów rozwijających się, liczba ta wzrasta do 3,6 zabiegów na 100 kobiet.

Najwięcej aborcji dokonuje się w Ameryce Południowej i na Karaibach Najwięcej aborcji dokonuje się w Ameryce Południowej i na Karaibach Fot. Gazeta.pl

Najwięcej zabiegów w Ameryce Południowej

Najwięcej zabiegów aborcji wykonywanych jest na Karaibach: 59 na 1000 kobiet, najmniej - w Europie Zachodniej - 16 na 1000 kobiet.

Instytut podsumował liczbę wykonywanych zabiegów ze względu na kontynenty. Najmniej aborcji wykonywanych jest w Ameryce Północnej (17 na 1000 kobiet). Następnie jest Australia i Oceania (19) oraz Europa (29). W Afryce wykonywane są 34 zabiegi na 1000 kobiet, w Azji - 36, najwięcej zaś w Ameryce Południowej i na Karaibach - 44.

Raport Instytutu Guttmachera dotyczący aborcji na świecie Raport Instytutu Guttmachera dotyczący aborcji na świecie Fot. Marta Kondrusik / Gazeta.pl

Tylko jeden kraj zaostrzył przepisy w ciągu ostatnich 17 lat

Jak czytamy w raporcie, w latach 2000-2017 33 kraje ułatwiły dostęp do aborcji. Tylko jedno państwo - Nikaragua - w tym czasie zaostrzyło te przepisy.

Całkowity zakaz aborcji funkcjonuje tylko w pięciu państwach świata: Salwadorze, Nikaragui, Watykanie, Dominikanie i Malcie.

Niedawno w gronie tych państw znajdowało się również Chile. W 2017 roku chilijski parlament zmienił prawo. Od września aborcja w tym kraju jest legalna w trzech przypadkach: gdy istnieje zagrożenie dla życia matki, płodu lub gdy ciąża powstała w wyniku gwałtu. Zabiegu można dokonać w 12 pierwszych tygodniach ciąży lub 14, jeśli matką jest dziecko poniżej 14. roku życia.

Poniższa mapa pokazuje legalność aborcji na świecie. Kolorem czarnym zaznaczone są kraje, w których aborcja jest nielegalna bez wyjątków. Czerwonym - gdzie jest nielegalna z wyjątkiem zagrożenia życia matki. Pomarańczowym - nielegalna z wyjątkiem zagrożenia zdrowia (w tym psychicznego) lub życia matki. Brązowym: nielegalna z wyjątkiem gwałtu, zagrożenia zdrowia (w tym psychicznego) lub życia matki. Żółtym: nielegalna z wyjątkiem zagrożenia zdrowia (w tym psychicznego) lub życia matki oraz defektów płodu. Zielonym: nielegalna z wyjątkiem zagrożenia zdrowia (w tym psychicznego) lub życia matki, defektów płodu oraz problemów socjoekonomicznych. Niebieskim: legalna.

Abortion Laws.svg
By NuclearVacuum - File:BlankMap-World6.svg This vector image was created with Inkscape., CC BY-SA 3.0, Link

Raport Instytutu Guttmachera dotyczący aborcji na świecie Raport Instytutu Guttmachera dotyczący aborcji na świecie Fot. Marta Kondrusik / Gazeta.pl

Dwie piąte kobiet nie ma dostępu do aborcji

Jednak jak informuje Instytut Guttmachera, dwie piąte kobiet na świecie wciąż żyje w krajach, w których nie mają dostępu do legalnej aborcji lub w których jest on ograniczony.

Do takich krajów należy m.in. Salwador. Aborcja od 1998 roku jest tu całkowicie zakazana bez względu na okoliczności, a zakaz przerywania ciąży jest wpisany do konstytucji.

Za przerywanie własnej ciąży, wykonywanie zabiegów aborcji za zgodą kobiety lub zezwolenie na przerwanie ciąży innej osobie grozi od dwóch do ośmiu lat więzienia. Jeśli osoba dokonująca przerwania ciąży jest pracownikiem służby zdrowia, kara wynosi od sześciu do dwunastu lat więzienia. Ponadto, lekarze muszą informować władze za każdym razem, gdy podejrzewają u pacjentki próbę usunięcia ciąży. Jeśli tego nie zrobią, w razie procesu są sądzeni jako współwinni.

W sprawach dotyczących aborcji salwadorskie sądy często sądzą kobiety jak za morderstwo, a nie za aborcję, i skazują je na kary 30 lat więzienia.

Ostatnio jednak sąd najwyższy Salwadoru skrócił wyrok dwóm kobietom, które takie wyroki właśnie odsiadywały. Zdecydowano tak w sprawie Teodory Vasquez (spędziła w więzieniu 10 lat) i Mairy Verónici Figueroa Marroquin (przebywała 15 lat za kratami).

Czarny Protest 17 stycznia 2018 r. Czarny Protest 17 stycznia 2018 r. FRANCISZEK MAZUR

Prawo do aborcji w Polsce

Jak wygląda dostęp do aborcji w Polsce? Aborcja jest legalna w trzech przypadkach: gdy zagrożone jest życie kobiety, gdy istnieje uzasadnione ryzyko ciężkich i nieodwracalnych wad płodu oraz gdy istnieją przesłanki, że ciąża mogła powstać w wyniku gwałtu.

Na początku stycznia Sejm skierował do dalszych prac projekt "Zatrzymajmy aborcję", jednocześnie odrzucając projekt liberalizujący przepisy aborcyjne - "Ratujmy kobiety 2017". W poniedziałek projekt "Zatrzymaj aborcję" pozytywnie zaopiniowała sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Jak twierdzi inicjatorka projektu, Kaja Godek, komisja miała zająć się projektem na środowym posiedzeniu, które jednak zostało odwołane. Najprawdopodobniej komisja zajmie się nim na kolejnym posiedzeniu, zaplanowanym na 11 kwietnia.

W piątek w Warszawie odbędzie się manifestacja przeciwko zaostrzeniu przepisów aborcyjnych w Polsce. Demonstrację nazwano mianem Czarnego Piątku.

Więcej o: