Najgłupszy przestępca marca [GŁOSOWANIE]

Przedstawiamy listę przestępców, którzy w marcu nie popisali się ani inteligencją, ani pomysłowością. Przeczytajcie i wybierzcie najgłupszego kryminalistę miesiąca!

Napadł na sklep z wycieraczką samochodową...

Wpadł do sklepu w Bartoszycach i grożąc wycieraczką samochodową, zażądał wydania pieniędzy. Gdy właścicielka wygoniła fajtłapę, wrócił od zaplecza, podając się za policjanta.

Dobrze znany policji drobny złodziejaszek, postanowił napaść na sklep. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie wziął, jako narzędzia zbrodni, wycieraczki samochodowej.

Zagroził nią obsłudze sklepu i zażądał pieniędzy. Na to właścicielka potraktowała go gazem łzawiącym i wypchnęła ze sklepu.

Po chwili ktoś zaczął się dobijać do sklepu od zaplecza. Krzyczał, że policja. Ekspedientka niestety uwierzyła i otworzyła drzwi. A to był ten sam delikwent. Niestety nie uniknęła ciosu pięścią w twarz. Napastnik szarpał kobiety i znowu żądał pieniędzy. Tym razem też dostał gazem po oczach i został wypchnięty ze sklepu.

Kobiety wezwały policję. Mundurowi rozpoznali na nagraniu monitoringu 18-letniego Daniela K. Złapanie go było kwestią czasu. We wtorek dzielnicowi zauważyli go na jednym z bartoszyckich osiedli i złapali.

Mężczyzna nie przyznaje się do napadu. Ale przeciwko niemu świadczy nagranie z monitoringu. Grozi mu 12 lat za kratkami.

 

Zagłosuj na przestępcę >>

 

Ktoś podkradł ci miejsce na parkingu? Jest sposób na cwaniaka! [WIDEO] >>
Kliknij, by obejrzeć galerię Najgłupsze złodziejki w Wielkiej Brytanii? Chciały uciec z łupem, ale zapomniały...>>
Kliknij, by obejrzeć galerię

Zatrzymał ruch tramwajów na pół godziny. Masturbował się

Prawie 20 minut nie jeździły poznańskie tramwaje w kierunku Piątkowa i Winograd. Ruch wstrzymał motorniczy linii nr 4, którą jechał masturbujący się mężczyzna.

Zgłoszenie o sprawie dotarło do dyżurnego ruchu MPK ok. szóstej rano. Musiało go bardzo zaskoczyć, bo komunikat, który przekazał motorniczy "czwórki", mógł brzmieć mniej więcej tak: "W tramwaju, który prowadzę, jeden z pasażerów się rozbiera i onanizuje".

O sprawie powiadomiono policję. Tramwaj z ekshibicjonistą zatrzymał się na przystanku przy skrzyżowaniu Pułaskiego z Aleją Wielkopolską. Mężczyznę zabrali policjanci. O 6.20 tramwaje wznowiły ruch.

Ujętemu za nieobyczajne zachowanie mężczyźnie grozi pięć tysięcy złotych grzywny lub nawet do roku ograniczenia wolności.

Zagłosuj na przestępcę >>

Ups... Złodziej nie zauważył zamkniętych drzwi

Ten złodziej okazał się wyjątkową ciapą. Ukradł ze sklepu dwie butelki wódki, a jak z nimi uciekał nie zauważył zamkniętych drzwi.

19-letni zielonogórzanin, zabrał z półki w markecie dwie butelki wódki, i próbował z nimi uciec. Naładowany adrenaliną pędził tak szybko, że nie zdążyły się otworzyć automatyczne drzwi. A on ich nie zauważył. Złodziej wyrżnął w nie z taką siłą, że potłukła się szyba.

Ale szkło nie rozpadło się na kawałki. Popękana szyba została na swoim miejscu, i 19-latek nie miał jak uciec. Zatrzymała go ochrona sklepu. Zabrała mu wódkę, ale tylko jedną butelkę, bo druga się potłukła.

Adrian C. tłumaczył policjantom, że ma imieniny, a że nie miał pieniędzy postanowił ukraść wódkę potrzebną na imprezę.

19-latek odpowie za kradzież, a za szybę będzie musiał zwrócić 1500 złotych.

Zagłosuj na przestępcę >>

Pomyliła numery telefonów. Nielegalny towar zaproponowała... policjantowi

Telefoniczna pomyłka 37-letniej obywatelki Ukrainy zapadnie jej na długo w pamięć. Kobieta z ofertą sprzedaży papierosów bez akcyzy miała zadzwonić do klienta. Ale pomyliła się i wybrała numer dolnośląskiego policjanta.

Kiedy dolnośląski policjant odebrał telefon od kobiety oferującej mu sprzedaż papierosów bez akcyzy, szybko zorientował się, że zaszła pomyłka. Nie powiedział jednak o tym dzwoniącej i umówił się z nią na transakcję, do której miało dojść w jednym z lubelskich miast. Następnie poinformował o niecodziennej rozmowie swoich kolegów z Lublina i wskazał im miejsce, w którym umówił się z kobietą.

37-latka, która czekała na klienta, była wyjątkowo zdziwiona, kiedy w ustalonym miejscu zjawili się funkcjonariusze. Mundurowi szybko odkryli, że kobieta miała przy sobie ponad 30 paczek nielegalnych papierosów.


Obywatelka Ukrainy została zatrzymana. Za popełnione wykroczenie policjanci ukarali ją 200-złotowym mandatem.

Zagłosuj na przestępcę >>

Plan napadu się zawalił, bo bandyta usłyszał "nie"

Ten bandyta chyba nigdy wcześniej nie usłyszał słowa "nie". Kiedy bowiem zażądał od pracownika banku wydania pieniędzy i spotkał się z odmową, zdezorientowany zaczął uciekać. Już po kilku minutach wpadł razem ze swoimi wspólnikami.

- Do banku wszedł młody mężczyzna, który zagroził pracownikowi użyciem broni i zażądał wydania pieniędzy z kasy. Pracownik jednak odmówił stanowczo. Tak zdecydowana reakcja zdezorientowała napastnika, który wybiegł spłoszony - relacjonuje Katarzyna Padło z małopolskiej policji.

Policjanci po kilkunastu minutach zatrzymali mężczyznę, a także dwóch jego wspólników. - To mieszkańcy Krakowa w wieku od 19 do 21 lat. Wszyscy trafili do policyjnego aresztu. Zostali już przesłuchani, okazało się, że nie była to ich jedyna próba zrabowania pieniędzy. Działając w różnych konfiguracjach wspólnie przygotowywali napady, obserwowali wcześniej wybraną placówkę, jeden z nich wchodził do środka i terroryzował obsługę, drugi natomiast stojąc przy drzwiach obserwował sytuację. Kradli różne kwoty - dodaje policjantka.

Według informacji krakow.gazeta.pl grupa może mieć na koncie nawet sześć napadów na banki.

Zagłosuj na przestępcę >>

 


Ktoś podkradł ci miejsce na parkingu? Jest sposób na cwaniaka! [WIDEO] >>
Kliknij, by obejrzeć galerię Najgłupsze złodziejki w Wielkiej Brytanii? Chciały uciec z łupem, ale zapomniały... >>
Kliknij, by obejrzeć galerię