17 minut, by uczcić 17 ofiar. Amerykańskie nastolatki wyszły ze szkół miesiąc po tragedii

Amerykańscy uczniowie protestowali przeciwko przemocy z użyciem broni. Akcja pod hasłem "Dosyć!" odbyła się w tysiącach szkół w całych Stanach Zjednoczonych. Podczas protestu uczniowie oddali hołd ofiarom niedawnej masakry w Parkland na Florydzie.
Protesty przeciwko dostępowi do broni Protesty przeciwko dostępowi do broni Andrew Harnik / AP Photo

17 minut, by uczcić 17 ofiar

Punktualnie o 10:00 czasu lokalnego uczniowie w całym kraju opuścili klasy i wyszli przed szkoły i na boiska by zaprotestować. Pozostawali na zewnątrz przez 17 minut by uczcić pamięć 17 śmiertelnym ofiarom strzelaniny w liceum w Parkland na Florydzie.

Protesty przeciwko dostępowi do broni Protesty przeciwko dostępowi do broni Fot. Carolyn Kaster / AP Photo

Młodzież przed Białym Domem

Młodzież zebrana przed Białym Domem odwróciła się plecami do budynku i przez 17 minut stała w milczeniu.

Protesty przeciwko dostępowi do broni Protesty przeciwko dostępowi do broni Aric Crabb / AP

Wspomnienia osób, które zginęły

W wielu szkołach odczytano nazwiska zabitych i wyemitowano z głośników krótkie wspomnienia ich najbliższych. Uczniowie domagali się reformy przepisów dotyczących posiadania broni. Wielotysięczne protesty uczniów odbyły się także przed Białym Domem oraz na Kapitolu.

Protesty przeciwko dostępowi do broni Protesty przeciwko dostępowi do broni Randall Benton / AP

17 pustych ławek

W niektórych szkołach przed budynek wystawiano 17 pustych ławek. Młodzi ludzie mówili, że nie chcą każdego dnia gdy idą do szkoły zastanawiać się czy zobaczą swoich rodziców. Amerykańscy uczniowie mówią, że będą protestować do czasu rozwiązania problemu. 

Na 24 marca zaplanowali ogólnokrajowe manifestacje pod hasłem "Marsz o nasze życie".

Protesty przeciwko dostępowi do broni Protesty przeciwko dostępowi do broni John Locher / AP Photo

Zatrważająca liczba strzelanin

Strzelanina w liceum w Parkland była osiemnastym przypadkiem otwarcia ognia z broni palnej w amerykańskiej szkole w tym roku. W sumie w Stanach Zjednoczonych przez pierwsze 45 dni roku zanotowano 6569 incydentów z bronią. Zginęło 1825 osób, w tym 96 dzieci do 11 roku życia i 332 nastolatków (do 17. r.ż.)

Protesty przeciwko dostępowi do broni Protesty przeciwko dostępowi do broni Fot. Manuel Valdes / AP Photo

Dosyć myśli i modlitw

- Cały czas tylko myśli i modlitwy. Cały czas tylko gadają. Po każdej tragedii słyszymy, że potrzeba zmian, ale do zmian nigdy nie dochodzi - mówił jeden z uczniów.

Na Twitterze uczennica z Alabamy zwracała uwagę, że w jej stanie 18-latek może legalnie nabyć broń, ale nie może kupić papierosów czy posiadać swojego mieszkania. 

Protesty przeciwko dostępowi do broni Protesty przeciwko dostępowi do broni Don Campbell / AP Photo

"W szkołach nie ma miejsca na strach"

"W szkołach nie ma miejsca na strach" - to jedno z haseł, które powtarzało się na protestach. Inne to np. "Nie będę się uczyć, jeśli będę martwa".

Protesty przeciwko dostępowi do broni Protesty przeciwko dostępowi do broni Tanya Moutzalias / AP

"NRA, ile dzieciaków dziś zabiliście?"

Uczniowie zebrali się też przed Trump Tower. Wykrzykiwali tam 'Hey, hey, NRA, how many kids did you kill today?' (ang. Hej, hej, NRA, ile dzieciaków dziś zabiliście?).

NRA to Narodowe Stowarzyszenie Strzeleckie, organizacja promująca nieograniczony dostęp do broni. Zbrojeniowy lobbysta przelewa na konta polityków ogromne sumy. Tylko Donald Trump otrzymał na kampanię 30 milionów dolarów od NRA.

Protesty przeciwko dostępowi do broni Protesty przeciwko dostępowi do broni Stephen Haas / AP

Gubernator Nowego Jorku razem z młodzieżą

Do protestu w Nowym Jorku przyłączył się gubernator stanu Andrew Cuomo. Polityk położył się na ulicy razem z młodzieżą, klaskał i wykrzykiwał hasła. Cuomo od dawna opowiada się za ograniczeniem sprzedaży broni, w 2013 roku wprowadził w Nowym Jorku takie ograniczenia i konieczność sprawdzania osób, które chcą nabyć broń.

Protesty przeciwko dostępowi do broni Protesty przeciwko dostępowi do broni Christopher Millette / AP / AP

Gdzieś protestuje przyszły prezydent

Do protestu dołączali się też inni dorośli, w tym niektórzy nauczyciele. Znany amerykański edukator Nicholas Ferroni pisał na Twitterze: 'Drodzy nauczyciele, właśnie teraz, gdzieś w Ameryce przyszły prezydent protestuje przeciwko broni'.

Protesty przeciwko dostępowi do broni Protesty przeciwko dostępowi do broni Tom Hawley / AP / AP

Uczniowie mają dośyć

W jednej ze szkół w Kalifornii uczniowie ustawili się na boisku w słowo 'Enough' (ang. Dosyć). 

- Nie chcesz, żeby twój brat, siostra czy córka byli kolejnymi ofiarami masowej strzelaniny. Chcemy dziś otworzyć ludziom oczy, żeby zobaczyli, jak bardzo to jest ważne - mówiła dziennikarzom jedna z uczennic.

Protesty przeciwko dostępowi do broni Protesty przeciwko dostępowi do broni Mike Stocker / AP

To może być ktoś z twoich bliskich

Do masakry doszło 14 lutego w liceum Marjory Stoneman Douglas w Parkland na Florydzie, około godziny drogi od Miami. Zginęło w niej 17 osób, kilkanaście zostało rannych. Sprawcą zamachu był 19-letni Nikolas Cruz, uczeń dyscyplinarnie zwolniony z tej szkoły. Kilka dni później nastolatek usłyszał 17 zarzutów morderstwa z premedytacją. Karabin AR-15, z którego strzelał do ludzi, kupił legalnie rok temu.

Jak podaje Associated Press, Nicolas Cruz brał udział w programie strzeleckim finansowanym przez dotację z NRA. Z kolei w chwili zatrzymania Cruz miał na sobie bordową koszulkę z logo programu Army Junior Reserve Officer Training Corps. Program skierowany do uczniów liceów jest finansowany z federalnych pieniędzy. Ma na celu "zaszczepienie w uczniach wartości takich jak patriotyzm, zaradność poczucie obywatelstwa, odpowiedzialność i poczucie spełnienia".

Więcej o: