Platforma świętuje swoje dziesięciolecie. Zobacz, jak się zmieniała - rok po roku

Na sobotniej konwencji w Gdańsku 12 tys. członków Platformy Obywatelskiej hucznie obchodziło 10.. urodziny partii. Platforma powstała 24 stycznia 2011 roku. To partia, która ma na swoim koncie najwięcej zwycięstw wyborczych w III RP i od trzech lat rządzi naszym krajem. Zobacz jej historię - rok po roku. Jej największe sukcesy, porażki i ludzi, którzy już z partią nie są związani.
Plakaty wyborcze Andrzeja Olechowskiego w 2000 roku Plakaty wyborcze Andrzeja Olechowskiego w 2000 roku WOJTEK OLKUSNIK / Agencja Wyborcza.pl

2000. Na początku były klęski

Rządy Akcji Wyborczej Solidarność, która wygrała wybory w 1997 roku, nie podobały się Polakom - za dużo było afer, a cztery wielkie reformy wydawały się początkowo wielką porażką. Z AWS wyodrębniło się Stronnictwo Konserwatywno-Ludowe z Janem Rokitą, Bronisławem Komorowskim i związanym z nimi Maciejem Płażyńskim. Donald Tusk i jego ludzie przegrali wybory wewnątrzpartyjne w Unii Wolności. Andrzej Olechowski przegrał wybory prezydenckie z Aleksandrem Kwaśniewskim. Zdobył jednak 17 proc.

Wszyscy ci politycy postanowili uratować swój polityczny byt. Narodził się pomysł, który wykiełkował rok później

Trzech tenorów Platformy Obywatelskiej - Donald Tusk, Maciej Płażyński i Andrzej Olechowski podczas konwencji w roku 2001 Trzech tenorów Platformy Obywatelskiej - Donald Tusk, Maciej Płażyński i Andrzej Olechowski podczas konwencji w roku 2001 Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Wyborcza.pl

2001. Trzech tenorów na Platformie

Andrzej Olechowski, Maciej Płażyński, Donald Tusk, ''trzej tenorzy'', zakładają 24 stycznia stowarzyszenie Platforma Obywatelska. Ma to być odtrutka na upartyjnienie państwa. Za nimi podąża SKL i część Unii Wolności. Szefem zostaje Maciej Płażyński.

W wyborach 2001 roku osiągnięto umiarkowany sukces, PO zdobyła prawie 13 proc. głosów, co dało 65 posłów i drugie miejsce. Liczono jednak na dużo więcej. Wicemarszałkiem Sejmu zostaje Donald Tusk.

W tym samym roku dwie inne nowe inicjatywy polityczne sukcesy odnoszą również - LPR i PiS

2002. Narodził się POPiS

Od początku PO i PiS ściśle współpracowały. Niektórzy komentatorzy nawet radzili, że partie powinny się połączyć, co dziś brzmi jak science fiction. Z tej współpracy zrobiła się koncepcja POPiS-u, czyli wspólnej listy wyborczej w wyborach samorządowych. Inicjatywa zakończyła się jednak porażką. POPiS zdobył tylko 16 proc. głosów w wyborach do sejmików wojewódzkich. Wynik porównywalny do rezultatów Samoobrony i LPR-u.

Lech Kaczyński z PiS został wybrany prezydentem Warszawy, co stało się dla niego pierwszym krokiem na drodze do Pałacu Prezydenckiego. Pokonał m.in. Andrzeja Olechowskiego, który od tego czasu powoli usuwał się w cień. W marcu PO zostaje zarejestrowana jako partia polityczna.

2003. Czas przełomu. Odchodzi Płażyński, Rokita w komisji Rywina

Od czasu wyborów poparcie dla Platformy nie drgnęło. Klub poselski opuściła część posłów SKL-u. W czerwcu z partii odszedł jej szef Maciej Płażyński. Donald Tusk został nowym przywódcą platformersów, jak ich już wtedy nazywało. Pojawiły się też pierwsze jaskółki przyszłego sukcesu.

Rząd SLD po aferze Rywina tracił systematycznie poparcie. Komisja Rywina, której gwiazdami byli Jan Rokita i Zbigniew Ziobro, pogrążyła SLD i wypromowała Platformę i PiS.

2004. Pierwsze wygrane wybory, do europarlamentu

1 maju 2004 Polska weszła do UE, a już w czerwcu odbyły się wybory do Parlamentu Europejskiego. PO odniosła pełny sukces, zdobyła najwięcej głosów, a jej kandydat Jerzy Buzek uzyskał największe poparcie w kraju. W tym czasie wykrystalizowało się nowe trio przywódców PO: Donald Tusk, Jan Rokita, Zyta Gilowska. Wydawało się, że zwycięstwo w podwójnych wyborach: prezydenckich i parlamentarnych, w następnych roku jest pewne.

Billboard Jana Rokity - ''Premier z Krakowa''. Wtedy się nie udało. Billboard Jana Rokity - ''Premier z Krakowa''. Wtedy się nie udało. Fot. Wojciech Matusik / Agencja Wyborcza.pl

2005. Podwójna klęska i koniec POPiS-u

W lecie 2005 roku cała Polska obklejona była billboardami Jana Rokity z hasłem ''premier z Krakowa''. Donald Tusk był już prawie pewien wygranej w wyborach prezydenckich. Jednak na drodze Platformie stanął dotychczasowy sojusznik - PiS. ''Dziadek z Wehrmachtu'', sojusz PiS-u z Radiem Maryja oraz poparcie Andrzej Leppera spowodowały, że to Lech Kaczyński, wbrew oczekiwaniom i sondażom, został prezydentem. PiS pokonało PO również w wyborach parlamentarnych.

O rządzie POPiS-u nie mogło być mowy. Zerwano negocjacje koalicyjne, a Platforma przeszła do opozycji. Przed wyborami z partii odeszła Zyta Gilowska. Posądzono ją w partii nepotyzm. Ona te zarzuty odpierała. W końcu dołączyła do PiS-u.

2006. Platforma w opozycji, ale z nowym sojusznikiem

PiS zawarł koalicję z LPR-em i Samoobroną. Platforma musiała kolejne dwa lata spędzić w opozycji. Stworzono gabinet cieni, który miał stanowić alternatywę dla rządu PiS-u. Raport końcowy z prac gabinetu stał się początkiem konfliktu, przez który Jan Rokita powoli zaczął być krytykowany w partii, a jego wpływy malały. W tym samym roku wyrzucono z PO Pawła Piskorskiego, byłego sekretarza generalnego partii.

W 2006 roku w wyborach samorządowych można było blokować listy, co było korzystne dla koalicji. Platforma znalazła sobie nowego sojusznika, PSL. Ich połączone siły umożliwiły odniesienie sukcesy w wyborach i objęcie władzy w większości sejmików wojewódzkich.

2007. Wreszcie zdobyli władzę. Tusk premierem

Nieoczekiwanie w lipcu rozpadła się koalicja rządząca. Po akcji CBA w Ministerstwie Rolnictwa z rządu wyszła Samoobrona. PiS i PO wspólnie przegłosowały przyśpieszone wybory. Kampania była krótka, ale emocjonująca. Z list PO postanowili wystartować dawni parlamentarzyści związani z PiS-em: Antoni Mężydło, Bogdan Borusewicz i Radosław Sikorski. Nie obyło się jednak bez strat. Jan Rokita ogłosił, że nie będzie startował w wyborach i odszedł na przedwczesną polityczną emeryturę. Jego żona zasiliła szeregi PiS-u. Z list tej partii startował również jeden z tenorów, Maciej Płażyński.

Tusk wygrał debatę telewizyjną z Jarosławem Kaczyńskim. To był moment przełomowy kampanii. PO wygrała wybory zdobywając ponad 40 proc. głosów. Zawiązano koalicję z PSL-em.

2008. Koniec sielanki. Kryzys finansowy i weta prezydenta

Wydawało się, że PO i PSL będą rządziły spokojnie przez 4 lata. Jednak los chciał inaczej. Lech Kaczyński zawetował najważniejsze ustawy rządu, kryzys finansowy spowodował, że trzeba było ciąć wydatki, a z układaniem budżetu były coraz większe kłopoty. Na większe reformy, np. KRUS-u, z niechęcią patrzyli ludowcy.

Jednak machina PR-owska PO działała pełną parą. Notowania zazwyczaj nie spadały poniżej 50 proc.

28 stycznia 2010 r. Donald Tusk w budynku Giełdy Papierów Wartościowych chwali się polskim wzrostem gospodarczym w czasie kryzysu 28 stycznia 2010 r. Donald Tusk w budynku Giełdy Papierów Wartościowych chwali się polskim wzrostem gospodarczym w czasie kryzysu Fot. Sławomir Kaminski / Agencja Wyborcza.pl

2009.Triumf Buzka i afera hazardowa

Rządowi PO-PSL z sukcesem udało się przejść przez kryzys. Wtedy premier ukuł sformułowanie, że ''jesteśmy zieloną wyspą''. W czerwcu PO zgarnęła prawie połowę mandatów w wyborach do europarlamentu. Jerzy Buzek został jego przewodniczącym.

Pojawiły się jednak pierwsze rysy. Andrzej Olechowski opuścił PO. Afera hazardowa spowodowała dymisje kilku ministrów. Zbigniew Chlebowski i Mirosław Drzewiecki, bliscy współpracownicy premiera, musieli zniknąć z bieżącej polityki. Notowania PO zaczęły powoli spadać.

2010. Tusk rezygnuje z wyborów. Komorowski nowym prezydentem

Nieoczekiwanie Donald Tusk zrezygnował z kandydowania w wyborach prezydenckich. W PO odbyły się prawybory, które wyłoniły kandydata partii, Bronisława Komorowskiego. 10 kwietnia miała miejsce katastrofa smoleńska. Trzeba było rozpisać przyśpieszone wybory. Bronisław Komorowski miał wygrać już w pierwszej turze, ale zdobył ''zaledwie'' 41 proc. głosów. W drugiej turze zmierzył się z Jarosławem Kaczyńskim i różnicą 6 punktów procentowych wygrał.

Kilka miesięcy później odbyły się wybory samorządowe, w których PO również odniosła sukces, ale nad partią już zbierały się czarne chmury.

2011. Szykuje się trudny rok dla PO

Zaczęło się od raportu MAK - PiS ostro za niego skrytykowało Platformę. Potem pojawiły się informacje o problemach w PKP, Chińczycy zrezygnowali z budowania autostrady A2,  w końcu raport NIK wykazał, że są duże problemy z przygotowaniami do Euro 2012. Wszystko to może doprowadzić do porażki PO w jesiennych wyborach, chociaż sondaże są na razie korzystne.

Ale Platforma zyskała też w tym roku nowych działaczy. Dużym wydarzeniem był transfer Bartosza Arłukowicza z SLD. Z list PO mają startować również politycy PJN i SdPl. Skrzydła partii się rozszerzają.

Na sobotniej, urodzinowej, a zarazem pierwszej wyborczej konwencji partii pojawiła się - mimo wcześniejszych zapewnień, że nie przyjedzie - Joanna Kluzik- Rostkowska, najpewniej najnowszy "nabytek" Tuska.

W swoim przemówieniu do 12 tysięcy działaczy premier  przedstawił PO jako przeciwieństwo PiS: partię, która przyciąga do współpracy wartościowe osoby z różnych środowisk i która zamiast wmawiać Polakom, że jest źle, stara się zwiększać ich dobrobyt: - Chcę was poprowadzić do zwycięstwa. Chcę was poprowadzić, bo bardzo kocham Polskę, i wiem, że wy też. Idźcie i zwyciężajcie - zakończył.

Łzy, uśmiechy, ostre słowa - wielkie emocje na wielkiej konwencji PO [ZDJĘCIA]
Kliknij, by obejrzeć galerię

Więcej o: