Obiad z prezydentem Chin

Na cześć prezydenta Chin Hu Jintao w Białym Domu wydany został oficjalny obiad. Prezydent Obama za swojej prezydentury wydaje taki obiad dopiero drugi raz. Wizytę chińskiego przywódcy ocenia się jako spotkanie dwóch równych partnerów i zwieńczenie kończącej się prezydentury Hu Jintao.

Prezydent Hu Jintao został powitany przez Baracka Obamę i jego żone Michelle na schodach Białego Domu

Powitanie z pierwszą damą

Gdy Hu Jintao przybył do Białego Domu, w jadalni amerykańskich prezydentów czekał już przygotowany obiad

Oficjalnymi obiadami w Waszyngtonie podejmowani są tylko najważniejsi goście

Miejsce dla Hu Jintao

Fragment menu

W swoim przemówieniu Barack Obama zwrócił uwagę, że narody osiągają sukces, gdy przestrzegane są prawa wszystkich ludzi. To aluzja do łamania praw człowieka w Chinach

Hu Jintao dał do zrozumienia, że współpraca z USA jest możliwa przy poszanowaniu przez obie strony odmienności obranych dróg rozwoju

Pierwszy toast

Podczas obiadu wystąpił Herbie Hancock z zespołem

Herbie Hancock

Na uroczysty obiad w Białym Domu zaproszeni zostali politycy, artyści i biznesmeni. Na zdjęciu dyrektor generalny Goldman Sachs Lloyd Blankfein z żoną Laurą

Wśród zaproszonych byli także ci, których korzenie wywodzą się z Chin. Na zdjęciu architektka Maya Lin i Daniel Wolf

Był też b. prezydent Bill Clinton

Muzyk Yo Yo Ma i Jill Hornor

Dyrektor działającego na rzecz praw człowieka Human Rights Watch Kenneth Roth z dziennikarzami

Łyżwiarka figurowa Michelle Kwan

Burmistrz Chicago Richard M. Daley z żoną Maggie Daley

Redaktor naczelna pisma ''Vogue'' Anna Wintour

Aktor Jackie Chan

Dyrektor generalny Walt Disney Company Robert Iger i Willow Bay

Burmistrz San Francisco Edwin Lee i burmistrz Oakland Jean Quan

Projektantka Vera Wang

Sekretarz skarbu USA Timothy Geithner z żoną Carole

Przedstawiciel koncernu Coca-Cola Muhtar Kent

Były sekretarz stanu USA Henry Kissinger z żoną Nancy

Aktor James Brolin z żoną Barbrą Streisand

Sekretarz stanu Hillary Clinton stwierdziła: Nie potrafię powiedzieć, czy Chiny są dla nas przyjacielem, czy wrogiem. Rozwijamy czerwony dywan i uroczyście gościmy prezydenta Hu, by to sobie wyjaśnić. Na zdjęciu prezydent Chin Hu Jintao z prezydentem Barackiem Obamą i jego żoną Michele