Bombardier lądował awaryjnie na Okęciu. To jedna z licznych awarii podwozia tego modelu

W środę wieczorem Bombardier Q-400 Polskich Linii Lotniczych lądował awaryjnie na Lotnisku Chopina w Warszawie. Przednia część podwozia zgięła się po dotknięciu pasa i kadłub uderzył w ziemię. Nikomu nic się nie stało. To nie pierwsza taka awaria bombardiera Dash 8. Tylko w ostatnich kilkunastu latach doszło do ponad 20 incydentów , w których problemem było podwozie samolotu. Na szczęście w żadnym z nich nikt nie zginął, dochodziło najwyżej do drobnych obrażeń.
Awaryjne ladowanie na lotnisku Okecie Awaryjne ladowanie na lotnisku Okecie Fot. Dariusz Borowicz / Agencja Wyborcza.pl

Awaryjne lądowanie na Lotnisku Chopina

Przypomnijmy: wczoraj po godz. 19 na Lotnisku Chopina awaryjnie lądował bombardier Dash-8 Q400 LOT-u. Doszło do awarii przedniego podwozia, które wysunęło się - jednak zgięło podczas lądowania tak, że dziób samolotu uderzył w pas startowy. Pasażerowie i załoga zostali bezpiecznie ewakuowani, a zdarzenie bada Komisja Badania Wypadków Lotniczych.

Użytkownicy Twittera zaczęli zwracać uwagę, że to nie pierwszy, a jeden z wielu przypadków awarii podwozia w bombardierach Dash-8. Publicysta lotniczy Michał Setlak napisał, że ten model ma "długą historię lądowań z uszkodzonym głównym podwoziem". "Teraz to co innego" - dodał, gdyż tym razem zawiodło podwozie przednie. Jednak także do awarii przedniej części podwozia chodziło już wcześniej. 

Dziennikarz Mariusz Piekarski przypomniał nagranie z podobnym do wczorajszego lądowaniem bombardiera w barwach japońskiej ANY. "Eksperci mówią: taki urok podwozia tej maszyny!" - napisał.

Portal lotniczy fly4free.pl podaje, że LOT zlecił pilny przegląd wszystkich dziewięciu bombardierów Q400 w swojej flocie.

Dash-8-400 SAS na jakiś czas przed przed awarią Dash-8-400 SAS na jakiś czas przed przed awarią Fot. Paweł Kierzkowski / CC BY-SA 3.0

Ponad 20 lądowań z awarią podwozia

Awarii podwozia Dash 8 było tak wiele, że opisane są w osobnym artykule na Wikipedii. Tylko w dwóch miesiącach 2007 roku doszło do trzech awaryjnych lądowań z powodu problemów z podwoziem. W sumie od 2002 roku takich incydentów było ponad 20.

9 września 2007 roku Dash-8-400 linii SAS leciał z Kopenhagi do miasta Aalbor. Już w czasie lotu doszło do awarii prawej części głównego podwozia. Wysunęło się ono, ale złożyło po dotknięciu pasa. Samolot uderzył w niego skrzydłem, wybuchł pożar. Pasażerów udało się ewakuować. Tylko pięciu z nich odniosło lekkie obrażenia.

Dash 8 na lotnisku w szwedzkim Växjö Dash 8 na lotnisku w szwedzkim Växjö Fot. Sendelbach / CC BY-SA 2.5

Dwie kolejne awarie bombardierów SAS

Trzy dni po awaryjnym lądowaniu w Aalbor, inny Dash 8 linii SAS miał podobny problem. Miał lądować mieście Połąga na Litwie, ale z powodu awarii został skierowany na lotnisko w Wilnie. Doszło do ugięcia prawej części głównego podwozia. Nikomu nic się nie stało.

Zaledwie półtora miesiąca później trzeci bombardier SAS miał awarię podwozia. Prawa część głównego podwozia nie wysunęła się w ogóle. Nie doszło do pożaru i nikomu nic się nie stało. 

Po tym incydencie cała flota 27 Dash 8 w skandynawskich liniach została uziemiona. 

Bez przedniego podwozia

W większości awarii problemem było główne podwozie. Jednak w kilku incydentach doszło do awarii przedniego - tak, jak podczas lądowania w Warszawie. 

W marcu 2007 roku Dash 9 japońskich linii All Nippon Airways (ANA) wylądował awaryjnie na lotnisku K?chi bez przedniego podwozia. Moment lądowania można zobaczyć na nagraniu.

We wrześniu tego samego roku bombardier Augsburg Airways lądował w taki sam sposób w Monachium. 

Awaryjne lądowania Air New Zealand

Na innym nagraniu widać, jak Dash 8 należących do Air New Zealand linii Air Nelson ląduje ze złożonym przednim podwoziem w Blenheim w Nowej Zelandii. Nikomu nic się nie stało, był to jednaj drugi podobny przypadek bombardiera Air New Zealand w ciągu pół roku.

Niedawny incydent

Do ostatniego - przed wczorajszym - awaryjnego lądowania z powodu podwozia doszło w listopadzie w Irlandii. Dash 8 linii Flybe wylądował bez przedniego podwozia. Jedna osoba odniosła niewielkie obrażenia.   

Zaledwie miesiąc temu inny bombardier Dash 8 LOT-u przed lądowaniem w Warszawie zgłosił problemy z podwoziem. Udało się je rozwiązać z ostatniej chwili i samolot wylądował bezpiecznie.,