Spluwy bossów i zwykłych obywateli. W Meksyku policja konfiskuje i skupuje broń [ZDJĘCIA]

W Meksyku miała miejsce niekonwencjonalna akcja skupu nielegalnej broni w ramach programu rozbrojenia. Przeprowadziła ją Policja Federalna na zlecenie rządu. Do specjalnie utworzonych punktów na terenie całego kraju zgłaszali się obywatele, by pozbyć się swoich rewolwerów i karabinów. W zamian otrzymywali pieniądze, a czasem wartościowe przedmioty, takie jak tablet czy rower. Reporterowi agencji Reutera Edgardo Garrido udało się sfotografować magazyny pełne skupowanej i niszczonej broni. Został także dopuszczony do miejsc, w których umieszczona została broń skonfiskowana członkom karteli narkotykowych W Meksyku miała miejsce niekonwencjonalna akcja skupu nielegalnej broni w ramach programu rozbrojenia. Przeprowadziła ją Policja Federalna na zlecenie rządu. Do specjalnie utworzonych punktów na terenie całego kraju zgłaszali się obywatele, by pozbyć się swoich rewolwerów i karabinów. W zamian otrzymywali pieniądze, a czasem wartościowe przedmioty, takie jak tablet czy rower. Reporterowi agencji Reutera Edgardo Garrido udało się sfotografować magazyny pełne skupowanej i niszczonej broni. Został także dopuszczony do miejsc, w których umieszczona została broń skonfiskowana członkom karteli narkotykowych Fot. EDGARD GARRIDO REUTERS
Skup broni, który rozpoczął się na początku roku, to część programu walki z przemocą i przestępczością zarządzonego przez administrację prezydenta Meksyku Enrique Pena Nieto. Akcja ma wykorzenić społeczne przyczyny tych zjawisk oraz przywrócić poczucie bezpieczeństwa i poszanowanie praw człowieka Skup broni, który rozpoczął się na początku roku, to część programu walki z przemocą i przestępczością zarządzonego przez administrację prezydenta Meksyku Enrique Pena Nieto. Akcja ma wykorzenić społeczne przyczyny tych zjawisk oraz przywrócić poczucie bezpieczeństwa i poszanowanie praw człowieka Fot. EDGARD GARRIDO REUTERS
Efekty programu w kraju, w którym przestępczość jest w czołówce światowych rankingów, mają być widoczne za kilka lat. Tymczasem od początku roku ofiary strzelanin i egzekucji w Meksyku znów liczone są w dziesiątkach miesięcznie, a na ulicę najniebezpieczniejszych dzielnic powróciły wojskowe patrole. Na zdjęciu kałasznikowy członków mafii Efekty programu w kraju, w którym przestępczość jest w czołówce światowych rankingów, mają być widoczne za kilka lat. Tymczasem od początku roku ofiary strzelanin i egzekucji w Meksyku znów liczone są w dziesiątkach miesięcznie, a na ulicę najniebezpieczniejszych dzielnic powróciły wojskowe patrole. Na zdjęciu kałasznikowy członków mafii Fot. EDGARD GARRIDO REUTERS
Zaostrzona wojna z kartelami narkotykowymi trwa w Meksyku od sześciu lat. W tym czasie oblicza się, że zginęło o. 70 tys. ludzi. Policji udało się skonfiskować 107 tys. sztuk broni, z czego 95 proc. zostało zniszczone. Reszta znajduje się w specjalnych magazynach lub nawet w muzeach Zaostrzona wojna z kartelami narkotykowymi trwa w Meksyku od sześciu lat. W tym czasie oblicza się, że zginęło o. 70 tys. ludzi. Policji udało się skonfiskować 107 tys. sztuk broni, z czego 95 proc. zostało zniszczone. Reszta znajduje się w specjalnych magazynach lub nawet w muzeach Fot. EDGARD GARRIDO REUTERS
Edgardo Garrido długo oczekiwał na pozwolenie zobaczenia magazynów z bronią. - Kiedy już tam się udałem, przez cały czas towarzyszył mi oficer policji. Chodził, stał i siedział obok mnie, jak cień. Podczas całej wizyty byłem przeszukiwany aż 15 razy. Bardzo dokładnie przeszukiwano mnie, sprawdzano mój samochód i sprzęt fotograficzny - wspomina wizytę Edgardo Garrido długo oczekiwał na pozwolenie zobaczenia magazynów z bronią. - Kiedy już tam się udałem, przez cały czas towarzyszył mi oficer policji. Chodził, stał i siedział obok mnie, jak cień. Podczas całej wizyty byłem przeszukiwany aż 15 razy. Bardzo dokładnie przeszukiwano mnie, sprawdzano mój samochód i sprzęt fotograficzny - wspomina wizytę Fot. EDGARD GARRIDO REUTERS
- Drewniane części pistoletów były palone. Inna grupa żołnierzy niszczyła pozostałe części broni. Przez cały czas była ona wciąż liczona - dodaje fotograf Reutersa - Drewniane części pistoletów były palone. Inna grupa żołnierzy niszczyła pozostałe części broni. Przez cały czas była ona wciąż liczona - dodaje fotograf Reutersa Fot. EDGARD GARRIDO REUTERS
Ciekawsze egzemplarze, jak ten zdobiony pistolet, nie są niszczone Ciekawsze egzemplarze, jak ten zdobiony pistolet, nie są niszczone Fot. EDGARD GARRIDO REUTERS
Skonfiskowana przestępcom i skupiona od ludności broń czeka w magazynach na decyzję sądu. To ta instancja decyduje o losie tych niebezpiecznych przedmiotów Skonfiskowana przestępcom i skupiona od ludności broń czeka w magazynach na decyzję sądu. To ta instancja decyduje o losie tych niebezpiecznych przedmiotów Fot. EDGARD GARRIDO REUTERS
Tak wyglądają rewolwery po celowym zniszczeniu Tak wyglądają rewolwery po celowym zniszczeniu Fot. EDGARD GARRIDO REUTERS