12 gniewnych filmów Sidneya Lumeta

W sobotę w wieku 86 lat zmarł wybitny amerykański reżyser Sidney Lumet. "Był największym twórcą dramatów kryminalnych" - pisali o nim krytycy. Przypominamy jego dwanaście znakomitych filmów.

"12 gniewnych ludzi" (1957)

 

Filmowy debiut Sidneya Lumeta i od razu potężny. Akcja filmu dzieje się w sali obrad ławy przysięgłych, którzy rozpatrują sprawę chłopaka oskarżonego o zabójstwo ojca. Obraz otrzymał trzy nominacje do Oscara - za reżyserię, najlepszy film oraz najlepszy scenariusz adoptowany.

 

Motyw przestępcy i obrońcy prawa miał się jeszcze pojawić w filmach Lumeta wielokrotnie.

"Lombardzista" (1964)

 

Historia żydowskiego sklepikarza z Harlemu, którego prześladują obozowe wspomnienia. W tytułową rolę wcielił się Rod Steiger - uważał ją za jedną z najlepszych w swojej karierze.

 

Po latach Lumet dostał propozycję wyreżyserowania "Listy Schindlera", uznał jednak, że temat Holokaustu został przez niego wyczerpany już w "Lombardziście". Realizację projektu przejął po nim Steven Spielbierg.

"Wzgórze" (1965)

 

Lumet cieszył się opinią niezwykle pracowitego reżysera. "Do legendy przeszła jego metoda pracy, która polegała na długich, wyczerpujących i drobiazgowych próbach z aktorami, po których następowały realizowane w ekspresowym tempie dni zdjęciowe. Dzięki takiemu systemowi Lumet kręcił jeden film rocznie, zostawiając po sobie grubo ponad 40 tytułów" - pisze "Gazeta Wyborcza".

W dramacie wojennym "Wzgórze" miał z nim okazję współpracować Sean Connery. Panowie mieli się spotkać jeszcze kilkakrotnie - m.in. na planie "Taśm prawdy" i "Morderstwa w Orient Expressie".

"Serpico" (1973)

 

Lumet urodził się w Filadelfii, całe życie był jednak z Nowym Jorkiem. - To najwspanialszy plan filmowy świata - mówił. - Gdziekolwiek wycelujesz kamerę, masz gotowe fantastyczne ujęcie.

 

Tytułowego Franca Serpico, nowojorskiego policjanta walczącego z korupcją wśród swoich kolegów, zagrał Al Pacino.

"Pieskie popołudnie" (1975)

 

"Sidney Lumet jest genialny, jeśli chodzi o ustawianie planu; nie powie ci ani słowa, ale dzięki temu, że stawia cię tam, a nie gdzie indziej, scena nagle ożywa. To coś wspaniałego" - mówił Pacino, sam zresztą doceniany przez reżysera.

 

"Pieskie popołudnie" było drugim filmem, w którym miał okazję zagrać u Lumeta. Tym razem mężczyznę, który napada na bank, żeby zdobyć pieniądze dla swojego przyjaciela pragnącego zmienić płeć.

"Sieć" (1976)

 

To z tego filmu pochodzi jeden z najsłynniejszych cytatów filmowych. "Nie muszę wam chyba mówić, że sprawy idą źle. Wszyscy wiedzą, że sprawy idą źle. Mamy depresję..." - mówił Peter Finch w "Sieci", gdzie zagrał Howarda Beale?a, prezentera który ma zamiar zapowiedzieć na antenie samobójstwo.

Obnażające mechanizm działania mediów dzieło przyniosło Lumetowe aż cztery nominacje do Oscara: za najlepszy scenariusz, pierwszoplanową (Faye Dunaway) i drugoplanową (Beatrice Straight) rolę żeńską oraz pierwszoplanową rolę męską (Peter Finch, nagrodę otrzymał pośmiertnie).

"Jeździec" (1977)

Rodzice Lumeta byli żydowskimi aktoram (jego ojciec urodził się w Warszawie i mieszkał tam do 1920 r.). On sam na scenie Yiddish Art Theatre pojawił się w wieku czterech lat, później związany był z Broadwayem. Teatralne doświadczenie wykorzystywał później w kinie - wiele jego filmów powstawało na bazie sztuk teatralnych, do perfekcji miał też opanowaną pracę z aktorami.

 

"Jeździec" powstał na podstawie dramatu Petera Shaffera, późniejszego zdobywcy Oscara za scenariusz do "Amadeusza" Milosa Formana.

"Czarnoksiężnik z krainy Oz" (1978)

 

Uwspółcześniona wersja głośnej powieści L. Franka Bauma. Akcja musicalu dzieje się w ukochanym przez reżysera Nowym Jorku. W postać czarnoskórej Doroty wcieliła się Diana Ross, Stracha na Wróble zagrał Michael Jackson.

 

Mimo gwiazdorskiej obsady i czterech nominacji do Oscara, film okazał się finansową klapą.

"Książę Wielkiego Miasta" (1981)

 

Lumet lubił sięgać po sprawdzone tematy. "Książę Wielkiego Miasta" opowiadał historię ambitnego oficera nowojorskiej policji, który zgadza się na współpracę z wydziałem sprawiedliwości, żeby ujawnić korupcję wśród policjantów. Z czasem zaczynają go dręczyć wyrzuty sumienia i wątpliwości.

 

Główną rolę początkowo miał zagrać Al Pacino, aktor jednak odmówił, gdyż główna postać za bardzo przypominała mu bohatera z poprzedniego film Lumeta - "Serpico". "Książę Wielkiego Miasta" był pierwszym dziełem Lumeta, do którego zdjęcia robił Andrzej Bartkowiak.

"Werdykt" (1982)

 

Jednym z najczęściej poruszanych przez Lumeta tematów był granica między codzienną sytuacją a zbrodnią. Bohaterami jego filmów byli normalni ludzie, często przypadkowi przestępcy lub moralnie dwuznaczni osobnicy działający w imię dobrej sprawy.

W "Werdykcie" podupadły i uzależniony od alkoholu adwokat (Paul Newman) próbuje udowodnić pracownikom szpitala niemyślne spowodowanie śpiączki u młodej pacjentki. Film przyniósł Lumetowi kolejnych pięć nominacji do Oscaram, ale na swoją pierwszą i jedyną nagrodę musiał poczekać przeszło dwie dekady - w 2005 roku Akademia Filmowa uhonorowała za całokształt twórczości.

"Obcy wśród nas" (1992)

 

Do Lumeta przylgnął przydomek "reżysera aktorów". Współpracował z wieloma hollywoodzkimi gwiazdami: m.in. Jane Fondą ("Nazajutrz"), Dustinem Hoffmanem ("Rodzinny interes"), Nickiem Nolte ("Pytania i odpowiedzi"), Melanie Griffits ("Obcy wśród nas") i Sharon Stone ("Gloria").

 

- Reżyseria nie kryje w sobie żadnej wielkiej tajemnicy - mówił Lumet. - Chodzi tylko o to, żeby wyciągnąć to, co najlepsze, z każdego składnika filmu.

"Nim diabeł dowie się, że nie żyjesz" (2007)

 

Lumet był aktywny zawodowo niemal do końca swojego życia. Gdy kończył 80 lat, nakręcił "Rewizję osobistą", dwa lata później "Uznajcie mnie za winnego". Jego ostatnim filmem był "Nim diabeł dowie się, że nie żyjesz" z 2007.

 

Reżyser zmarł na raka cztery lata później w swoim nowojorskim domu.