Reporter agencji Reutera na giełdzie w Broniszach. Wolontariuszka zbiera tam jedzenie dla bezdomnych [ZDJĘCIA]

Reporter agencji Reutera wybrał się na giełdę Giełdę Rolno-Spożywczą Bronisze. Codziennie 71-letnia wolontariuszka pani Wanda pozyskuje tam warzywa i owoce od rolników. Zamiast się zmarnować, trafiają do potrzebujących za pośrednictwem Banku Żywności SOS w Warszawie. 5 czerwca z okazji Światowego Dnia Ochrony Środowiska papież Franciszek powiedział, że wyrzucanie jedzenia jest Reporter agencji Reutera wybrał się na giełdę Giełdę Rolno-Spożywczą Bronisze. Codziennie 71-letnia wolontariuszka pani Wanda pozyskuje tam warzywa i owoce od rolników. Zamiast się zmarnować, trafiają do potrzebujących za pośrednictwem Banku Żywności SOS w Warszawie. 5 czerwca z okazji Światowego Dnia Ochrony Środowiska papież Franciszek powiedział, że wyrzucanie jedzenia jest "kradzieżą ze stołu biednych i głodnych". Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa podała, że rocznie marnuje się na świecie 1,3 mld ton żywności Fot. KACPER PEMPEL REUTERS
- W Broniszach spotkałem panią Wandę dwa razy podczas mojego jednodniowego pobytu. Kręciła się między rolnikami pytając ich, czy nie mają jakiejś zbędnych, a wciąż dobrych warzyw - wspomina Kacper Pempel, fotoreporter Reutera - W Broniszach spotkałem panią Wandę dwa razy podczas mojego jednodniowego pobytu. Kręciła się między rolnikami pytając ich, czy nie mają jakiejś zbędnych, a wciąż dobrych warzyw - wspomina Kacper Pempel, fotoreporter Reutera Fot. KACPER PEMPEL REUTERS
Pani Wanda dobrze wie jak rozmawiać ze sprzedawcami, których zna od dziewięciu lat. W wielu przypadkach warzywa i owoce, które udaje jej się uzyskać, skończyłyby na śmietniku. Czasem rolnicy mówią jej, by przyszła za kilka dni, kiedy produkty stracą swoją świeżość i nie będą nadawały się do sprzedaży Pani Wanda dobrze wie jak rozmawiać ze sprzedawcami, których zna od dziewięciu lat. W wielu przypadkach warzywa i owoce, które udaje jej się uzyskać, skończyłyby na śmietniku. Czasem rolnicy mówią jej, by przyszła za kilka dni, kiedy produkty stracą swoją świeżość i nie będą nadawały się do sprzedaży Fot. KACPER PEMPEL REUTERS
Warzywa trafiają za pośrednictwem Banku Żywności SOS w Warszawie do odbiorców takich jak m.in. stowarzyszenia rodzin wielodzietnych, domów dla samotnych matek z dziećmi, domów bezdomnych, czy osób starszych. Lista jest bardzo długa. Bank współpracuje z 164 odbiorcami Warzywa trafiają za pośrednictwem Banku Żywności SOS w Warszawie do odbiorców takich jak m.in. stowarzyszenia rodzin wielodzietnych, domów dla samotnych matek z dziećmi, domów bezdomnych, czy osób starszych. Lista jest bardzo długa. Bank współpracuje z 164 odbiorcami Fot. KACPER PEMPEL REUTERS
Pracownicy Banku Żywności odbierają żywność, którą udało się uzyskać od producentów na giełdzie w Broniszach Pracownicy Banku Żywności odbierają żywność, którą udało się uzyskać od producentów na giełdzie w Broniszach Fot. KACPER PEMPEL REUTERS
Giełda warzywna-rolna w Broniszach jest największym tego typu rynkiem obrotu produktami w Polsce i jednym z największych w tej części Europy Giełda warzywna-rolna w Broniszach jest największym tego typu rynkiem obrotu produktami w Polsce i jednym z największych w tej części Europy Fot. KACPER PEMPEL REUTERS
Dla pani Wandy nie ma straconych produktów. Te pęczki rzodkiewki trafią na stoły potrzebujących Dla pani Wandy nie ma straconych produktów. Te pęczki rzodkiewki trafią na stoły potrzebujących Fot. KACPER PEMPEL REUTERS
Magazyny w Broniszach pełne są warzyw i owoców. Przy tak dużych ilościach wolontariuszce zawsze uda się coś uzyskać dla bezdomnych Magazyny w Broniszach pełne są warzyw i owoców. Przy tak dużych ilościach wolontariuszce zawsze uda się coś uzyskać dla bezdomnych Fot. KACPER PEMPEL REUTERS
Warzywa i owoce z giełdy w Broniszach jeśli nie zostaną sprzedane, mogą trafić na stoły potrzebujących Warzywa i owoce z giełdy w Broniszach jeśli nie zostaną sprzedane, mogą trafić na stoły potrzebujących Fot. KACPER PEMPEL REUTERS
Wózek pani Wandy jest już pełny. Teraz tylko trzeba go przetransportować do Warszawy, gdzie znajdzie odbiorców wśród potrzebujących Wózek pani Wandy jest już pełny. Teraz tylko trzeba go przetransportować do Warszawy, gdzie znajdzie odbiorców wśród potrzebujących Fot. KACPER PEMPEL REUTERS