Wielka Brytania sparaliżowana przez śnieg. Brak prądu, odwołane loty i siarczysty mróz

Wielka Brytania została sparaliżowana przez obfite opady śniegu. Mieszkańcy Wysp zmagają się z brakiem prądu i odwołanymi lotami, a służby odradzają jazdę samochodem. Wszystkiemu towarzyszy potężny wiatr i siarczyste mrozy.
Budka telefoniczna przykryta śniegiem w angielskim mieście Marlow Budka telefoniczna przykryta śniegiem w angielskim mieście Marlow STEVE PARSONS/AP

30 centymetrów śniegu

Obfite opady śniegu w Wielkiej Brytanii sparaliżowały transport i znacznie utrudniły życie mieszkańców. Najgorzej jest w Walii, gdzie miejscami spadło aż 30 centymetrów białego puchu.

20 tys. gospodarstw bez prądu

Około 20 tysięcy gospodarstw domowych w Anglii i Walii jest pozbawionych energii elektrycznej. Winne są ekstremalne warunki pogodowe, które przyniósł grudzień. Na zdjęciu widzimy Pałac Kensington w śniegu.

Straszliwe wichury

Brytyjski instytut meteorologii wydał ostrzeżenia przed silnym wiatrem w południowej Anglii. Jego prędkość może wynieść do 130 kilometrów na godzinę, a nad Kanałem La Manche nawet 144 kilometry na godzinę.

Siarczysty mróz - minus 14 stopni Celsjusza!

Ostrzeżenia wydano między innymi dla regionów Gloucestershire, Wiltshire, Oxfordshire, Buckinghamshire, Hertfordshire i Essex oraz okolic Liverpoolu. 

Ale nie tylko tam jest nieciekawie - W Szkocji i Walii temperatura spadła do minus 14 stopni Celsjusza.

Ostrzeżenia dla kierowców

W środkowej Anglii miejscowe władze nakazały kierowcom korzystanie z samochodów tylko w razie konieczności. Apelują wybierających się w dalsze podróże, aby mieli ze sobą ciepłą odzież, jedzenie, picie i leki.

Specjalne samochody dla pracowników szpitali

Pogoda nie ma litości dla transportu. W północnej części Walii do dowozu pracowników szpitali wynajęto samochody z napędem na cztery koła. Śnieg utrudnia komunikację drogową, kolejową i lotniczą. Wyłączone są też niektóre linie metra w Londynie:

Sparaliżowany ruch lotniczy

Wczoraj odwołano część lotów z portu w Manchesterze, do dziś są tam opóźnienia. Podobnie jest na lotniskach w Belfaście i Derry w Irlandii Północnej. Ponadto, transport kolejowy wcale nie ma się lepiej.

Londyn też odczuł konsekwencje opadów śniegu

Skutki opadów śniegu odczuli także mieszkańcy Londynu i okolic. Śnieg blokował pas startowy na podlondyńskim lotnisku Stansted. Port w Luton musiał natomiast zamknąć jeden z pasów startowych.

WizzAir przeprasza za utrudnienia

Linie lotnicze WizzAir wydały oficjalny komunikat na swoim profilu na Facebooku. Przepraszają za odwołane i opóźnione loty. Pasażerowie są wściekli. 'Jesteśmy traktowani gorzej niż świnie' - napisał jeden z nich w komentarzach.

Na Luton utkwili też Polacy, którzy od wielu godzin czekają na swoje loty.

Piękne widoki

Nie można jednak widzieć wszystkiego w ciemnych barwach. Niektórzy mieszkańcy Anglii cieszą się ze śniegu i doceniają piękno zimowego krajobrazu. Widocznie nie planują podróży samolotem.

Więcej o: