35 lat temu pozwoliła obcej kobiecie potrzymać dziecko. "Obwiniam się w każdej minucie życia"

Jest jak duch - piszą dziennikarze "Washington Post" o porywaczce, która pewnego grudniowego dnia 1983 roku zabrała z rąk matki maleńkie dziecko i razem z nim zniknęła. Dla policji nagłośnienie tej sprawy po latach to jedyna szansa na odnalezienie zaginionej April. Jej matka zdecydowała się porozmawiać z mediami o dniu, który zmienił w koszmar całe jej życie.
Zaginione dziecko Zaginione dziecko missingkids.com

35 lat temu pozwoliła obcej kobiecie potrzymać dziecko. "Obwiniam się w każdej minucie życia"

April Willams ostatni raz była widziana 3 grudnia 1983 roku. Miała 3 miesiące. Na dworcu autobusowym na przedmieściach Waszyngtonu jej mamę zagadała sympatyczna kobieta. Powiedziała, że ma na imię Latoya. Panie rozmawiały przez chwilę. Latoya zapytała, czy może na chwilę wziąć na ręce malutką April. 

Na zdjęciu - mała April. Zdjęcie udostępniło Narodowe Centrum ds. Zaginionych i Wykorzystywanych Dzieci.

35 lat temu pozwoliła obcej kobiecie potrzymać dziecko. "Obwiniam się w każdej minucie życia"

Eleanor Williams była młodą matką. Miała tylko 18 lat. Jak mówi, była naiwna i ufna. Zgodziła się. Ta decyzja do dziś kładzie się cieniem na jej życiu. 

Latoya wzięła małą na ręce i powiedziała, że dziecko potrzebuje zmiany pieluszki. - Widzę, że jesteś zmęczona. Przewinę ją - zaproponowała Eleanor. Ta z początku była sceptyczna. Rzeczywiście nie czuła się dobrze. W końcu przystała na propozycję nowej znajomej, a ta skierowała się w stronę łazienki.

Tak może wyglądać zaginiona Tak może wyglądać zaginiona missingkids.com

35 lat temu pozwoliła obcej kobiecie potrzymać dziecko. "Obwiniam się w każdej minucie życia"

- Poszła przewinąć April. I nigdy więcej jej nie widziałam - opisuje matka. Wracanie myślą do tamtych chwil sprawia jej wielki ból. Chciała o tym wszystkim zapomnieć, chciała się nawet zabić. - Obwiniam się w każdej minucie życia - wyznaje. Przy życiu zatrzymała ją troska o swoje kolejne dzieci. 

Ludziom łatwo było oceniać młodą matkę. Jak mówi Eleanor, często dziwili się, że oddała swoje dziecko obcej kobiecie. Jak mogła? Sama Eleanor nie potrafi dziś tego zrozumieć. Wtedy obca kobieta wzbudziła w niej zaufanie... 

Na zdjęciu - tak dziś może wyglądać April. 

Portret pamięciowy sprawczyni Portret pamięciowy sprawczyni missingkids.com

35 lat temu pozwoliła obcej kobiecie potrzymać dziecko. "Obwiniam się w każdej minucie życia"

Dziś - po 35 latach - Eleanor odważyła się porozmawiać o całej sprawie z mediami. To może tylko pomóc, bo - jak zwraca uwagę policja - w czasach, kiedy zaginęła April informacja o poszukiwaniach nie mogła dotrzeć do takiej rzeszy ludzi jak dziś, w czasach internetu.

Na zdjęciu - portret pamięciowy kobiety, która przedstawiła się jako Latoya. W dniu porwania wyglądała na około 20 lat. Dziś może więc być już po 50.

Więcej o: