Grammy podwójnie: najgorętsze pary i duety wieczoru

Spośród wielu muzycznych duetów na ceremoniach wręczenia nagród Grammy najbardziej w pamięć zapadł występ Eltona Johna z Eminemem w 2001 roku, albo Madonny z Gorillaz pięć lat później. Które pary zapamiętamy w tym roku?
Rihanna i Drake Rihanna i Drake Fot. AP Photo/Matt Sayles

Rihanna i Drake

Rihanna rozpoczęła wieczór Grammy śpiewając przebój ''Love the Way You Lie'' razem z Eminemem, ale to duet z 24-letnim raperem Drake'iem kipiał od emocji. ''Riri'' seksownie wiła się wokół buchającego na scenie ogniska, a Drake wił się wokół niej wzbudzając zazdrość męskiej części publiczności. Szczególnie byłego narzeczonego Chrisa Browna, który specjalnie na tą okazję musiał starać się o złagodzenie wyroku sądowego. Po głośnym pobiciu piosenkarki dwa lata temu (po gali Grammy 2009) Brown ma bezwzględny zakaz zbliżania się do piosenkarki i przebywania w tym samym pomieszczeniu.

Mick Jagger i Raphael Saadiq

Równie dużo emocji, choć nieco innego rodzaju, wzbudził energetyczny występ Micka Jaggera. 67-letni lider The Rolling Stones zadebiutował na ceremonii rozdania Grammy. Król rock'n'rolla oddał hołd królowi soulu - zmarłemu w ubiegłym roku na lotnisku w Amsterdamie Solomonowi Burke. Towarzyszył mu równie ekspresyjny Raphael Saadiq - producent i wokalista nurtu R&B.

Dr. Dre i Eminem

Duet wielkich powrotów: Dr. Dre wrócił po ponad 10 latach nieobecności na scenie, a jego dawny podopieczny Eminem, po kilku latach problemów z nałogami, tryumfalnie powrócił z płytą ''Recovery''. Razem zaśpiewali kawałek ''I Need a Doctor'' z płyty o wiele mówiącym tytule - ''Detox''.

Justin Bieber, Jaden Smith i Usher

Młody wielki przegrany tegorocznego rozdania Grammy, 16-letni Justin Bieber nie dostał Złotego Gramofonu dla Debiutanta Roku, ale na pocieszenie wystąpił w aż dwóch duetach: z jeszcze młodszym synem aktora Willa Smitha - Jadenem i zwycięzcą najważniejszych kategorii nurtu R&B - Usherem.

Cee-Lo Green i Gwyneth Paltrow

Tego występu nie przyćmiła ani ekstrawagancka Lady GaGa z nowym singlem, ani roznegliżowana Rihanna. Nic dziwnego, sensacja tego roku - Cee-Lo Green wystąpił jako wielki, kolorowy ptak, a na jego najeżonym srebrnymi ćwiekami fortepianie prężyła się Gwyneth Paltrow w obcisłym kombinezonie. Było głośno, radośnie i śmiesznie, mimo, że duet zamiast ''F**k You'' zaśpiewał ocenzurowaną wersję ''Forget You''.

Katy Perry na czerwonym dywanie

Katy Perry podczas ceremonii śpiewała sama, ale nadrobiła na dywanie przed wejściem na galę. Przytulała i całowała nie tylko swojego świeżo upieczonego męża (brytyjskiego komika Russela Brandta), ale i... babcię, która świętowała ostatnio 90. urodziny.

Sławne żony i mężowie

Kto nie miał okazji popisać się na scenie, błyszczał na czerwonym dywanie przed wejściem na ceremonię. Najwięcej emocji wzbudziło pojawienie się topmodelki Heidi Klum z mężem Sealem, państwa Smith, które dopingowało syna Jadena i Nicole Kidman z Keithem Urbanem.