Wenecja vs. Toronto. Który festiwal ma oscarowego asa w rękawie?

Najstarszy festiwal filmowy świata - Wenecja - wystartuje w środę wieczorem. Kilka dni później jego młodszy rywal w Kanadzie ściągnie gwiazdy do Toronto. Wrześniowe festiwalowe giganty nie tylko przedłużają letni sezon filmowy, ale i przenoszą go do jesiennego sezonu nagród. Skąd już tylko krok do Oscarów. Co przyniesie wrzesień w Toronto i Wenecji?

Tradycja vs. nowoczesność

"To pierwsza okazja dla producentów do sprawdzenia reakcji szerszej publiczności na ich filmy. Czyli na wybadanie szans na Oscara" - mówią o festiwalach w Toronto i Wenecji eksperci branży filmowej. Świetnym przykładem był sukces "Czarnego łabędzia", czy premiera "Hurt Locker" na festiwalu w Wenecji.

 

W hierarchii festiwali filmowych pełne słońca, luksusu i blichtru Cannes od dawna postrzegane jest jako pierwsze na podium. Ale tuż za Złotą Palmą plasuje się Złoty Lew z Wenecji (i Złoty Niedźwiedź z Berlina). Najstarszy festiwal filmowy świata w tym roku wystartuje już po raz 68.  Symbolizuje tradycję kina starej Europy i artyzm najwyższych lotów.

 

Festiwal filmowy w Toronto po raz pierwszy odbył się dopiero w 1976 roku, ale ostatnie lata to pasmo jego nieprzerwanego wzrostu popularności i prestiżu. Szczególnie dla producentów filmów, którzy ostrzą sobie pazury na podbicie kin amerykańskich. A ponieważ Wenecja ma zwyczaj pokazywania najciekawszych filmów swojego programu w ciągu pierwszych kilku dni, to przed zakończeniem wszyscy już są po drugiej stronie oceanu. Toronto to powiew nowego, przyjaznego przeciętnemu widzowi kina.

Filmy otwarcia: Clooney vs. U2

 

Wenecja: "The Ides of March" reż. George Clooney, wyst. George Clooney, Marisa Tomei, Ryan Gosling, Philip Seymour Hoffman, Evan Rachel Wood

Trzeci polityczny film w reżyserii George'a Clooneya, i kolejny w którym gra jedną z głównych ról - tym razem demokratycznego kandydata na prezydenta. Obok niego zobaczymy Ryana Goslinga jako jego młodego rzecznika prasowego, który poznaje brudne, zakulisowe rozgrywki wielkiej polityki. Evan Rachel Wood gra stażystkę, z którą rzecznik flirtuje, a Philip Seymour Hoffman starego wyjadacza i szefa sztabu wyborczego.

 

Toronto: "From the Sky Down", reż. Davis Guggenheim, film dokumentalny o  U2

Kanadyjski festiwal rozpocznie się nietypowo - od dokumentu muzycznego o irlandzkiej supergrupie U2. Jego twórca za jeden ze swoich poprzednich dokumentów - "Niewygodna prawda" z 2009 roku - otrzymał Oscara w kategorii najlepszy film dokumentalny.

To nie jedyny akcent dokumentalno-muzyczny w Toronto. Dwa dni po "From the Sky Down" światową premierę będzie miał film "Ten" w reżyserii Camerona Crowe'a, o 20 latach działalności legendy grunge'u - Pearl Jam.

Najciekawsze premiery: Polański vs. Besson

 

 

Wenecja: Dla Polaków, ale nie tylko, najbardziej oczekiwanym filmem tegorocznego konkursu będzie "Rzeź" ("Carnage") Romana Polańskiego, nad której scenariuszem reżyser zaczął pracować w celi szwajcarskiego aresztu. - Jest to film na czworo aktorów i jedno wnętrze - powiedział o nim autor zdjęć Paweł Edelman. Czterech świetnych aktorów: Jodie Foster, Kate Winslet, Christophera Waltza i Johna C. Reilly.

Oprócz "Rzezi" najwięcej emocji wywołują premiery "Wichrowych wzgórz" ("Wuthering Heights") w reżyserii Andrei Arnold (reżyserka znana z "Fish Tank" o patologicznym brytyjskim blokowisku tym razem bierze na warsztat XIX-wieczną klasykę) i "Niebezpiecznej metody" ("A Dangerous Metod") Davida Cronenberga, w której Viggo Mortensen gra Freuda, Michael Fassbender Junga, a Keira Knightley - pacjentkę, a z czasem przyjaciółkę obu psychiatrów, rosyjską Żydówkę Sabinę Spielrein.

 

 

 

 

Toronto: Po drugiej stronie oceanu najwięcej szumu wywołuje "Moneyball" Benneta Millera. Baseballowa opowieść z Brad Pittem w roli głównej, mogła spokojnie z hukiem otworzyć kanadyjski festiwal. Oprócz tego od dawna mówi się o premierze "Twixta" - nowego thrillera Francisa Forda Coppoli z Valem Kilmerem w roli głównej i klimatem rodem z miasteczka Twin Peaks. Dla politycznie zaangażowanych: "The Lady" Luca Bessona, filmowa biografia birmańskiej opozycjonistki i działaczki politycznej Aung San Suu Kyi.

Darren Aronofsky Darren Aronofsky Fot. Matt Sayles AP

Jury: Aronofsky vs. publiczność

Wenecja: Tegorocznym przewodniczącym weneckiego jury, został Darren Aronofsky - zdobywca Złotego Lwa za "Zapaśnika" w 2008 roku i twórca przeboju festiwalu z roku ubiegłego - "Czarnego łabędzia". Stanowisko przejął po kontrowersyjnym przewodniczeniu w wykonaniu Quentina Tarantino. Po wygranej "Somewhere" ("Między miejscami") Sofii Coppoli, mało spektakularnego filmu reżyserki "Między miejscami", recenzenci i producenci zarzucili mu faworyzowanie swojej byłej dziewczyny.

 

Toronto to "festiwal dla ludzi", czego najlepszym przykładem jest brak jury. Przy okazji również brak nagród dla najlepszego aktora, aktorki, czy reżysera. Publiczność głosuje po prostu na jeden "najlepszy film festiwalu".

Kto na czerwonym dywanie? Clooney vs. Pitt

Dla miłośników celebrytów i hollywoodzkich gwiazd w tym roku bezkonkurencyjnie wygrywa Wenecja. Na włoskim czerwonym dywanie od otwarcia czarować będzie George Clooney w podwójnej roli aktora i reżysera, Madonna (która znów próbuje szczęścia jako reżyserka, tym razem w "WE"), Keira Knightley, Kate Winslet i stała bywalczyni Monica Bellucci. Oprócz tego reżyserska śmietanka: Roman Polański, David Cronenberg, Steven Sondebergh.

Czerwony dywan w Toronto w tym roku będzie funkcjonował zgodnie z zasadą "mniej, a lepiej". Szczególnie gdy na premierze "Moneyball" pojawi się Brad Pitt.

Polskie akcenty

"Rzeź" to najważniejszy, ale nie jedyny polski element w Wenecji. Naszym sukcesem jest też udział w sekcji Venice Days, którą kiedyś wygrały ją "Sztuczki" Jakimowskiego. W tym roku reprezentować nas będzie debiut Leszka Dawida "Ki" z dwiema świetnymi rolami: Romy Gąsiorowskiej ("polska Shirley MacLaine" jak mówią w kuluarach) i Adama Woronowicza. Dodatkowo Tydzień Krytyki pokaże francusko-niemiecko-ukraińsko-polską "Znieważoną ziemię" z Andrzejem Chyrą i muzyką Leszka Możdżera - film o konsekwencjach wybuchu w elektrowni atomowej w Czarnobylu.

 

"Znieważona ziemia" zostanie również pokazana na festiwalu w Toronto, w ramach sekcji "Contemporary World Cinema". Polska obecność najmocniej zaznaczy jednak pokaz specjalny "W ciemności" Agnieszki Holland, opowieść o Polaku (Robert Więckiewicz), który podczas II wojny światowej ukrywa w kanałach grupę Żydów z lwowskiego getta. W cyklu pokazów specjalnych pokazane również zostaną: "Sponsoring" - najnowszy film Małgorzaty Szumowskiej z Juliette Binoche w roli głównej i "Kobieta z piątej dzielnicy" Pawła Pawlikowskiego. Festiwal uczci też 70. rocznicę urodzin i 15. rocznicę śmierci Krzysztofa Kieślowskiego. Na rozpoczynającej się dziś wystawie w Steam Whistle Galerry będzie można zobaczyć 50 plakatów do filmów Kieślowskiego, pochodzących z wszystkich zakątków świata. Ich autorami są najznamienitsi artyści polskiej grafiki, rysunku i sztuki plakatu

Więcej o: