Portret 5-letniej Zahary zdjęciem roku. 'Te oczy patrzą na pana, panie Kaczyński'

Niemiecki UNICEF wybrał zdjęcie roku. To portret 5-letniej Zahary, która uciekła przed wojną z Syrii. - Te oczy patrzą na pana, panie Jarosławie Kaczyński. I na pana, panie Paweł Kukiz. Nagonka na ofiary wojny (...). którą rozpętaliście dwa lata temu, to była zwykła podłość - skomentował jeden z liderów partii Razem, Adrian Zandberg.

"Dzieło miłosierdzia, o którym tak lubicie rozprawiać"

- Ta dziewczynka to Zahra. Ma pięć lat i jest ofiarą wojny syryjskiej. Od dwóch lat mieszka w namiocie, w prowizorycznym obozie dla uchodźców. Dziś stała się sławna, bo UNICEF ogłosił jej portret zdjęciem roku 2017 - napisał Adrian Zandberg.

- Te oczy patrzą na pana, panie Jarosławie Kaczyński. I na pana, panie Paweł Kukiz. Nagonka na ofiary wojny, na kobiety i dzieci, którą rozpętaliście dwa lata temu, to była zwykła podłość. W swoich kłamstwach nie cofnęliście się przed niczym. Polacy usłyszeli teksty rodem z hitlerowskich broszurek o "zawszonych Żydach". Szczucie na dzieciaki takie jak Zahra, pokrzykiwanie: nie wpuścimy ani jednego! - na pewno wam osobiście się opłaciło. Możecie być z siebie dumni: swoimi kłamstwami skutecznie przestraszyliście miliony ludzi - dodał polityk partii Razem.

Nawiązał do świąt oraz miłosierdzia, które jest niezwykle ważne w chrześcijaństwie.

- Już za chwilę, panowie, będziecie przy wigilijnym stole dzielić się opłatkiem. Uważacie się za chrześcijan, więc może przeczytacie ustęp z Biblii o rodzinie Jezusa, która uciekała przed Herodem. Mam nadzieję, że stanie wam wtedy przed oczami twarz tej dziewczynki. Dzieciaka, który zamiast chodzić dziś do polskiego przedszkola, cieszyć się normalnym życiem pięciolatki - wegetuje kolejny rok w przepełnionym obozie dla uchodźców. To wasza zasługa. Dzieło miłosierdzia, o którym tak lubicie rozprawiać. Wesołych Świąt! - podsumował Adrian Zandberg.

Moira przepełniona

Uchodźcy przed świętami przeżywają dramat. W dramatycznej sytuacji jest chociażby obóz Moria w Grecji. Został zaprojektowany dla 2 tys. osób, obecnie przebywa w nim ponad 6 tys. uchodźców. Z powodu śniegu, który spadł w kraju, warunki są bardzo ciężkie. 

"Witamy w więzieniu Moira"

Obóz Moira powstał na wzgórzach greckiej wyspy Lesbos w miejscu dawnej bazy wojskowej. Dzisiaj jest przepełniony kontenerami i prowizorycznymi namiotami, w których tysiące uchodźców muszą zmierzyć się z mrozem zimy. Na murach obozu ktoś za pomocą graffiti napisał "Witamy w więzieniu Moira".

Interweniują władze w Atenach

Mimo ogromnej pomocy ze strony organizacji humanitarnych z całego świata, warunki są bardzo złe. Uchodźcy codziennie walczą o przetrwanie, chociażby jak na zdjęciu poniżej, gdy gotują w prowizorycznych kuchniach.

Jak informuje "The Guardian", greckie władze zdecydowały się przenieść 5 tys. uchodźców w głąb kraju, by poprawić warunki ich życia oraz by przede wszystkim mogli przetrwać zimę.

Uchodźcy w porcie Pireus, przeniesieni tam z powodu przeludnienia obozów dla uchodźców na Chios i Lesbos Uchodźcy w porcie Pireus, przeniesieni tam z powodu przeludnienia obozów dla uchodźców na Chios i Lesbos PETROS GIANNAKOURIS/AP

Gęsty, drażniący dym

Nad Moirą przez cały czas unosi się gęsty, drażniący dym. Pochodzi z palonych butelek, którymi uchodźcy próbują się rozgrzać w prowizorycznych namiotach z powodu braku drewna.

Kopce śmieci leżą wzdłuż ścieżek błota i ekskrementów, a obozowe toalety nie są w stanie poradzić sobie z populacją, która przez ostatnie 18 miesięcy zwiększyła się trzykrotnie w stosunku do pojemności obozu.

Więcej o: