Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu

Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu

  • poniedziałek, 12 listopada 2012
  • Kampania 2012 zakończyła się. Mitt Romney nie zdołał wygrać z prezydentem Obamą. Partia Republikańska musi odpowiedzieć sobie na pytanie: Co dalej? GOP ma coraz większe problemy, głównie za sprawą zmieniającego się elektoratu w USA. To sprawia, że kampania 2016 roku będzie niezwykle fascynująca. Czy u Demokratów wystartuje Hillary Clinton? Joe Biden? Ale to już pytania, na które odpowiedzi poznamy dopiero za jakiś czas. Teraz zaś chcielibyśmy serdecznie podziękować Wam czytelnikom za wspólne śledzenie losów tej kampanii. Dziękujemy za wszystkie maile, uwagi, pytania i komentarze. Do usłyszenia i przeczytania!

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Po wyborach prezydenckich 2012. Co teraz?

    Chociaż teoretycznie Amerykanie już wybrali prezydenta - i zapewnili drugą kadencję Baracka Obamy - to dopiero 17 grudnia Kolegium Elektorskie formalnie dokona wyboru prezydenta i wiceprezydenta. A głosy elektorów zostaną oficjalnie przeliczone 6 stycznia 2013 roku podczas specjalnego posiedzenia nowego Kongresu (nowi kongresmeni i senatorzy zostaną zaprzysiężeni trzy dni wcześniej).

    Gabinet Obamy czekają zmiany, wiadomo, że poznamy nowych członków administracji, m.in., że z urzędu sekretarza stanu odejdzie Hillary Clinton. Kto będzie jej następcą? Wśród wymienianych nazwisk można znaleźć m.in. senatora Johna Kerry’ego czy Jona Huntsmana, byłego ambasadora w Chinach, polityka GOP, który bezskutecznie ubiegał się o nominację prezydencką Partii Republikańskiej.

    Prezydent Barack Obama i wiceprezydent Joe Biden zaprzysiężeni zostaną 20 stycznia 2013 roku i choć od tego dnia zacznie się liczyć 2 kadencja prezydenta, to dopiero następnego dnia (21.01) odbędzie się oficjalna inauguracja.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • sobota, 10 listopada 2012
  • Romney i jego doradcy byli do końca przekonani, że wygrają

    Sztab Romneya, podobnie jak i sam kandydat aż do ostatniego momentu wieczoru wyborczego tkwił w przekonaniu, że wygra wybory. To wynika z fascynującego materiału reportera CBS Jana Crowforda. Jak powiedział mu jeden z sztabowców kandydata GOP "Nikt się tego [porażki] nie spodziewał". Sztabowcy byli tak pewni siebie, że Romney jeszcze w trakcie dnia wyborczego pochwalił się dziennikarzom, że ma tylko jedną mowę napisaną na wieczór - mowę zwycięską. Co gorsza, skomplikowany system - znany jako Projekt ORCA - którym sztab Romneya miał mierzyć frekwencję zawiódł całkowicie. Sztabowcy byli praktycznie ślepi - system oparty na smartfonach i specjalnej aplikacji, którą miało posługiwać się ponad 30,000 wolontariuszy w całych Stanach - nie zadziałał tak jak planowano i kompletnie odmówił posłuszeństwa około 16.00. W Bostonie (siedzibie sztabu) nastroje były mimo wszystko bardzo optymistyczne - aż do około 23.00 gdy Romney przegrał w Ohio i przegrał wybory.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • piątek, 09 listopada 2012
  • Obama w emocjonalnym przemówieniu dziękuje współpracownikom w Chicago

    Koniec kampanii oznacza też koniec sztabu Obamy - który od 2007 roku budował maszynę, która dała prezydentowi dwa kampanijne zwycięstwa. W specjalnym przemówieniu po wyborach, prezydent podziękował sztabowcom. Mówił, że "jest dumny z ich pracy", oraz że "dokonają w przyszłości wielkich rzeczy".

    Trudno powiedzieć co teraz stanie się z aparatem i strukturą kampanii Obamy. Prezydent na pewno będzie chciał wykorzystać entuzjazm oddolny ludzi w całej Ameryce do nacisków na Kongres gdy będzie forsować swoje plany legislacyjne w drugiej kadencji. Kwestią otwartą pozostaje, jak i czy ta organizacja zostanie wykorzystana przez kandydata Demokratów na prezydenta w 2016. Jak pisze Guardian, cytując jednego z doradców Obamy, przeniesienie tej struktury do kogoś innego będzie bardzo trudne.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Oto 10 momentów, które zdecydowały o tym, że prezydentem ponownie został Barack Obama.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • środa, 07 listopada 2012
  • Wybory, wybory... i po wyborach! Głosy przeliczone, prezydent wybrany, czas więc zamykać naszą relację na żywo.

    Kończymy niestety niezbyt dobrymi dla Obamy wieściami. Giełdy zareagowały spadkami na jego reelekcję - główny indeks Dow Jones stracił ok. 2,5 proc. Niewiele mniej straciły główne indeksy w Niemczech i Francji. Podobnie w Polsce WIG20 stracił dziś 0,75 proc.

    Cóż, miejmy nadzieję, że tak jak mówił Obama "najlepsze jeszcze przed nami".

    Fot. CHIP EAST REUTERS

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Do radia TOK FM wpadł Longin Pastusiak i podzielił się ciekawostką na temat wyborów w USA: kolejne zaprzysiężenie Obamy nastąpi 20 stycznia, ale w XIX wieku prezydenci byli zaprzysiężani w marcu. Dlaczego? Potrzebowali kilka miesięcy, żeby dojechać konno do Waszyngtonu.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Nadchodzą wieści z ambasady Ekwadoru w Londynie. Przebywający tam załozyciel WikiLeaks Julian Assange określił Obamę mianem "wilka w owczej skórze".

    - Wygląda na miłego faceta i w tym jest problem - mówił, skarżąc się na prześladowanie WikiLeaks przez amerykańską administrację - Te wszystkie represje przeciw nam rozpoczęły się właśnie za Obamy - dodał.

    fot. AP

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Nadeszły do nas wieści ze świata mody. Pierwsza dama Michelle Obama założyła na noc wyborczą kreację Michaela Korsa. "Wyglądała szykownie i elegancko, jak zawsze" - skomentował to projektant

    Fot. JASON REED REUTERS

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • To już ostatnie powyborcze komentarze Pauliny Kozłowskiej i Michała Kolanko z 300polityki, którzy prowadzili dla nas livebloga o wyborach w USA. Zapraszamy do oglądania!

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Znany fotograf Terry Richardson zamieścił dziś w sieci zdjęcia Baracka Obamy. Znajdziecie je wszystkie na blogu terrysdiary.com. Polecamy!!!

    fot. terrysdiary.com

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • We Frondzie na alarm bije Tomasz Terlikowski. Zwycięstwo Obamy określa jako wygraną "antykultury śmierci".

    A tak pisze o prezydencie USA: "zwolennik zabijania nienarodzonych (a także narodzonych w wyniku nieudanych aborcji), człowiek, który odebrał katolikom prawo do wolności sumienia, propagator związków gejowskich".

    Fot. Mateusz Skwarczek / A

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Sztab Obamy zdradza strategię, która zapewniła mu zwycięstwo

    Wybory już się skończyły, nadszedł czas na rozliczenia i analizy całej kampanii. W Washington Post ukazał się duży tekst, opisujący strategie Obamy i Romneya. Wyłania się z niego interesujący obraz doskonale przygotowanej na każdą ewentualność kampanii Obamy oraz zmagający się z przeciwnościami losu i własnymi błędami doradcy Romneya. Oto kilka ciekawostek

    -- Doradcy Obamy spodziewali się, że zostaną zaatakowani przy pomocy fali spotów wyborczych już pod koniec 2011 roku. ”Byliśmy jak mieszkańcy Wielkiej Brytanii oczekujący na pierwsze bomby w trakcie Bitwy o Anglię, które jednak w ogóle nie spadły”.

    -- Sztab Romneya wyszedł z prawyborów w bardzo trudnej sytuacji - bez pieniędzy, z pokiereszowanym wizerunkiem.

    -- To, że w trakcie prawyborów przeciwnicy Romneya używali jako broni jego działalności w Bain Capital uśpiło czujność sztabu Romneya gdy w podobny sposób zaatakował Obama.

    -- Doradcy Obamy zaproponowali nietypową strategię: zaatakować Romneya wcześnie, i ”spalić” na negatywne spoty wyborcze gigantyczne pieniądze, tak by wcześnie zdefiniować przeciwnika. To wiązało się z ryzykiem, że na jesienną kampanię telewizyjną nie wystarczy już pieniędzy.

    Cały tekst pokazuje dobrze, jak bardzo nieprofesjonalni i nieporadni bywali sztabowcy kandydata Republikanów na tle silnego zespołu Obamy.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • "Łączą nas więzy przyjaźni i sojuszu. Kolejne cztery lata w Białym Domu będą okazją do jeszcze intensywniejszego dialogu między nami" - napisał premier Donald Tusk w depeszy gratulacyjnej dla prezydenta Baracka Obamy.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Świat celebrytów, który popierał gremialnie Obamę, teraz mu baaaardzo dziękuje.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Lech Wałęsa: "Demokracja ma swoje prawa i wszyscy powinni ją uszanować, ja też. I Europa, i Stany Zjednoczone wymagają reform. To była nadzieja przy pierwszych wyborach Obamy. Na razie nie jest to tak dobrze realizowane. Mamy nadzieję, że teraz będzie dobrze realizowane. Może nie będzie już tych różnych nieszczęść, może będzie więcej możliwości w drugiej kadencji".

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Fot. Reuters

    Za to w Indiach się cieszą i budują Obamie rzeźby na piasku. Tę wymyślił lokalny artysta Sudarshan Patnaik ze stanu Odisha we wschodnich Indiach.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Afgańscy talibowie zaapelowali do Baracka Obamy, by uznał porażkę USA w Afganistanie i natychmiast wycofał z tego kraju wszystkich amerykańskich żołnierzy.

    Także Irańczycy oświadczyli, że USA nie powinny liczyć na szybkie wznowienie stosunków z Iranem, ponieważ amerykańskie władze popełniły wiele "zbrodni" na narodzie irańskim, nakładając nań sankcje.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Obama zdobył też głosy kobiet, z których 54 proc. zagłosowało właśnie na niego. Na jego rywala swój głos oddało 44 proc. kobiet.

    No i kolejny historyczny rekord: głosowało więcej kobiet niż mężczyzn.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Wśród głosów, które zebrał Romney 89 proc. pochodzi od białych wyborców. Obama ma ten współczynnik na poziomie 56 proc. - informuje Mark Murray z NBC.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • "To dla nas bardzo kłopotliwy moment" - skomentowała wyniki wyborów Sarah Palin, była gubernator Alaski, republikanka.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • "Jedną z pierwszych spraw, które chciałbym omówić z prezydentem Obamą jest problem w jaki sposób rozwiążemy kryzys w Syrii" - powiedział David Cameron - premier Wielkiej Brytanii.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Z kolei wpis niedoszłego kandydata prezydenckiego Republikanów na Twitterze ma szansę na największe faux pas, choć już powyborcze... Ameryka już drwi."Ktoś powinien usiąść z Rickiem Santorum i wytłumaczyć mu, że pewne słowa mają wiele znaczeń" - napisano na Huffington Post.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Benedykt XVI pogratulował w środę Barackowi Obamie zwycięstwa w wyborach prezydenckich w USA. Papież zapewnił prezydenta o swych modlitwach o to, by "ideały wolności i sprawiedliwości" wciążprzyświecały przyszłości kraju.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Oto zdjęcie, którym najczęściej w historii dzielono się na Twitterze. Do serwisu wrzucił je sam prezydent podpisując: "Jeszcze cztery lata więcej. To stało się dzieki Tobie. Dziekuję".

    Jak do tej pory przekazało je dalej 623 254 osób!

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Najlepsze memy z wyborów w USA.

    Obama wygrywa, Internet szaleje z radości. Wirtulany świat zalał nas memami.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • NIe tylko Demokraci, kobiety i Kenijczycy cieszą się ze zwycięstwa Obamy. Wzrosty, choć ostrożne, zanotowano także na światowych giełdach. Prezydent USA będzie teraz mógł poświęcić uwagę innym kwestiom niż kampania wyborcza, a zwłaszcza zająć się problematyką gospodarczą - pisze agencja AP.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Pisaliśmy, że największymi zwyciężczyniami wyborów według Huffington Post są kobiety. Okazuje się, że po raz pierwszy w historii USA w Senacie zasiądzie lesbijka, otwarcie przyznająca się do swojej orientacji seksualnej. Demokratka Tammy Baldwin z Wisconsin pokonała w wyborach byłego gubernatora tego stanu Tommy'ego Thompsona.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Fot. Reuters

    Kenijczycy oszaleli. "Na zdrowie panie prezydencie!". Celebracja wyboru Obamy w tym kraju ma przeciągnąć się do jutra. Na wszelki wypadek ogłoszono tam oficjalnie czwartek dniem wolnym.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • - Mamy do czynienia z możliwą do przewidzenia stabilizacją - tak prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił ponowny wybór Baracka Obamy na prezydenta USA. Wyraził przy tym nadzieję, że relacje USA z Polską i UE będą układały się dobrze.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Fot. Reuters

    Cieszą i w Kenii

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Fot. Reuters

    Cieszą się z wyboru Obamy w Harlemie....

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Z gratulacjami dla Obamy pospieszyli przywódcy Pakistanu i Izraela. - Strategiczny sojusz Izraela z USA jest "silniejszy niż kiedykolwiek" po reelekcji prezydenta Baracka Obamy - ocenił premier Benjamin Netanjahu.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Według portalu Huffingtonpost największymi zwycięciężczyniami wyborów są kobiety. Jeszcze niegdy w historii aż tyle z nich nie weszło do Senatu.

    Największym przegranym jest zaś huragan Sandy. Nienamieszał...

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Na Twitterze. Trump się wściekł: tragedia. Inni gratulują

    "Obama wygrał!!! Dzięki Bogu!! Popłakałam się! Czas na świętowanie!" - napisała na Twitterze po ogłoszeniu wyników wyborów w USA aktorka Milla Jovovich. "Nie możemy do tego dopuścić. Powinniśmy zrobić marsz na Waszyngton" - napisał z kolei Donald Trump, przeciwnik Obamy.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Nad Ameryką zaświeciło słońce nie tylko dla Demokratów oraz,. jak wynika z poprzedniego wpisu, dla homoseksualistów i palaczy trawki, ale także dla plantatorów orzeszków z południa. Informuje o tym "The New York Times" >>

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • W kilku stanach zalegalizowano marihuanę i małżeństwa homoseksualne

    W serii plebiscytów powszechnych towarzyszących wyborom w USA w niektórych stanach uchwalono liberalne ustawy dotyczące rozmaitych kwestii społeczno-kulturowych, m.in. legalizacji marihuany i małżeństw gejów.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Aktywiści przebrani za członków Ku-Klux-Klanu podczas happeningu przeciw szeryfowi hrabstwa Maricopa. Szeryf, Republikanin Joe Arpaio, wygrał z Demokratą Paulem Penzone i po raz piąty obronił stanowisko. Arpaio jest znany z negatywnego stosunku do nielegalnych imigrantów.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • fot. David Joles AP

    Burmistrz Minneapolis R.T. Rybak na rękach swoich zwolenników po ogłoszeniu zwycięstwa Baracka Obamy w wyborach prezydenckich w USA.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • ''Na Kremlu przyjęto nader pozytywnie informację o zwycięstwie Obamy w wyborach. Wyrażamy nadzieję, że pozytywne inicjatywy w dwustronnych relacjach i we współpracy Rosji i USA na arenie międzynarodowej i na rzecz bezpieczeństwa i stabilności na świecie, będą dalej rozwijane i udoskonalane'' - rzecznik Władimira Putina Dmitrij Pieskow.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Proszę przyjąć moje gratulacje z okazji zwycięstwa w wyborach na urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki - napisał prezydent Bronisław Komorowski w depeszy gratulacyjnej do Baracka Obamy.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Fot. AP

    A przekaz kombinacji tych dwóch zdjęć jest jasny: kimże byliby obaj panowie i jak daleko by zaszli bez swoich żon?

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Fot. Carolyn Kaster AP

    Panie i Panowie,

    jedyny i niepowtarzalny: wiceprezydent USA Joe Biden i jego "Biden dance".

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • PAP: Na Twitterze zanotowano w wyborczy wtorek ponad 31 milionów wpisów na temat rywalizacji Obamy z Romneyem, a także na temat innych kwestii, które były tego dnia przedmiotem wyborów, bądź referendów.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Romney: Dałem z siebie wszystko. Ale naród wybrał innego przywódcę

    - Ubiegałem się o ten urząd, ponieważ martwię się o Amerykę. Te wybory się skończyły, ale nasze zasady trwają. Naród wybrał innego przywódcę, więc łączę się z wami w modlitwie za Baracka Obamę - mówił Mitt Romney w Bostonie. W piękny sposób pogodził się z przegraną.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Fot. JASON REED REUTERS

    Jednym słowem: Satisfaction.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Do Waszyngtonu zaczynają spływać gratulacje dla Baracka Obamy z okazji ponownego wyboru na prezydenta. Rozmowy na temat nowej umowy handlowej z USA zapowiedział brytyjski premier David Cameron. Z gratulacjami pospieszyli też niemiecka kanclerz Angela Merkel i prezydent Niemiec Joachim Gauck. Merkel zaprosiła jednocześnie Obamę do Niemiec.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Obama w porywającym wystąpieniu: W naszych sercach wiemy, że najlepsze przed nami

    - Jeszcze cztery lata! - nowo wybrany prezydent USA Barack Obama musiał poczekać, aż tłum w Chicago przestanie skandować, aby móc obiecać Amerykanom, że "najlepsze ciągle przed nimi". - Te wybory pokazały, że choć indywidualnie możemy realizować własne ambicje, to jesteśmy jedną amerykańską rodziną, która wielkie sukcesy i porażki przeżywa razem - mówił polityk w swoim porywającym przemówieniu

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • A gdyby w Polsce byli elektorzy? Od 2005 r. prezydent Tusk

    Gdyby w Polsce, podobnie jak w USA, o wyniku wyborów decydowały głosy elektorów, w 2005 r. prezydentem zostałby Donald Tusk. W 2010 r. - Bronisław Komorowski. Ale wszystkich przebiłby Aleksander Kwaśniewski - w 2000 r. zgarnąłby WSZYSTKIE głosy elektorskie.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • fot. REUTERS/Kevin Lamarque

    Obama i konfetti.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • fot. Chris Carlson AP

    Zwycięski team Obama/Biden z żonami.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • A tak z ogromną klasą Romney godził się z porażką:

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Tak cieszył się w Chicago Barack Obama:

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Na Twitterze komentatorzy zauważają bardzo dziwny i nieelegancki szczegół przemowy Obamy: nie podziękował Billowi Clintonowi, który, agitując za nim, objechał pół Ameryki. Jednak amerykańskie media przypominają, że to właśnie do Clintona Obama zadzwonił natychmiast po odebraniu gratulacji od Mitta Romneya.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • To się nazywa szacunek dla przeciwnej opcji i dla urzędu państwowego. I trzymanie pewnych standardów politycznej kultury. Tego od Amerykanów powinni się uczyć politycy w wielu krajach.

    fot. mittromney.com

    Na przykład powinni się uczyć, że można transmitować na własnej stronie internetowej przemówienie zwycięskiego konkurenta.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • "Mowa roku". "Jako mowa, to było diabelnie dobre". "Ale serio - to było cholernie dobre przemówienie" - amerykańscy komentatorzy na Twitterze prześcigają się w pochwałach dla prezydenta. Obama porwał salę -ale już ją opuścił. To różnica w porównaniu ze zwycięskim wiecem cztery lata temu. Wtedy długo nie mógł rozstać się ze swoimi zwolennikami.

    fot. Twitter

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Prezydent USA w bardzo emocjonalnym przemówieniu, które już na Twitterze komentatorzy oceniają jako jego najlepsze w całej kampanii (pytając przy okazji sztabowców prezydenta, gdzie byli przez całą kampanię), zapowiada walkę o nowe miejsca pracy i ciężką pracę nad odbudową gospodarki.

    Fot. JIM BOURG REUTERS

    - Jesteśmy czymś więcej, niż zbiorem czerwonych i niebieskich stanów. Jesteśmy i będziemy Zjednoczonymi Stanami Ameryki - woła Obama. Atmosfera w wypełnionej hali w Chicago sięga ekstazy. Obama przypomniał właśnie wszystkim, jak znakomitym jest mówcą. Ostatnie takie dobre przemówienie miał...chyba cztery lata temu, kiedy wygrał po raz pierwszy.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Michał Kolanko Michał Kolanko

    Obama mocnym przemówieniem zakończył swoją kampanię. Oczywiście podziękował w nim swojej żonie, Joe Bidenowi, tysiącom wolontariuszy i tak dalej. Zapowiedział też tematy, którymi będzie się zajmować w drugiej kadencji - między innymi była to walka ze zmianami klimatu. To była mowa, jaką Obama powinien wygłosić na konwencji - piszą dziennikarze w USA. Nie była bardzo zaskakująca, Obama wrócił do motywów, które powtarzał od przemówienia na konwencji w 2004 - o tym, że nie ma czerwonych ani niebieskich stanów, ale są "Stany Zjednoczone". Pod tym względem musiała być rozczarowaniem. Ale Obama mocno i wyraźnie przypominał, że jest optymistą co do przyszłości. Najbliższe miesiące będą jednak dla niego trudne - czekają go przede wszystkim skomplikowane negocjacje budżetowe w sprawie tzw. "klifu fiskalnego". Zobaczymy, jak długo będzie takim optymistą.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • - Kończy się dekada wojny. Kończy się też długa kampania. Wracam do Białego Domu silniejszy i pewniejszy, że czeka nas dobra przyszłość. Przez cztery lata słuchałem was, uczyłem się od was, sprawiliście, że stałem się lepszym prezydentem - mówi Obama.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • - Chcemy, by nasze dzieci żyły w kraju, gdzie będą miały dostęp do najlepszych szkół i opieki zdrowotnej. W Ameryce nie przyciśniętej długiem, nierównościami społecznymi, ale posiadającej najsilniejszą armię i najlepszych żołnierzy na świecie - mówi Obama. Wyraźnie się rozkręca.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Wejście smoka, tzn. Baracka. Robi wrażenie.

    fot. JASON REED REUTERS

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Gratulując Romneyowi podkreślił, że "chce się z nim spotkać, by omówić, jak razem pracować".

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Tata Barack dziękuje też swoim córkom, "które wyrosły na piękne młode kobiety". - Ale jeden piesek już nam raczej wystarczy - dodaje. Sala głośno się śmieje. Widać, że wśród Demokratów prezydent jest uwielbiany.

    fot. JEFF HAYNES REUTERS

    A tak Obama wychodził na scenę. Triumfalnie, z rodziną.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Teraz czas na podziękowania "dla najlepszego wyborczego zespołu i wolontariuszy w historii".

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Ale jeszcze większe brawa dostaje sam Obama, kiedy wyznaje publicznie: "Michelle, nigdy nie kochałem Cię mocniej, niż teraz, kiedy cała Ameryka też Cię pokochała".

    fot. Pablo Martinez Monsivais AP

    Barack Obama całuje żonę Michelle podczas zwycięskiego wiecu w Chicago.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Barack Obama dziękuje Mittowi Romneyowi. - Mogło być czasem ostro, ale tylko dlatego, że kochamy ten kraj tak mocno - mówi Obama. I dziękuje "Americas' Happy Warrior", czyli wiceprezydentowi Joe Bidenowi. Biden dostaje ogromne brawa.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Dziękuję wszystkim - tym, którzy głosowali dziś po raz pierwszy, i tym, którzy stali godzinami w kolejkach. A tak przy okazji - musimy to naprawić - mówi Obama. Wywołuje chichot na sali.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • - Dziś wiemy, czujemy to w naszych sercach, że to, co najlepsze dla USA, jest jeszcze przed nami - mówi Obama.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • - Jesteśmy wielką amerykańską rodziną i razem, jako jeden naród, upadamy i powstajemy! - mówi Obama. Tłum szaleje.

    fot. CNN

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • PILNE

    Barack Obama na mównicy.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Spływają cząstkowe dane o wynikach wyborów wśród różnych grup społecznych i etnicznych. I tak wśród Latynosów Obama wygrał stosunkiem głosów 71 do 27. To jeszcze lepiej niż w 2008 r., kiedy stosunek ten wynosił 67 do 31. Sztab GOP ma o czym myśleć przez 4 lata.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Do kogo zadzwonił Obama zaraz po tym, jak Romney poinformował go o tym, że uznaje swoją porażkę? Jak donosi Ed Henry z Fox News, ten telefon Obama wykonał do byłego prezydenta Billa Clintona, który niezwykle mocno wspomógł go w czasie kampanii wyborczej.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Obama może i wygrał wybory. Tylko co z tego, skoro Republikanie obronili przewagę w Izbie Reprezentantów i najprawdopodobniej czekają nas kolejne spektakularne klincze na linii Biały Dom - Izba. Czy Obama przepchnie przez amerykański parlament swoje kluczowe inicjatywy? Wątpliwe.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Michał Kolanko Michał Kolanko

    To było krótkie przemówienie. Mitt Romney podziękował wszystkim, którzy ciężko pracowali w tej kampanii. Podkreślił dwukrotnie, że USA jako naród znajdują się trudnej sytuacji, i to jest czas, by wznieść się ponad partyjne podziały. To przemówienie kończy najprawdopodobniej polityczną karierę Romneya i jego wyraźną obecność na krajowej scenie politycznej.

    Romney podkreślał, że to była najlepsza kampania w historii - ale z nim na pewno nie zgodzą się niektórzy komentatorzy, którzy już teraz wypominają mu liczne wpadki. Romney kończy swoją polityczną karierę - i nie jest to koniec, który sobie wymarzył. A jego mowa zostanie na pewno bardzo szybko zapomniana.

    fot. MIKE SEGAR REUTERS]

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • - Daliśmy z siebie wszystko w tej kampanii. Bardzo chciałem poprowadzić USA ku przyszłości, ale naród wybrał innego przywódcę. Dlatego teraz wraz z moją żoną łączymy się z wami w modlitwie za niego i za ten wielki naród. Dziękuję! Niech Bóg błogosławi Amerykę i Was wszystkich. Dziękuję - zakończył Romney. Odpowiedziały mu brawa.

    To się nazywa przegrać we wspaniałym stylu. Z kulturą i klasą.

    fot. CNN

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Romney składa podziękowania dla zespołu prowadzącego jego kampanię. Brawa w sztabie. Ale najcieplejsze podziękowania niedoszły prezydent USA kieruje do swojej żony. "Ann byłaby wspaniałą pierwszą damą" - mówi Romney.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • PILNE

    Mitt Romney przemawia w Bostonie. - Właśnie zadzwoniłem do prezydenta Obamy - zaczął przemówienie. Życzy nowemu-staremu prezydentowi powodzenia w rządzeniu krajem. Dziękuje Paulowi Ryanowi, swojemu kandydatowi na wiceprezydenta.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Sala wywołuje Romneya. W Bostonie krzyczą: "Mitt! Mitt! Mitt!" i "USA! USA!"

    fot. Twitter

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Mitt Romney zadzwonił do prezydenta Obamy i uznał swoją porażkę. Za około 4 minuty przemówi do swoich zwolenników w Bostonie.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • A tu kilka reakcji na Twitterze. Szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski złośliwie odniósł się do krytyki, jaka spadła na niego po tym, jak uchylił rąbka tajemnicy o polskich negocjacjach z Gazpromen. Obamie pogratulował poseł John Godson. "To najsilniejszy mandat wyborczy od czasów wyboru Ronalda Reagana w 1984 r." - napisał na Twitterze szef BuzzFeedu, Ben Smith.

    fot. Twitter

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Obama wygrywa w Wirginii i zdobywa kolejne 13 głosów elektorskich.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • PILNE

    Mitt Romney przemówi za około 10 minut

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Empire State Building w niebieskim kolorze Partii Demokratycznej...

    fot. CARLO ALLEGRI REUTERS

    czyli wysoki na 443,2 m zwiastun zwycięstwa Baracka Obamy

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Mitt Romney ma niedługo przemówić w Bostonie..:

    fot. CNN

    Ale na razie mównica w sztabie GOP wygląda tak:

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Barack Obama zaczyna wygrywać także w klasyfikacji ilości oddanych głosów, czyli "popular vote". Według najnowszych statystyk prezydent zdobył ich co najmniej 49 mln 578 tys, a Mitt Romney - 49 mln 537 tys.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Tak cieszyli się zwolennicy Obamy w sztabie w Chicago:

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • CNN analizuje: nawet, gdyby Mitt Romney okazał się jednak nagle zwycięzcą w stanach Wirginia, Floryda i Ohio, dostałby 264 głosy elektorskie. Czyli zbyt mało, by pokonać Obamę. Nowy-stary prezydent może świętować.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • CNN: Obama wygrywa w stanie Kolorado.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • To jest najczęściej przekazywany dalej tweet w historii - piszą ludzie na Twitterze. A chodzi o TEN tweet:

    fot. Twitter

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Według cały czas aktualizowanych statystyk Barack Obama ma już 290 głosów elektorskich, a Mitt Romney 201. Cały czas trwa oczekiwanie na zwyczajowy telefon gratulacyjny od przegranego do wygranego. Ten telefon to jeden ze zwyczajów nocy wyborczej. Następna w kolejności jest przemowa. Ale nie zawsze historia jest taka prosta.

    W 2000 roku wydawało się, że Bush wygrał na Florydzie i przez to został prezydentem. Zadzwonił do niego Al Gore i uznał swoją klęskę. Ale później sieci odwołały swoje prognozy co do wyników na Florydzie i Gore - co było niezwykłe - zadzwonił do Busha ponownie, by wycofać swoje przyznanie się do porażki.

    Czy sztab Romneya liczy na powtórkę? To nie ma matematycznego sensu, gdyż Obama i tak wygrywa, nawet bez Ohio, Florydy, i Wirginii. Doradcy Romneya zniknęli z oczu dziennikarzom w Bostonie. Sytuacja robi się coraz bardziej niezwykła.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • CNN nieco weselsze od Fox News...

    fot. CNN

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Należy jednak zaznaczyć, że jeśli chodzi o tzw. ''popular vote'', czyli ogólną liczbę indywidualnych głosów Amerykanów, to Romney na razie jest zwycięzcą. Niewiele to mu jednak pomoże - o tym, kto wprowadzi się do Białego Domu, decydują głosy elektorów....

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Smutek w sztabie Romneya. David French z Columbii w stanie Tennessee pociesza syna Austina:

    fot. David Goldman AP

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Tymczasem w sztabie Romneya:

    fot. RICK WILKING REUTERS

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • AP daje zwycięstwo Obamie w Kolorado.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Sztab Romneya może i nie uznaje przegranej, ale zwolennicy Obamy już się cieszą:

    fot. Jose Luis Magana AP

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Sztab Romneya nie uznaje zwycięstwa Obamy w Ohio - podaje Kelly O'Donnell z NBC

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • "Cztery kolejne lata" - komentuje gorzko prawicowa telewizja Fox News:

    fot. Fox News

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Obama dzięki Ohio przekroczył liczbę 270 głosów elektorskich - ma 274 - i został prezydentem po raz drugi.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • PILNE

    BARACK OBAMA PO RAZ DRUGI ZOSTAŁ PREZYDENTEM STANÓW ZJEDNOCZONYCH. Wygrał w kluczowym stanie Ohio. Rezultat potwierdziły m.in. NBC i Fox News oraz Arianna Huffington na Twitterze.

    fot. Twitter

    Prezydent już podziękował na Twitterze swoim zwolennikom.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Amerykańscy dziennikarze na Twitterze nie mają już wątpliwości - to już praktycznie koniec.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • PILNE

    Szał radości w sztabie Obamy! Według CNN prezydent wygrał w stanie Iowa, a to oznacza, że jest o krok od zwycięstwa.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • 238 głosów elektorskich dla Obamy, 191 dla Romneya. Szala zwycięstwa mocno przechyliła się na korzyść kandydata Demokratów. Ale pamiętajmy, że dwa kluczowe stany - Floryda i Ohio - wciąż liczą głosy...

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Jak pisze WestWingReports na Twitterze, prezydent Obama wraz z rodziną pojawił się w Chicago's Fairmont Hotel - czyli w miejscu gdzie zbierają się jego sympatycy, by świętować noc wyborczą.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • CNN: Kalifornia dla Obamy.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • O miejsce w Kongresie ubiegał się też rabin Shmuley Boteach - autor książki "Koszerny seks" i duchowy doradca Michaela Jacksona. Startował z ramienia Republikanów, a kampanię prowadził m.in. za pomocą komicznych filmików na Youtube.

    Wyborców to nie przekonało - wesoły rabin przegrał z Demokratą Stevem Rothmanem.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • PILNE

    Denver Post, lokalna gazeta w Kolorado, pisze że Obama wygrał w tym kluczowym stanie. To 9 głosów elektorskich dla Obamy.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • PILNE

    Północna Karolina dla Romneya - informuje agencja AP.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • "Jestem przekonany, że Prezydent Obama wygra dziś na Florydzie" - pisze na Twitterze kandydat Demokratów z 2000 r., Al Gore. Florydę pamięta aż za dobrze - to wynik w tym stanie zadecydował, że prezydentem został wówczas George W. Bush. Nic dziwnego, że Gore szybko dostał na Twitterze ripostę: "Jest pan ostatnią osobą, której zaufałbym w tej sprawie". Ludzie bywają złośliwi, prawda?

    fot. Twitter

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Dziennikarka Ashley Parker pisze - powołując się na źródła w sztabie Romneya - o tym, że nastrój w centrum dowodzenia kandydata GOP, gdzie monitorowane są wyniki z kolejnych stanów się pogarsza. "Wszyscy są zszokowani".

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • PILNE

    Arizona dla Romneya - donosi agencja AP.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Pani Nancy French, zwolenniczka Romneya, w sztabie Republikanów w Bostonie.

    fot. SHANNON STAPLETON REUTERS

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Dziennikarz CNN, Jim Acosta, napisał na Twitterze, że w Bostonie w sali, w której odbywa się impreza wyborcza Partii Republikańskiej, nie ma żadnego ważnego polityka GOP - wszyscy się ukrywają.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Josh Marshall z serwisu TalkingPointsMemo, doświadczony dziennikarz i analityk pisze: "Nie widzę matematycznych szans, by Romney wygrał na Florydzie"

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Jak pisze jeden z naszych czytelników z USA: "Dziś o 6.15 rano kolejka do punktu wyborczego w północnej części Virginii to grubo ponad 200 osób. Musiałem zrezygnować. Zwolniłem się z pracy o 1pm a i tak musiałem w kolejce odstać 45 minut. Opłacało się - po raz pierwszy głosowałem na prezydenta w USA".

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Jak informuje CBS powołując się na źródła w GOP w Ohio, Republikanie są "pesymistami" jeśli chodzi o szanse w tym stanie.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Dobrze poinformowany serwis RealClearPolitics donosi na Twitterze, że "nastrój w hali w głównym sztabie Romneya w Bostonie zmienił się z zaniepokojonego na ponury"

    fot. Twitter

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • David Frum napisał z rezygnacją na Twitterze: Republikanie nie znają już swojego kraju. Odnosi się w ten sposób do bardzo optymistycznych przewidywań wielu konserwatywnych publicystów, którzy twierdzili, że dziś Obama przegra, i to wyraźnie. Frum to jeden z umiarkowanych Republikanów, którzy z dużą obawą patrzą na przesuwanie się GOP na prawo.

    for. Twitter

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Cały czas trwa głosowanie w Kalifornii, na Alasce, w stanach Oregon i Washington. Ale wahadło wyborcze cały czas przesuwa się powoli i nieubłaganie w stronę prezydenta Obamy.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • PILNE

    CNN: Obama bierze New Hampshire

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • PILNE

    Rodzina Kennedych wraca do Kongresu! Joseph Kennedy III (syn deputowanego Joe Kennedy'ego i wnuk senatora Roberta Kennedy'ego) najprawdopodobniej wygra wybory w Massachussetts.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • "Mormon wygrał w Utah" - komentuje żartobliwie w naszej redakcji na bieżąco Michał Kolanko z 300Polityki. Według najnowszych danych z CNN Mitt Romney - co było łatwe do przewidzenia - wygrał w zdominowanym przez mormonów stanie Utah. Exit Poll z Iowa - 52 % dla Obamy.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Ta pani pokazała wyraźnie, kto jest jej faworytem w wyborach:

    fot. THOMAS PETER Reuters

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Informacja z frontu walki o Senat: Tammy Baldwin będzie pierwszą panią senator po coming-oucie.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Tymczasem serwis PoliticalWire donosi, że Demokraci utrzymali kontrolę nad amerykańskim Senatem. Izba Reprezentantów przypadnie znów republikanom.

    fot. Twitter

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Axelrod zachowuje wąsy - Pensylwania, Michigan, i teraz Minnessotta. Te trzy niebieskie stany były obiektem ataku Republikanów - i ten atak się nie powiódł. A główny sztabowiec Obamy zapowiedział, że jeśli Obama przegra w jednym z nich, to zgoli swoje wąsy, które nosi od 40 lat.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • W kuluarach Partii Republikańskiej już zaczęły się rozmowy o kandydacie za cztery lata - pisze na Twitterze europoseł PO Krzysztof Lisek, który jest na miejscu w Bostonie, gdzie mieści się sztab Romneya.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Michał Kolanko Michał Kolanko

    Nie ma "ukrytej fali" poparcia dla Romneya. Sondaże się nie myliły. Nate Silver z 538 może powoli chłodzić szampana. A to oznacza, że tej nocy wszystko pójdzie swoim przewidywalnym torem. I Obama jest coraz bliżej drugiej kadencji. To pierwsze wnioski z tego fragmentu nocy wyborczej.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • New Hampshire i Pensylwania, 2 ważne swing states, dla Baracka Obamy.

    Zdaje się, że w Bostonie powstaje już mowa koncesyjna - czyli taka, w której kandydat przyznaje się do porażki wyborczej. Kilka godzin temu Mitt Romney powiedział dziennikarzom, że przygotował tylko jedną - zwycięską.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Kandydaci Partii Republikańskiej bez poparcia w rodzinnych stanach.

    Mitt Romney stracił Michigan i Massachusetts, Paul Ryan - Wisconsin.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Paulina Kozłowska Paulina Kozłowska

    Bez Wisconsin, w którym wygrywa Barack Obama, droga Mitta Romneya do 270 głosów stała się prawie niemożliwa. Żeby zostać 45. prezydentem musi wygrać Wirginię, Florydę i Ohio.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Tak wyrównanego i nerwowego finału kampanii nie było od czasów pojedynku Bush-Gore z 2000 r. Na Florydzie Romney prowadzi z Obamą różnicą ok. 600 głosów! A w sztabie Romneya w Bostonie jego zwolennicy nerwowo obserwują zmieniające się jak w kalejdoskopie rezultaty:

    fot. JIM YOUNG REUTERS

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Rwiemy sobie włosy z głów śledząc rezultaty na Florydzie: Obama z Romneyem zmieniają się na prowadzeniu co 5 minut. Tymczasem Huffington Post podaje, że według NBC i Fox News Pensylwania dla Obamy:

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Paulina Kozłowska Paulina Kozłowska

    Wszystko może rozstrzygnąć się, gdy będzie wiadomo, kto wygra na Florydzie. W tej chwili przy przeliczonych ponad 70% głosów trudno przewidzieć, na czyją stronę przechyli się wyborcza szala. Jeśli Floryda przypadnie Obamie, to on pozostanie prezydentem na drugą kadencję. Jeśli mieszkańcy Florydy wybiorą Romneya - wciąż będzie miał on szansę, aczkolwiek niewielką, by zamieszkać w Białym Domu.

    Nie zapominajmy też o możliwej powtórce z 2000 roku i recouncie, czyli ponownym przeliczaniu głosów.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Dla zainteresowanych wyborami do Senatu - telewizja NBC ogłosiła, że Elizabeth Warren, Demokratka, wygrała w Massachusetts i zastąpi Republikanina Scotta Browna.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • PILNE

    Możemy rozdysponować elektorów z kolejnych stanów.

    Mitt Romney wygrał w Kansas, Luizjanie, obu Dakotach, Teksasie, Wyoming, Nebrasce i Missisippi. Barack Obama w stanie Nowy Jork, New Jersey i Michigan.

    Mitt Romney - 152

    Barack Obama - 123

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Alabama dla Romneya. Kandydat GOP ma już teraz 82 głosy elektorskie.

    Przy 59% przeliczonych głosach na Florydzie prowadzi lekko Barack Obama, przy 30% przeliczonych głosach w Wirginii prowadzi Mitt Romney. Ohio po przeliczonych 20% głosów na razie stawia na prezydenta.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Arkansas i Tennessee dla Mitta Romneya - ma on teraz 73 głosy elektorskie, a Barack Obama - 64.

    Przy przeliczonej części głosów w Wirginii wyraźnie prowadzi Romney, w Ohio (20% policzonych głosów) Obama. Natomiast na Florydzie, przy przeliczonej połowie głosów, na czele prezydent, ale różnica na razie niewielka.

    Na razie przeliczono 5% wszystkich oddanych głosów w całym kraju. Na razie prowadzi Mitt Romney.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Mitt Romney wygrywa w Georgii.

    Podział głosów elektorskich:

    Barack Obama - 64

    Mitt Romney - 56

    Naprawdę ciekawie zacznie robić się, gdy stanie się jasne, po czyjej stronie zapisać ważne stany bitewne - przede wszystkim Ohio i Florydę.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • CNN zapisuje dużą ilość stanów po stronie Baracka Obamy - z rodzinnym Illinois i Massachusetts (rodzinnym stanie Mitta Romneya) na czele.

    Podział elektorów:

    Barack Obama - 64

    Mitt Romney - 40

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • "Jeśli Obama dzisiaj wygra, to ogromną zasługę w tym będzie miało wcześniejsze głosowanie" - mówi w TVN24 Michał Kolanko. Jeden z głównych autorów naszego livebloga dyskutuje o wyborach z prof. Zbigniewem Lewickim.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Karolina Południowa (9) dla Mitta Romneya.

    W tej chwili podział głosów elektorskich wygląda tak:

    33 - Mitt Romney

    3 - Barack Obama

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Kolejne stany zakończyły głosowanie. Zachodnia Wirginia (5) dla Romneya, ale Ohio, Karolina Północna wciąż według CNN too close to call, czyli wciąż nie da się przewidzieć rezultatu. Exit polls pokazują na razie, że na Obamę zagłosowało 51%, na Romneya 48% wyborców.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Indianę i jej 11 elektorów zapisujemy po stronie Mitta Romneya.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Tak wyglądało głosowanie w bibliotece publicznej w Richmond w Wirginii - według CNN wyścig w tym stanie jest zbyt wyrównany, by ogłosić, który z kandydatów wygrał.

    fot. Jonatan Ernst/Reuters

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Pierwsze stany skończyły głosować. Barack Obama wygrywa w Vermont (3 głosy elektorskie), Mitt Romney w Kentucky (8).

    CNN uznało, że w Georgii, Indianie, Florydzie, Karolinie Południowej i Wirginii wyścig jest zbyt wyrównany, by ogłosić zwycięzcę. Exit polls w Wirginii pokazują idealny remis - po 49%.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Kiedy będziemy coś wiedzieć?

    Skończyło się już głosowanie w m.in. w Indianie i Kentucky, Karolinie Południowej, ale także w ważnych stanach bitewnych - w Wirginii i na Florydzie.

    Kiedy kończy się głosowanie w najważniejszych w wyborczej układance stanach?

    O 1.30 polskiego czasu zamknięcie punktów wyborczych w Ohio i Karolinie Północnej.

    O 2.00 kończą pracę lokale wyborcze m.in. w New Hempshire i Pensylwanii.

    O 3.00 wyborcy kończą głosować w Wisconsin i Minnesocie, ale także w Kolorado i Nowym Meksyku.

    O 4.00 głosowanie kończy się w kolejnych ważnych stanach - w Iowa i Newadzie.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Paul Ryan wylądował w Bostonie - tam Mitt Romney spędza wieczór wyborczy. Barack Obama i Joe Biden na wyniki wyborów czekają w Chicago. Sztabowcy prezydenta nastawiają się na dłuuuugą noc.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Indiana - 11 elektorów - i Kentucky - 8 głosów elektorskich - to tradycyjnie czerwone stany, a więc do zapisania po stronie Mitta Romneya.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • CNN podało kilka danych z pierwszych exit pollsów - są to dość pozytywne dane dla Baracka Obamy. Wygląda na to, że podział wyborców wygląda podobnie jak przed 4 laty. Młodzi wyborcy tak jak w 2008 roku stanowią 18% elektoratu, 10% wyborców to latynosi (w 2008 roku było ich 7.4pp).

    Te dane mogą się zmienić - na przykład w 2004 roku początkowe exit pollsy pokazywały, że prezydentem będzie John Kerry.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • wtorek, 06 listopada 2012
  • Drudge Report podaje pierwsze exit pollsy ze swing states

    To oczywiście wciąż niepotwierdzone informacje. Ohio, Newada i Pensylwania dla Obamy, Floryda dla Romneya.

    fot. skrinszot

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Michael Moore dzwoni do niezdecydowanych wyborców

    Znany filmowiec Michael Moore, nieukrywający swoich sympatii politycznych, na swoim koncie na Facebooku napisał, żeby jego fani podali mu numery telefonów do wyborców niezależnych lub niezdecydowanych, którzy jeszcze nie głosowali, a on zadzwoni do nich lub zaesemesuje i będzie przekonywał, by jednak zagłosowali.

    fot. Facebook.com

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Stan New Jersey przedłuża głosowanie

    New Jersey bardzo ucierpiało na skutek uderzenia huraganu Sandy. Władze tego stanu postanowiły umożliwić głosowanie ludziom, którzy zostali ewakuowani i którzy nie mogą oddać teraz głosu - tym bardziej, że punkty wyborcze przeżywają dziś oblężenie.

    Ludzie, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia swoich domów, mogą głosować via e-mail lub faksem do piątku - muszą jednak dziś do godziny 17 miejscowego czasu zgłosić ten fakt władzom. W niektórych hrabstwach może chodzić o kilka tysięcy takich wyborców.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Czy dziś Empire State Building będzie czerwony czy niebieski?

    Telewizja CNN postanowiła wykorzystać jeden z najsłynniejszych i najbardziej rozpoznawalnych budynków w Nowym Jorku - po kolorze świateł na tym budynku będzie można dowiedzieć się, który kandydat zdobywa kolejne stany i wygrywa w wyborach.

    Tradycyjnym kolorem Partii Republikańskiej jest czerwony, Partii Demokratycznej - niebieski.

    fot. Jiuguang Wang/ Creative Commons Attribution-Share Alike 2.0 Generic license

    Gdy Barack Obama lub Mitt Romney wygra jakiś stan - na ich koncie przypisywana będzie liczba elektorów związana z tym właśnie stanem. Sukcesywnie też zabłysną panele świetlne (LED) na Empire State Building.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • REUTERS/JEFF HAYNES

    Nawet poród nie przeszkodził jej głosować

    Galicia Malone miała już skurcze porodowe, ale w drodze do szpitala zatrzymała się w lokalu wyborczym w Cook County (Illinois) by zagłosować. 21-letnia Amerykanka dokładnie przestudiowała kartę do głosowania. Jak powiedziała, bardziej zgadza się z propozycjami programowymi Obamy, chociaż nie popiera aborcji. Zaczęła rodzić około 3 w nocy, ale nie chciała iść do szpitala przed głosowaniem.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Obama: Mogę zatańczyć Gangnam Style

    W dzisiejszym wywiadzie dla lokalnej stacji radiowej z New Hampshire prezydent Obama przyznał, że "bez problemu potrafiłby zatańczyć Gangnam Style" ale "raczej nie na balu inaguracyjnym".

    Obama miał dziś kilkanaście wywiadów dla lokalnych stacji telewizyjnych. Nie podróżował już po stanach bitewnych jak Romney, ale wrócił do Chicago. Zgodnie ze swoim zwyczajem, grał dziś w koszykówkę.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Maszyna głosująca w Pensylwanii zmienia głos na Obamę na... głos na Romneya

    Tak wygląda błąd jednej z maszyn głosujących w Pensylwanii. Po naciśnięciu na Obama głos pojawia się przy Romneyu.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Czy głosowaliście już w naszej specjalnej aplikacji na Facebooku? Zapraszamy! Na razie zdecydowanie prowadzi Obama. Fani Romneya - wszystko w waszych rękach!

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • fot. REUTERS/KEVIN LAMARQUE

    Biden niespodziewanie pojawił się w Ohio.

    Joe Biden po głosowaniu w Delaware pojawił się z niespodziewaną wizytą w Ohio. Jego samolot - Air Force Two - wylądował na lotnisku w Cleveland, tuż obok samolotów Ryana i Romneya. Biden pojawił się później w jednej z restauracji w Cleveland (na zdjęciu). Jego wizyta może oznaczać, że w Ohio toczy się dużo bardziej wyrównana walka, niż to sugerowały niektóre sondaże przedwyborcze.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • fot. AP/Carolyn Kaster

    Obama gratuluje Romneyowi kampanii

    Barack Obama odwiedził dziś jedno z lokalnych biur OFA (Obama For America, czyli jego kampanii) w Chicago by pomóc wolontariuszom w ostatnich telefonach do wyborców. W trakcie powiedział dziennikarzom, że gratuluje Romneyowi ”pełnej energii” kampanii wyborczej. Obama zagłosował już kilka dni temu w Illinois w ramach tzw. wczesnego głosowania.

    Dziś głosowali za to Biden, Ryan i Romney.

    Głosuj w naszej sondzie na Facebooku

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Polacy z amerykańskim obywatelstwem stali w długich kolejkach do głosowania w Chicago.

    Jak podaje IAR, przed jednym z lokali w polskiej dzielnicy Chicago spora kolejka pierwszych chętnych do głosowania ustawiła się już przed szóstą rano. W lokalach wyborczych w całym Chicago pracuje łącznie dwustu ludzi, którzy nazywaj się ”sędziami elekcyjnymi” i którzy znają język polski - pomagają Polakom w razie problemów językowych.

    Stan Illinois to tradycyjnie ”niebieski” stan, w którym nie toczyła się kampania wyborcza. Polacy z amerykańskim obywatelstwem, którzy mogą wpłynąć na wybory mieszkają jednak w Ohio, Michigan - czyli w kluczowych stanach.

    Głosuj w naszej sondzie na Facebooku

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Biden głosuje i żartuje. ”To nie jest ostatni raz gdy głosuję na siebie”

    Joe Biden zagłosował już w Greenville w stanie Delaware. Zapytany przez dziennikarza czy to ostatni raz, gdy głosuje na siebie, Biden odpowiedział z uśmiechem ”Nie sądzę”.

    fot. REUTERS/KEVIN LAMARQUE

    O ambicjach prezydenckich Bidena w 2016 roku mówi się w Waszyngtonie od dawna. Ten jego żart to kolejny sygnał, który - w razie zwycięstwa Obamy - wzmocni te spekulacje.

    Głosuj w naszej sondzie na Facebooku

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • fot. REUTERS/CHRIS KEANE

    Zaczęło się głosowanie...ale nawet 35% Amerykanów zagłosowało wcześniej

    Trwa już głosowanie na wschodnim wybrzeżu USA. Lokale wyborcze są stopniowo otwierane w kolejnych stanach. Ale te wybory mogą być rekordowe pod względem frekwencji w tzw. wczesnym głosowaniu - ocenia się, że ”po wyborach” jest już 30-35% głosujących. W niektórych stanach jak np. w Nevadzie w ten sposób zagłosowało nawet 70% całości elektoratu. W niektórych jednak - np. w Pensylwanii nie ma wczesnego głosowania. W sondażach wśród wcześniej głosujących prowadził w większości przypadków Obama.

    Głosuj w naszej sondzie na Facebooku

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Sztab Obamy do zwolenników: bez paniki po pierwszych exit polls

    Stephanie Cutter, jedna z kluczowych osób w sztabie Obamy miała powiedzieć zwolennikom w czasie rozmowy konferencyjnej przed wyborami, by nie panikowali w trakcie dnia na wieść o pierwszych exit polls. Pierwsze wyniki moją być dobre dla Romneya, ale jak powiedziała Cutter - nie powinno to wywoływać niepokoju, bo Obama ma już sporo głosów przewagi we wczesnym głosowaniu.

    ”Keep calm and tweet on” - powiedziała Cutter, ostrzegając przed pesymizmem wokół pierwszych informacji o frekwencji w rejonach, gdzie GOP ma wyraźną przewagę - zwłaszcza wcześnie w ciągu dnia.

    Pierwsze oficjalne wyniki z niektórych stanów będą znane po północy czasu polskiego.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • The Moment - ostatni filmik Romneya w tej kampanii

    Sztab Mitta Romney zdecydował się zakończyć kampanię w podniosłym tonie - klip ”The Moment” to esencja przekazu Republikanina w ostatnich dniach.

    Przekaz jest prosty: Było źle, ale Romney może wszystko (w USA) zmienić.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • fot. REUTERS/HERB SWANSON

    Remis i zwycięstwo Obamy w dwóch wsiach w New Hampshire

    Tradycyjnie jako pierwsze głosują w USA dwie niewielkie miejscowości w stanie New Hampshire - Dixville Notch i Hart’s Location. Są to miejsca najbardziej na wschód wysunięte w kontynentalnej części USA, w których głosowanie odbywa się tradycyjnie o północy. W Dixville był remis - 5 głosów dla Obamy i 5 dla Romneya. W 2008 roku wygrał tam Obama. W drugiej miejscowości - Hart’s Location- Obama wygrał. Miał 23 głosy a Romney uzyskał 9.

    Większość lokali wyborczych w USA zostanie otwarta około 12.00 czasu polskiego.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Obama płacze na ostatnim wiecu swojej kampanii

    Ostatni wiec Obamy jako kandydata na prezydenta odbył się w Des Moines w stanie Iowa - w miejscu gdzie tak naprawdę zaczęła się jego polityczna kariera w styczniową noc w 2008 roku. Wtedy wygrał z Hillary Clinton w prawyborach Partii Demokratycznej. I nie obyło się bez wzruszeń. Obama był bardzo emocjonalny gdy dziękował wolontariuszom i aktywistom za ich ciężką pracę w trakcie kampanii.

    fot. AP/Carolyn Kaster

    Obamie na ostatnim wiecu towarzyszyła żona Michelle. Dziś finalne spotkania wyborcze Romneya - w Pensylwanii i w Ohio. Obama ma w planach tradycyjną grę w koszykówkę (grał m.in. w dzień wyborów w 2008 roku).

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • poniedziałek, 05 listopada 2012
  • Michał Kolanko

    Jeśli Romney wygra, to będzie to oznaczało gigantyczną kompromitację firm sondażowych

    W poniedziałek przed wyborami w USA pewne jest tylko jedno: jeśli Romney jutro wygra, to będzie to oznaczać gigantyczną kompromitację całej branży sondażowej w USA. Konsensus na poniedziałek jest jasny: to Obama ma na tyle dużą przewagę w kluczowych stanach - jak w Ohio- że powinien jutro zwyciężyć. Większość komentatorów przyznaje Obamie około 290 do 310 głosów elektorskich. Romney po debacie w Denver nie zdołał przełamać bariery obronnej prezydenta: Ohio, Wisconsin,Iowa, Nevada.

    Dlatego też sukces Romneya jutro musi oznaczać sytemowy błąd we wszystkich obecnych powszechnie dostępnych badaniach poparcia. To nie jest niemożliwe. Przed prawyborami w New Hampshire Obama też był faworytem, ale ostatecznie wygrała Clinton. Ale czy kilkaset sondaż różnych firm może mylić się tak bardzo? To możliwe, ale mało prawdopodobne.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Ostatni wieczór przed wyborami - Obama z Jayem-Z i Bossem, Romney z Kid Rockiem

    Obaj kandydaci dziś wieczorem amerykańskiego czasu będą mieli swoje ostatnie wyborcze wiece - być może ostatnie w swoich karierach politycznych, bowiem i Barack Obama, i Mitt Romney zapowiedzieli, że jeśli przegrają, to będą ostatnie wybory, w których kandydują. Na ten ostatni przedwyborczy wieczór obaj wybrali miejsca ważne dla swojej kariery politycznej.

    fot. REUTERS/Aaron Josefczyk

    Prezydent Barack Obama swój ostatni wieczór kampanii spędzi w Columbus, w ważnym dla wyniku wyborczego stanie Ohio, i w Des Moines w Iowa. To stan, w którym cztery lata temu okazało się, że kandydaturę młodego polityka z Illinois trzeba traktować poważnie - Obama wygrał prawybory Partii Demokratycznej w tym stanie i pokazał, że może liczyć się w walce o prezydencką nominację. Dziś wieczorem w Columbus prezydentowi towarzyszyć będzie Jay-Z i Bruce Springsteen - obaj mają wystąpić na scenie. The Boss zaśpiewa także w Des Moines.

    fot. AP Photo/Charles Dharapak

    Mitt Romney poniedziałkowy wieczór spędzi w Manchester w stanie New Hampshire. To także symboliczne miejsce - nie tylko dlatego, że rodzina kandydata GOP ma w tym stanie jeden ze swoich letnich domów. To w New Hampshire w czerwcu 2011 roku Mitt rozpoczął swój ponowny start w wyborach prezydenckich, to w tym stanie pod koniec kwietnia przypieczętował zdobycie prezydenckiej nominacji Partii Republikańskiej. Dziś wieczorem na scenie w Manchester u boku Mitta Romneya pojawi się Kid Rock.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Doradcy Romneya przyznają: Możemy przegrać

    Koniec kampanii wyborczej to najtrudniejszy moment dla doradców i sztabowców kandydata - chwila, gdy zmęczenie jest największe. To zmęczenie, ale także pewnego rodzaju rezygnację widać w najnowszym tekście Jana Crawforda z CBS, który podróżuje z Romneyem. Anonimowo doradcy kandydata Republikanów przyznają szczerze: możemy przegrać te wybory. "Nie twierdzę, że na pewno Obama poniesie porażkę" - mówi jeden z nich. Inny, zapytany o plany na koniec kampanii wspomina: "Będziemy się modlić". Jeszcze inny: "Zawsze wiedzieliśmy, że możemy przegrać."

    Te wypowiedzi to sygnał akceptacji pewnej sondażowej rzeczywistości. W ostatnich godzinach badania np. Pew pokazują coraz większe szanse Obamy. Pracownia Pew, w swoim ostatnim sondażu ogólnokrajowym pokazała przewagę 3 pp przewagi prezydenta - 50 do 47.

    fot. REUTERS/BRIAN SNYDER

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • niedziela, 04 listopada 2012
  • REUTERS/MATT SULLIVAN

    Powiększa się zamieszenia prawne z głosowaniem w Ohio

    Sympatycy Demokratów biją na alarm: najnowsza dyrektywa Republikańskiego sekretarza stanu w administracji gubernatora Kasicha (także Republikanina) w Ohio może zmienić wynik całych wyborów. Ta dyrektywa dotyczy sposobu okazywania tożsamości jeśli wyborca prosi o tzw. "provisional ballot" w dniu głosowania czyli 6 listopada. O skomplikowanej sytuacji z "provisional ballots" - wydawanych gdy istnieją wątpliwości np. czy głosujący nie oddał już głosu pocztą - w Ohio pisaliśmy niedawno.

    Najnowsza dyrektywa tylko powiększa zamęt. W skrócie: nakłada ona obowiązek wypełnienia i sprawdzenia danych identyfikacyjnych na wyborcę, a nie na osobę pracującą w lokalu wyborczym. To może sprawić, że niektóre z "provisional ballots" nie będą uznane za prawidłowe głosy. Ponieważ w Ohio sondaże są bardzo wyrównane, to posunięcie może zmienić układ sił, jeśli wybory - podobnie jak na Florydzie w 2000 roku - rozstrzygnie kilkaset głosów. Demokraci już zapowiadają działania prawne, które mają unieważnić skutki dyrektywy Husteda.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Obama wygrywa w Iowa i Ohio w finalnych sondażach lokalnych

    Chociaż do dnia wyborów pojawi się jeszcze kilkadziesiąt nowych sondaży, to już teraz niektóre media lokalne publikuję zamówione finałowe sondaże. I tak w ostatnim przed wyborami badaniu Selzer & Co dla Des Moines Register w Iowa Obama prowadzi 47 do 42 proc. Ten sondaż i ta pracowania uznawane są za najlepsze w tym stanie. W finalnym badaniu dla gazety The Columbus Dispatch Obama prowadzi z Romneyem w Ohio 50 do 48.

    To ogólnie dobre wiadomości dla prezydenta Obamy. Tylko w New Hampshire jest remis - 47 do 47 - w ostatnim badaniu WMUR Granite State Poll.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • sobota, 03 listopada 2012
  • Tak sztab Obamy straszy Romneyem

    Sztab Obamy przygotował w trakcie tej kampanii wiele inicjatyw, które miały na celu straszenie konsekwencjami zwycięstwa Romneya. Oto najnowszy klip, który jest stylizowany na fikcyjne wiadomości telewizyjne w 100 dni po zwycięstwie Romneya.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • fot. REUTERS/JIM YOUNG

    Obama utrzymuje przewagę w Ohio

    W najnowszym sondażu NBC/Marist Obama prowadzi aż 6 pp (51 do 45) w kluczowym stanie Ohio. To miejsce, o które toczy się teraz wyjątkowo zaciekła walka. Wczoraj Romney miał w West Chester (Ohio) gigantyczny wiec, w którym wzięło udział od 18,000 (szacunki policji) do 30,000 (tyle twierdzi sztab) ludzi. Byli tam również najważniejsi sojusznicy kandydata - 100 kluczowych postaci w GOP. Ale to wszystko wydaje się za mało, by przekonać mieszkańców Ohio. Co gorsza dla Romneya, NBC opublikowało również rezultaty ze stanu Floryda, gdzie Obama prowadzi 49 do 47. Na szczęście dla Republikanów pojawił się dziś drugi sondaż, Tampa Bay Times/Bay News 9/Miami Herald Poll w którym Romney wygrywa na Florydzie 51 do 45.

    Wyczuwa to sztab Obamy. Jak donosi Politico, doradcy Obamy zdecydowali się zainwestować na ostatniej prostej kampanii w spoty wyborcze przede wszystkim na Florydzie i w innym dużym stanie, Wirginii. Trójka - Ohio-Wirginia-Floryda dałaby Obamie prawie pewną drugą kadencję.

    W USA (także wśród Republikanów) zaczyna formować się przekonanie, że to huragan Sandy całkowicie zatrzymał polityczny impet Romneya i może być przyczyną jego ostatecznej porażki.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • fot. REUTERS/Larry Downing

    Romney początkowo chciał, by Chris Christie był kandydatem na wiceprezydentem

    Reporterzy polityczni serwisu Politico.com napisali, że gubernator New Jersey był pierwszą osobą, o której myślał Mitt Romney szukając kandydata na wiceprezydenta. Romney uważał, że ktoś taki jak Christie, wojowniczy, lubiany i bezpośredni, może przydać się w walce o Biały Dom.

    Jednak to nie Christie był politykiem, którego kandydatura była rozważana najpoważniej przez kandydata GOP - wielu sztabowców w Bostonie podkreślało ryzyko, jakie wiązało się z wyborem Christiego. Po powrocie z Londynu, Izraela i Polski Mitt zdecydował, że jego partnerem w wyścigu będzie Paul Ryan.

    Gubernator New Jersey stał się ostatnio symbolem ponadpartyjnej amerykańskiej jedności - próbując ratować stan przed huraganem Sandy, i naprawiając szkody w jego następstwie, stał w ramię w ramię z demokratycznym prezydentem, i nie cofnął się przed głośnym chwaleniem wysiłków Baracka Obamy. To nie mogło sposobać się drużynie Romneya - ale nie mogą sobie oni pozwolić w tej chwili na krytykę Christiego.

    Więcej na stronie Politico.com.

    Amerykańscy dziennikarze wydają się być przekonani, że źródłami artykułu w Politico są sztabowcy Mitta Romneya, próbujący pokazać Christiego w roli zawiedzionego polityka, który chwali Obamę, bo nie dostał propozycji kandydatowania na wiceprezydenta u boku Romneya. Tyle tylko, że jeszcze nieco ponad tydzień temu Chris Christie nie miał oporów, by ostro krytykować urzędującego prezydenta.

    Jeszcze przed ogłoszeniem wyboru Paula Ryana pojawiły się informacje, że to Chris Christie odmówił Romneyowi, tłumacząc, że chce dokończyć kadencję na stanowisku gubernatora.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Romney radzi sobie całkiem nieźle we wczesnym głosowaniu

    Dla ponad 30% Amerykanów dzień wyborów nie oznacza nic specjalnego - oni zagłosowali już wcześniej. Sztaby obu kandydatów bardzo mocno stawiają na wczesne głosowanie - tak by "złapać jak najwięcej twardych zwolenników i tzw. głosów sporadycznych. Pierwsze analizy wyników wczesnego głosowania pokazują, że sztab Romneya radzi sobie dużo lepiej niż McCain w 2008 roku.

    Ta analiza jest możliwa, gdyż niektóre stany publikują informacje, ilu zagłosowało już Demokratów czy Republikanów. Dzieje się tak, gdyż w USA w procesie rejestracji wyborczej (zarejestrować się musi każdy jeśli chce głosować) można w większości przypadków podać swoje poglądy partyjne (Demokrata, Republikanin, niezależny). Dzięki temu już teraz można oszacować jak radzą sobie sztaby we wczesnym głosowaniu.

    Jak pisze Molly Ball z The Atlantic, Romney ma dobre wyniki - zdecydowanie lepsze niż w 2008 McCain - w kilku ważnych stanach. Są to Kolorado, Floryda, Płn. Karolina. W Nevadzie, Iowa "wygrywają" Demokraci. W innych stanach trudno jednoznacznie stwierdzić, kto wygrywa. Republikanie mają jednak powody do optymizmu.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • piątek, 02 listopada 2012
  • fot. AP/Charles Dharapak

    Pensylwania "tajną bronią" Romneya?

    Matematyka jest bezwzględna dla kandydata Republikanów. Jeśli nie wygra w Ohio, to musi poszukać tych straconych 18 głosów elektorskich w innym miejscu. A sondaże cały czas pokazują niewielką, ale wyraźną przewagę Obamy w tym stanie. Dlatego też sztab Romneya zwrócił się ku Pensylwanii, która ma aż 20 głosów elektorskich. W końcowym etapie kampanii w tym stanie jest coraz więcej spotów wyborczych Republikanów. Romney ma się tam pojawić w niedzielę, na jednym z ostatnich wieców w tej kampanii. Sztab Obamy odpowiedział na to wysyłając do Pensylwanii - tradycyjnie niebieskiego stanu, w którym Republikanie nie wygrali od czasu 1988, gdy George H. W. Bush pokonał Michaela Dukakisa.

    Średnia sondaży w tym stanie - 4,6 pp na korzyść Obamy. Ale Republikanie są przekonani, że mają w tym stanie szansę. Tu w trakcie kampanii nie było praktycznie spotów wyborczych, i Romney nie został negatywnie zdefiniowany przez Obamę. Jak pisze NYT, Republikanie w tym regionie są bardzo entuzjastycznie nastawieni. Z drugiej strony, Demokraci mają w Pensylwanii około miliona więcej zarejestrowanych wyborców.

    Czy czeka nas niespodzianka w noc wyborczą? Sztab Romneya na pewno na to liczy.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Nowe dane z rynku pracy dobre dla Obamy i Romneya

    Zarówno Romney jak i Obama mogą znaleźć coś dla siebie w dzisiejszych danych z rynku pracy - ostatnich przed wyborami. Amerykańska gospodarka stworzyła ponad 171,000 miejsc pracy, dużo więcej niż się spodziewano. Jednocześnie bezrobocie wzrosło do 7,9%. Te dane będą wykorzystywane przez obie strony na własną korzyść. Ale ponieważ bezrobocie nie wzrosło do 8,0% te informacje prawdopodobnie i tak nie zmienią losów kampanii w jej ostatniej fazie.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • czwartek, 01 listopada 2012
  • fot. AP/Louis Lanzano

    "The Economist" i burmistrz Nowego Jorku popierają Obamę

    Dziś prezydent Obama otrzymał oficjalne poparcie ("endorsement) tygodnika "The Economist" oraz burmistrza Nowego Jorku Michaela Blooomberga. To wydarzenia głównie o znaczeniu symbolicznym, które raczej nie będą mieć wpływu na to, jak zachowają się wyborcy np. w kluczowym stanie Ohio, ale na pewno wspierają twierdzenia sztabu Obamy, że to prezydent ma teraz "momentum" i wiatr w żaglach. Bloomberg jako powody udzielenia poparcia podał m.in. politykę walki z ociepleniem klimatu, którą ma prowadzić Obama.

    Po tym jak Bloomberg był w centrum zainteresowania mediów w USA w związku z huraganem Sandy, jego gest ma dodatkowe znaczenie. W 2004 Bloomberg poparł prezydenta Busha.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Końcowy argument Obamy. Romney nie jest kandydatem zmiany, tylko powrotu do Busha

    Dziś, po krótkiej przerwie spowodowanej huraganem Sandy kampania wyborcza ruszyła ponownie - i to jest już naprawdę ostatnia prosta. Obama w Wisconsin zaprezentował fragment swojego końcowego argumentu w tej walce. Prezydent kontrował przekaz Romneya, który twierdził, że jest kandydatem "zmiany". Dla Obamy to nie zmiana a powrót do polityki Busha.

    Obama ubrany jest w lotniczą kurtkę z godłem Air Force One, próbując wykorzystać wzmocnienie swojego prezydenckiego wizerunku po huraganie Sandy.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • W nowym spocie Romney łączy Obamę z Chavezem i Castro

    Walka o Florydę - jeden z najważniejszyzch stanów w tych wyborach - to także walka o głosy Latynosów, przede wszystkim mniejszości kubańskiej. Sztab Romneya postanowił połączyć Castro i Chaveza z Obamą w jednym spocie, który nadawany jest na lokalnych stacjach w rejonie Miami.

    W spocie przypomniano m.in. słowa Chaveza, który stwierdził, że gdyby był mieszkańcem USA to głosowałby na prezydenta Obamę. Jest w nim także podoba deklaracja córki Raula Castro, Marieli. Podobnie jak w przypadku spotu z Ohio, w którym sztab Romneya oskarżą Obamę, że jego polityka doprowadziła do przeniesienia produkcji Jeepa co Chin (co jest nieprawdziwe, i zostało skrytykowane m.in. przez szefa Chryslera, właściciela marki Jeep), ten spot nie został pokazany dziennikarzom w oficjalnej informacji prasowej - jak inne, tylko został dostrzeżony przez media.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • AP/Pablo Martinez Monsivais

    Obama chwalony za reakcję na huragan Sandy

    78% Amerykanów dobrze ocenia reakcję prezydenta Obamy na huragan Sandy - wynika z najnowszego sondażu ABC/Washington Post. Chociaż aż do dziś prezydent nie prowadził oficjalnej kampanii, to w czasie uderzenia Sandy był obecny w mediach prawie cały czas, a wczoraj pojawił się w New Jersey by osobiście zobaczyć zniszczenia. Bardzo chwalił go Republikański gubernator stanu, Chris Christie.

    Co ciekawe, jak informuje Mike Allen z Politico, Republikanie w Waszyngtonie zaczynają się przygotowywać na tłumaczenie porażki Romneya właśnie huraganem, który wymazał kandydata GOP z mediów i całkowicie zresetował jego polityczny impet. Ta strata może być już nie do odbudowania w ciągu ostatnich dni kampanii.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • środa, 31 października 2012
  • Sztabowiec Obamy zgoli wąsy?

    David Axelrod, jeden z głównych doradców Baracka Obamy, pytany o szanse Mitta Romneya w niektórych stanach, uważane za bezpieczne dla Obamy, to jest niebieskie - czyli prodemokratyczne i pro-Obama, powiedział dziś rano w programie "Morning Joe" w telewizji MSNBC, że jeśli prezydent przegra w Minnesocie, Michigan lub Pensylwanii, to zgoli wąsa na antenie - a zarost na twarzy nosi od 40 lat.

    fot. REUTERS/CBS News/Chris Usher/Handout

    Ten zakład pomiędzy Axelrodem a prowadzącym program Joe Scarborough stał się przebojem dnia za oceanem. Podczas rozmowy konferencyjnej, jaką sztab Obamy przeprowadził dziś z dziennikarzami, był to najczęstszy temat pytań. David Axelrod nie chciał dorzucić do zakładu innego stanu - Wirginii, stąd też już pojawiły się teorie, że albo zamierzał on i tak ogolić wąsy po wyborach, albo że drużyna Obamy już pogodziła się ze stratą Wirginii. Inni sugerują, że wąs to mężczyzny rzecz święta, i Axelrod nie poświęciłby go, gdyby nie był przekonany, że Barack Obama wygra w stanach, o wygranych w których założył się z prowadzącym "Morning Joe".

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Messina w klipie o strategii: Wygrywamy

    Jim Messina to szef sztabu Obamy i główny koordynator kampanii. Od czasu do czasu pojawia się w sieci klip przygotowany przez sztab z jego udziałem, tłumaczący stan gry w wyścigu. Najnowszy został opublikowany o poranku w USA i jego przekaz można podsumować prosto: Wygrywamy.

    Messina tłumaczy m.in. jak wyglądają liczby dotyczące wczesnego głosowania m.in. w Ohio i dlaczego Obama ma w nim przewagę.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Richard Quest zaczyna od Chicago

    Dziennikarz telewizji CNN ruszył w przedwyborczą podróż po Stanach Zjednoczonych. Zaczął od Chicago - czyli od miasta, które stało się dla Baracka Obamy domem.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Nowe sondaże pokazują przewagę Obamy w kluczowych stanach

    Najnowszy pakiet sondaży NYT/CBS/Quinnipiac University prezydent Obama wygrywa w Ohio (5 pp, 50 do 45 proc. ), Wirginii (49 do 47 proc.) i na Florydzie (48 do 47 proc.). Wyścig bardzo wyrównał się w tych dwóch ostatnich stanach, ale Obama utrzymuje przewagę w kluczowym Ohio. Dziś rano nowe sondaże innej pracowni, PPP, pokazują także jego przewagę w Wisconsin i Iowa. Łączny efekt medialny tych badań jest zły dla Romneya: jakiekolwiek przesłanki, by mówić o politycznym impecie jego kampanii (”momentum”) właśnie znikają. Romney co najmniej od pierwszej debaty prezydenckie w Denver na początku października miał wiatr w żaglach. Teraz, na mniej niż tydzień przed wyborami ten wiatr się kończy.

    Dziś kampania powoli - po huraganie Sandy - wraca na zwykłe tory, ale dopiero jutro będzie działać tak, jak przed jego uderzeniem w USA. Jutro prezydent ma pierwsze wiece wyborcze po Sandy.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • wtorek, 30 października 2012
  • Don Draper z "Mad Men" zachęca do głosowania na Obamę

    Sztab Obamy chętnie wykorzystuje aktorów i celebrytów w swoich spotach wyborczych. Tym razem w jednym z nich wystąpił nie kto inny jak Jon Hamm z "Mad Men".

    Znany aktor nawołuje do wczesnego głosowania w stanie Kolorado. Tam sondaże są bardzo wyrównane, i o zwycięstwie lub porażce może zdecydować nawet kilka tysięcy głosów.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Gubernator New Jersey chwali reakcję Obamy na huragan

    Chris Christie, Republikanin, gubernator stanu New Jersey należy do najostrzejszych krytyków prezydenta Obamy. Wystąpił m.in. na konwencji GOP w Tampa, gdzie był kluczowym mówcą (keynote speaker). W ciągu ostatnich kilku dni Christie jest w centrum huraganu Sandy i koordynacji pomocy federalnej dla stanu. I jest entuzjastyczny w ocenach prezydenta i tego jak zachowuje się jego administracja w obliczu huraganu.

    Dzisiejsza wypowiedź Christiego na pewno wzmacnia polityczną pozycję Obamy.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • fot. AP/Matt Rourke

    Mimo huraganu, Clinton kontynuuje podróż po USA

    Mimo, że tradycyjna kampania wyborcza jest w teorii zawieszona, to i tak toczy się na "niższych poziomach. Obama i Romney nie mają klasycznych wieców wyborczych, ale sztabowa machina wyborcza musi działać. Dlatego dziś Bill Clinton kontynuuje swoją wspierającą Obamę podróż po USA, i ma dwa wiece w Minnesocie. To tradycyjnie niebieski stan, graniczący na dodatek z Wisconsin. Ta wizyta przekłada się też na tamtejsze media lokalne. Ale ostatni sondaż Minnesocie pokazywał zaledwie 3 pp przewagę Obamy, dlatego ten stan trafił na listę zainteresowania mediów. Po drugiej stronie barykady, Romney ma dziś spotkanie z wolontariuszami, którzy mają przygotowywać pomoc dla poszkodowanych w huraganie Sandy.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Jak Sandy wpłynie na prognozy przedwyborcze?

    Przede wszystkim będzie mniej sondaży - firma badawcza IBD/TIPP ogłosiła już, że zawiesza codzienny tracking ogólnokrajowy, podobnie postąpi Gallup. Poza tym trudniej będzie badać respondentów w stanach zagrożonych huraganem, czyli Wirginii, Nowym Jorku, New Jersey, Delaware, Maryland, New Hampshire czy Pensylwanii.

    Huragan utrudnia tzw. early voting. Część punktów wyborczych na północny stanu Wirginia została chwilowo zamknięta - wyborcy nie mogli oddawać głosów. Podobnie było w Karolinie Północnej.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • poniedziałek, 29 października 2012
  • Kampania się zatrzymuje. Romney i Obama odwołują wszystkie wiece

    Kampania wyborcza w USA się zatrzymuje - przynajmniej jeśli chodzi o głównych kandydatów. Zarówno Romney jak i Obmama odwołali wszystkie swoje wieczorne wiece wyborcze dziś, skasowano z ich terminarzy także wiece jutro. Oczywiście, zarówno spoty wyborcze jak i aktywność wolntariuszy nie ulega zmianie. Kampania zapewne wróci do swojego normalnego trybu we środę, o ile Sandy nie okaże się groźniejszy niż przypuszczano.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Romney mocno krytykowany za nowy spot nadawany w Ohio

    Temat programu ratunkowego dla branży motoryzacyjnej to jeden z najsłabszych punktów Mitta Romneya, zwłaszcza w Ohio. Kandydat Republikanów sprzeciwiał się pomocy federalnej dla tej branży. Teraz płaci za to dużą cenę w Ohio, gdzie przemysł motoryzacyjny jest bardzo silny. Ale nowy spot Romney to próba odwrócenia sytuacji. Sztab kanydata GOP argumentuje, że Jeep przenosi produkcję do Chin, a Obama zmusił Chryslera/GM do bankructwa.

    Sztab Obam uznaje ten spot za kłamstwo - Jeep nie przenosi produkcji do Chin tylko buduje tam dodatkową fabrykę, a bankructwo GM/Chryslera było elementem pomocy federalnej dla Detroit, która się zakończyła sukcesem. Dla Obamy ten spot to sygnał, że Romney jest zdesperowany w Ohio. Również amerykańscy dziennikarze uznali ten spot za fałszywy. Sztab Romneya nie pokazał spotu oficjalnie, tak jak to było z innymi klipami do tej pory.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Znany reżyser zapowiada atak zombie i stawia na Romneya?

    Uwielbiany przez fanów amerykańskiej popkultury, znany hollywoodzki reżyser Joss Whedon, wypowiedział się na temat jednego z prezydenckich kandydatów. Na Youtube'ie można znaleźć spot zatytułowany po prostu "Whedon On Romney".

    Jak wielu liberalnych Amerykanów byłem podekscytowany, gdy Barack Obama został prezydentem cztery lata temu - zaczyna Joss Whedon - Ale teraz żyjemy w zupełnie innym świecie. A Mitt Romney jest zupełnie innym kandydatem.

    Zdaniem Whedona Mitt Romney umożliwi atak zombie.

    Romney jest gotowy do poświęceń, poświęci służbę zdrowia, edukację, opiekę społeczną, prawa reprodukcyjne. To zagwarantuje ubóstwo, bezrobocie, przeludnienie, choroby, zamieszki. Wszystko, co jest potrzebne, by stworzyć apokalipsę zombie - dodaje reżyser - 1%? To już nie będą tylko ci najbogatsi, tylko ci najszybsi.

    Whedon wieszczy, w zgodzie z jednym z motywów zbliżającego się święta Halloween, że czeka nas atak zombie, jeśli to Mitt Romney zostanie wybrany prezydentem. Obrywa się też Paulowi Ryanowi. Kandydat Partii Republikańskiej na wiceprezydenta wielokrotnie mówił, że jego ulubioną pisarką jest Ayn Rand i że to jej książki skłoniły go do zajęcia się polityką.

    Joss Whedon to twórca takich seriali telewizyjnych jak "Buffy" czy "Firefly" i reżyser filmowego hitu o superbohaterach "Avengers".

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • niedziela, 28 października 2012
  • fot. REUTERS/Andrew Innerarity

    Doradca Obamy: Sandy nam zaszkodzi

    Huragan Sandy powoduje ogromne zamieszanie w kampanii prezydenckiej w jej finalnym odcinku. Kandydaci muszą odwoływać swoje spotkania z wyborcami, a prezydent Obama w poniedziałek wieczorem wraca do Waszyngtonu, by nadzorować federalne przygotowania do uderzenia Sandy we wschodnie wybrzeże USA. To wszystko ma swoje konsekwencje polityczne. Dziś David Axelrod, jeden z głównych doradców Obamy przyznał, że Sandy może zaszkodzić przy mobilizacji wyborców i może obniżyć frekwencję. Dotyczy to zarówno wczesnego głosowania (które trwa w Ohio, Florydzie, Wirginii, stanach które może dotknąć huragan) jak i przygotowań do dnia wyborów. Huragan zakłóci pracę wolontariuszy, a także - w skrajnych przypadkach - zmniejszy efektywność spotów telewizyjnych, jeśli utrudnienia w dostawie prądu będą się przedłużać.

    Sztab prezydenta szczególnie mocno kładzie nacisk na wczesne głosowanie. Trudno się dziwić, że huragan dla i tak nerwowej ekipy Obamy to kolejny powód do zmartwień.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • fot. REUTERS/BRIAN SNYDER

    Najważniejszy dziennik w Iowa poparł Romneya

    Des Moines Register to najważniejszy i najbardziej wpływowy dziennik w kluczowym stanie Iowa. I podobnie jak inne media w USA przed każdymi wyborami popiera (udziela oficjalnego "endorsment") polityków. W 2008 DMR poparł Baracka Obamę. W tym roku - ku zaskoczeniu wielu komentatorów - redakcja dziennika zdecydowała się udzielić poparcia kandydatowi Republikanów - po raz pierwszy od 1972 roku, wtedy "endorsment" otrzymał Richard Nixon. DMR pisze m.in, że Romney może przedstawić "świeżą ekonomicznie wizję" dla Ameryki

    Takie poparcie ma znaczenie wyłącznie symboliczne. Ale w tak niewielkim stanie jak Iowa, w którym rynek medialny jest nieduży, takie symbole nabierają dużego znaczenia. Wpływają także na to, jak media ogólnokrajowe oceniają wyścig, i to kto ma w nim aktualnie przewagę.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • sobota, 27 października 2012
  • Obama utrzymuje przewagę w Ohio

    Stan Ohio jest jednym z najczęściej badanych w tych wyborach. I kolejny sondaż pokazuje, że w Ohio wygrywa prezydent Obama. Tym razem jest to badanie CNN/ORC w którym Romney traci do prezydenta 4 pp. Obama ma bezpieczne 50%. Demokraci są przekonani, że uda im się wygrać w tym stanie dzięki temu, że program ratunkowy Obamy dla branży motoryzacyjnej jest tu bardzo popularny. Romney nie przestaje jednak walczyć o Ohio i odwiedza ten stan prawie codziennie.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • fot REUTERS/BRIAN SNYDER

    Ofensywa Romneya. 7 milionów dolarów w 7 dni

    Romney nie może narzekać na pieniądze - jego sztab zebrał od 1 do 17 października około 111 milionów dolarów. W tym samym czasie Demokraci i prezydent Obama zebrali 90,5 milionów. Dziś sztab Romneya rozpoczął kolejną inicjatywę, które ma przynieść jeszcze więcej pieniędzy. 7 milionów w 7 dni to nowy apel, który pojawił się na serwisie kampanijnym kandydata GOP.

    Sztab Romneya chce "rozszerzyć mapę" dzięki tym funduszom, czyli kupić czas antenowy w miejscach, gdzie jego spoty nie były do tej pory wyświetlane. Doradcy kandydata Republikanów nie zdradzają jednak, o jakie stany chodzi. Cały ten apel to raczej "wojna psychologiczna" - Romney ma dość pieniędzy, by kupić czas na spoty wszędzie. Chodzi bardziej o stworzenie wrażenia, że jest w ofensywie, a Obama musi się bronić.

    Sondaże z tradycyjnie "niebieskich" stanów jak np. Pensylwania pokazują cały czas przewagę Obamy.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Najgorszy scenariusz dla Obamy? Wygra wybory, ale dostanie mniej głosów niż Romney

    Od kilku dni wśród amerykańskich dziennikarzy mówi się o tym, że 6 listopada może się spełnić scenariusz, który nie zadowoli nikogo, a zwłaszcza prezydenta. Sondaże konsekwentnie wskazują minimalną przewagę Romneya w skali całego kraju. Np. w sondażu Gallupa od wielu dni przewaga Romneya wynosi od 7 do 3 pp.

    Jednocześnie w kluczowych stanach, takich jak Ohio cały czas przewagę ma Obama. Ponieważ o tym kto zostanie prezydentem decyduje nie ilość uzyskanych głosów w skali kraju, a Kolegium Elektorskie może się tak zdarzyć, że Obama pozostanie prezydentem, ale to Romney wygra tzw. popular vote.. Liczy się tylko liczba 270 - tyle głosów elektorskich potrzeba, by zostać prezydentem. Stany mają głosy elektorskie przyznawane na podstawie ludności, i zwycięzca w każdym stanie dostaje pełną pulę głosów (oprócz Maine i Nebraski). Dlatego Ohio z 18 głosami elektorskimi liczy się tak bardzo, podobnie jak Floryda czy Wirginia. Niektóre stany są tradycyjnie "czerwone" (czyli zwyciężają w nich Republikanie) a niektóre "niebieskie", czyli wygrywają w nich Demokraci. Tam kampania się nie toczy, w przeciwieństwie do stanów, w których może wygrać jeden albo drugi kandydat.

    Jeśli Obama zostanie prezydentem w ten właśnie sposób, to jego pozycja polityczna będzie mocno osłabiona na początku nowej kadencji. Byłby to piąty taki przypadek w historii USA, i drugi w ostatnich latach. W 2000 Al Gore miał więcej głosów, ale prezydentem został Bush, po długiej walce sądowej dotyczącej stanu Floryda.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • piątek, 26 października 2012
  • fot. REUTERS/NASA

    Romney odwołuje wiec. Powód? Huragan Sandy

    Kilka minut temu na Twitterze Garrett Haake, korespondent NBC poinformował, że sztab Romneya odwołał planowany na niedzielę wiec w mieście Wirginia Beach. Przyczyną jest huragan Sandy, który zbliża się do wschodniego wybrzeża USA i może zagrozić planom obu sztabów. Huragan może uderzyć w Wirginię i Pensylwanię - dwa istotne stany w tej kampanii. Prezydent Obama jak i Romney będą musieli zmodyfikować swoje plany. Co gorsza, obaj kandydaci będą musieli "walczyć" o uwagę mediów, jeśli Sandy przyniesie znaczne szkody.

    Huragan może wprowadzić chaos w ostatnim, finałowym tygodniu kampanii wyborczej.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Bomba telewizyjna Romneya wybuchnie już wkrótce?

    Jak donosi serwis Politico, Republikanie szykują potężna telewizyjną ofensywę w ostatnich dniach kampanii wyborczej. Sztabowi Republikanina nie brakuje pieniędzy - ma około 146 milionów dolarów na początku listopada. I jak pisze serwis, część z tych pieniędzy ma być przeznaczona na poważną ofensywę medialną w kluczowych stanach. Ta ofensywa w ostatnim etapie kampanii ma m.in. wpłynąć na tych, którzy głosują wcześnie.

    Już wcześniej mówiło się, że Romney ma wyemitować półgodzinny spot reklamowy w kilku najważniejszych stanach, takich jak Ohio. Teraz dochodzą informacje o większym natężeniu zwykłych spotów.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Lena Dunhan: Twój pierwszy raz

    Lena Dunhan, aktorka, reżyserka i scenarzystka, twórczyni popularnego serialu "Girls", dołączyła do grona celebrytów wspierających kandydaturę Baracka Obamy.

    Jednak jej klip wywołał dyskusje na prawej stronie sceny politycznej przez - nie do końca wyrażone, ale sugerowane - porównanie głosowania do seksu. Spot ma teraz ponad 90 tysięcy wyświetleń na liczniku, co jest dobrym wynikiem dla wideo politycznego, ale liczba 'dislike'ów' przewyższa mocno liczbę 'like'ów'.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Obama głosował wcześniej, by zachęcić swoich zwolenników do tego samego

    Wczesne głosowanie - tzw. early voting - to jeden z kluczowych elementów strategii wyborczej sztabu Obamy. Idea jest prosta: ponieważ w kluczowych stanach Obama dysponuje armią wolontariuszy, gigantyczną strukturą terenową, to nie ma sensu, by ta organizacja "marnowała się" aż do dnia wyborów. Zamiast tego, codziennie, każdy głos przybliża Obamę do sukcesu. Jak się chwalą Demokraci, maszyna w kluczowych stanach pracuje pełną parą i już teraz rezultaty jej działania są lepsze niż w 2008 roku. Obama ma przygniatającą przewagę - co widać w sondażach - we wszystkich najważniejszych stanach wśród ludzi, którzy już głosowali. W Ohio jest to od 30 pp do 10 pp w sondażu Rasmussena. I nie chodzi tylko o mobilizację najtwardszych zwolenników, tylko o "łapanie" wyborców sporadycznych, którzy wahają się czy głosować albo ich poparcie dla Obamy nie jest silne. Dlatego właśnie - by dać dobry przykład - Obama zagłosował już w wczoraj w Illinois.

    Sztab Obamy przygotował też specjalny filmik, na którym Obama tłumaczy dlaczego zagłosował wcześniej - jako pierwszy prezydent w historii.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • czwartek, 25 października 2012
  • Colin Powell wsparł reelekcję Baracka Obamy

    Były sekretarz stanu poparł kandydaturę Obamy w 2008 roku, ale w tym roku do tej pory wstrzymywał się z wyrażeniem swojego poparcia. Kilka miesięcy temu, podczas promowania swojej ostatniej książki, mówił dziennikarzom, że ma wątpliwości, że nie wszystko, co robi demokratyczna administracja i obecny prezydent, zyskuje jego aprobatę.

    Dziś jednak w wywiadzie dla telewizji CBS powiedział: "Głosowałem na niego w 2008 roku i mam zamiar go poprzeć w 2012. W następnym miesiącu zagłosuję na niego i na wiceprezydenta Joe Bidena".

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • AP/Pablo Martinez Monsivais

    Obama prowadzi w Ohio, ale przegrywa w nowym sondażu ogólnokrajowym

    Najnowsze sondaże pokazują całkowicie sprzeczny obraz wyścigu. Z jednej strony, prezydent Obama wygrywa po raz kolejny w kluczowym stanie Ohio. Tym razem było to badanie dla tygodnika Time, i w nim prezydent prowadzi 49 do 45 proc. Różnica 5 pp na 12 dni przed wyborami może być zbyt duża dla Romneya do odrobienia. Dziś się okazało, że prezydent w wygrywa w sondażu w Wirginii - po raz pierwszy od tygodni. Obama ma także coraz lepszą sytuację w niektórych ogólnokrajowych sondażach codziennych, odrabia straty z debaty w Denver.

    Ale najnowszy sondaż AP/GfK zaprzecza wrażeniu, że sytuacja kandydata Demokratów się polepsza. W nim to Romney wygrywa, różnicą 2 pp, 47 do 45 proc. Co więcej, ma identyczna poparcie u kobiet jak prezydent, co oznacza że odrobił 16 pp strat od czasu poprzedniego sondażu.

    Zwolennicy Demokratów cieszą się, że prezydent wygrywa w kluczowym stanie Ohio. Zwolennicy Romneya - że ogólnokrajowo sytuacja ich kandydata nie jest zła, i że to Romney jest na fali. Ale ogólne wrażenie i konsensus w mediach w USA zaczyna powoli przechylać się ku tezie, że to Obama ma większe szanse na prezydenturę.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • środa, 24 października 2012
  • Mitt Romney i opalenizna w spreju. Wyjaśniła się tajemnica zbyt ciemnej karnacji?

    Po panelu zorganizowanym we wrześniu przez amerykańską hiszpańskojęzyczną telewizję Univision media zamiast skupić się na tym, co Mitt Romney miał do powiedzenia mniejszości latynoskiej, zajmowały się zbyt ciemną cerą kandydata GOP. Niektórzy sugerowali, że Romney specjalnie przyciemnił twarz, by zaakceptowała go publiczność. Po medialnym dochodzeniu okazało się, że polityk był opalony, co w połączeniu ze zbyt ciemnym pudrem dało efekt skóry dużo ciemniejszej niż zazwyczaj.

    Reporteży serwisu BuzzFeed.com podobno znaleźli prawdziwego winowajcę. Ma nim być samoopalacz w spreju, jeśli wierzyć osobom, które zajmują się nakładaniem opalenizny zawodowo, był on źle nałożony, co można rozpoznać po tym, że uszy czy dłonie są dużo jaśniejsze od twarzy.

    Całość tekstu z BuzzFeed.

    Sztuczna opalenizna to w polityce nic nowego. Opalona cera ma pomagać politykom w wyglądaniu na młodszych, zdrowszych czy też bardziej wypoczętych.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Kandydat do Senatu zmienia temat dyskursu wyborczego

    Richard Mourdock sprawił niemiłą niespodziankę Romneyowi. Temat praw kobiet znów wraca do narracji wyborczej.

    Senator GOP: „Ciąża z gwałtu jest z woli Boga”. Co na to Romney?

    Kandydat Republikanów na prezydenta Mitt Romney zdecydowanie dystansuje się od wypowiedzi swojego partyjnego kolegi, senatora z Indiany Richarda Mourdocka. Mourdock wzbudził oburzenie, mówiąc, że „ciąża z gwałtu to coś, co Bóg chciał, żeby się stało”.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Demokraci wykorzystują słowa Mourdocka do ataku na Romneya

    Mitt Romney poparł Richarda Mourdocka w oficjalnym spocie w trakcie jego kampanii do Senatu. Teraz będzie mu to wielokrotnie przypominane. Bo wczoraj Richard Mourdock powiedział, że "ciąża w wyniku gwałtu to wola Boża". Demokraci już przygotowali z tej okazji ostry spot internetowy.

    Kobiety to kluczowa grupa elektoratu w tych wyborach. Słowa Mourdocka mogą Romneyowi poważnie zaszkodzić.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Anty-Romneyowy klip i prawa kobiet. Hit z lat 60. wykorzystany do politycznej walki

    “YouDon’tOwnMePSA” to spot wyprodukowany przez piosenkarkę Lesley Gore i Sarę Sophie Flicker. Przedstawia kobiety śpiewające piosenkę z 1964 roku “You Don’t Own Me” (choć trudno mówić, że śpiewają, bo jest to tzw. lip-sync).

    W nagraniu klipu wzięły udział m.in. Carrie Brownstein (znana z grupy Wild Flag i serialu “Portlandia”), najpopularniejsza blogerka modowa Tavi Gevinson, Miranda July, Karen Elson, Lena Dunham (odpowiedzialna za serial "Girls"), Alia Shawkat i Zoe Kravitz.

    Temat? Prawa kobiece i zakusy Partii Republikańskiej i jej kandydata na prezydenta, by zdelegalizować wykonywanie aborcji, znieść finansowanie Planned Parenthood. Wśród widocznych w spocie haseł znaleźć można: "Moje ciało to nie jest pole walki" (zabawa słowna - battleground to słowo odnoszące się i opisujące stan, o który toczy się wyborcza walka), czy "Różańce z dala od moich jajników".

    W 2008 roku kobiety stanowiły 60% głosujących w wyborach, w tym roku uważane są za jedną z najważniejszych grup demograficznych, która może zadecydować o wyniku wyborów prezydenckich.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Clint Eastwood powraca w nowym spocie Republikanów

    Clint Eeastwood przysporzył Romneyowi sporo kłopotów ze względu na swój występ na konwencji GOP. Wtedy jego dialog z pustym krzesłem przysłonił główną mowę kandydat Republikanów. Teraz znany aktor powraca - jako narrator nowego klipu wyborczego.

    Spot nosi nazwę "At Stake" i jest przygotowany przez popierającą Romneya organizację polityczną (tzw. superPAC) American Crossroads. Klip jest standardowy jak na ten etap kampanii Republikanów - Obama się nie sprawdził, trzeba "zatrudnić" Romneya.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Nasz sondaż wyborczy na Facebooku

    Na profilu Wybory w USA 2012 na Facebooku można już głosować - dzięki specjalnej aplikacji - na swojego ulubionego kandydata w wyborach prezydenckich w USA. Podobnie jak w Stanach, trwa u nas "early voting", i już teraz można wybrać między Obamą a Romneyem.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • wtorek, 23 października 2012
  • Czego można dowiedzieć się o kandydatach z ich mowy ciała?

    Telewizja CNN rozmawiała z Johnem Bermanem, ekspertem od mowy ciała, który podsumował dwie pierwsze debaty prezydenckie.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Prorepublikański SuperPAC popierający kandydaturę Mitta Romneya, Restore Our Future, wydał właśnie 18 mln dolarów na emisję w lokalnych telewizjach 2 reklamówek wyborczych w 10 najważniejszych z punktu widzenia wyborów stanach: na Florydzie, w Ohio, Wirginii, Kolorado, Iowa, Michigan, Nevadzie, New Hampshire, Karolinie Północnej i Wisconsin.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Obama ma plan. I chce przedstawić go Amerykanom

    Jednym z najpoważniejszych ataków na prezydenta Obamę w kampanii jest to, że prezydent nie przedstawił planu na drugą kadencję. Dziś jego sztab chce uciszyć tej głosy krytyki. Ma tak się stać dzięki 20-stronicowej broszurze, zatytułowanej "Nowy patriotyzm ekonomiczny: PLAN O MIEJSCACH PRACY I BEZPIECZEŃSTWIE KLASY ŚREDNIEJ". Jak się chwali sztab, ponad 1,5 miliona tych broszur trafi do biur kampanii w całym kraju. Mają je rozdawać wolontariusze, a dziś zaczyna się ofensywa medialna: zarówno prezydent, jak i jego sojusznicy polityczni mają wspominać o nim w trakcie wystąpień w całym kraju.

    Temu wszystkiemu towarzyszy nowy, 60-sekundowy spot, nadawany w kluczowych stanach.

    Ten klip jest wersją "Morning in America" - czyli legendarnej reklamówki wyborczej Reagana. W spocie prezydent mówi o swoim planie na najbliższe cztery lata, ale podkreślany jest również postęp - zwłaszcza gospodarczy - w pierwszej kadencji prezydenta.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Kluczowy moment wczorajszej debaty. Obama szydzi z Romneya i mówi o "koniach i bagnetach"

    Wczorajsza debata nie miała zbyt wielu istotnych momentów, które mogłyby być zapamiętane później. Oto jeden z nich: prezydent Obama atakuje Romneya za chęć rozbudowy marynarki wojennej. Romney twierdzi, że będzie ona wkrótce miała najmniej okrętów od 1916 roku . Obama mówi, że od tego czasu zmieniły się sposoby prowadzenia walki, i "nie trzeba już tyle koni i bagnetów".

    W ten sposób Obama chciał podkreślić nie tylko ignorancję Romneya w sprawie współczesnych potrzeb wojska, al także zwrócić uwagę, że mentalnie tkwi on w czasach minionych. Obama mówił przy innej okazji o "myśleniu z lat 80tych" które widać u kandydata Republikanów.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Pierwszy sondaż błyskawiczny CBS: duża wygrana prezydenta. 53 proc. jest przekonanych, że wygrał debatę. Tylko 23% wskazuje na Romneya.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Nie było fajerwerków na Florydzie. Obama miał wiele celnych uderzeń w Romneya, ale nie było tu jednego momentu, który zmieniłby obraz wyścigu. Można powiedzieć, że to taktyczny sukces Romneya, którego podstawowym zadaniem było utrzymanie korzystnej trajektorii wyścigu. Kandydat GOP był dobrze przygotowany - przeszedł test na "commander in chief". To mu się udało - ta debata nie zmieniła praktycznie niczego. Nie było także jednego momentu, który wywołałby falę internetowych memów. Nie ma jeszcze sondaży błyskawicznych, ale zapewne pokażą bardzo wyrównane starcie. To starcie zostanie zapewne bardzo szybko zapomniane. Nawet dyskusja o polityce wobec Detroit nie była tak ostra, jak niektóre momenty w poprzedniej debacie. Konsensus, który się szybko uformował na Twitterze: to był sukces Obamy, ale wygrana "na punkty". Spin Demokratów też się już uformował - Romney był zbyt "pasywny", zgadzał się z prezydentem we wszystkim. To zarzut, który możemy jutro i i dziś usłyszeć bardzo często.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Remis ze wskazaniem na Obamę - ale Romney zaprezentował się zgodnie z przyjętą taktyką.

    Głównym przegranym debaty? Moderator.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Mitt Romney: zapewnię 12 milionów nowych miejsc pracy. Będę współpracował z przeciwnikami politycznymi. Waszyngton jest zepsuty, a ja wiem, jak go naprawić.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Wymiana zdań o przemyśle motoryzacyjnym to będzie jeden z najważniejszych momentów wspominanych przez media w najbliższym czasie.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Koniec.

    Pierwszy oświadczenie końcowe wygłasza Obama: Mam inną wizję dla Ameryki. Mitt Romney chce powrócić do nieudanej polityki z przeszłości. Obiecuję, że jeśli wybierzecie mnie na drugą kadencję, będę walczył o amerykańskie rodziny.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Ostre starcie na koniec o rolę rządu w pomocy dla Detroit. Obama oskarża Romneya, że ten chce "wymazać historię" i chce, by ludzie zapomnieli o tym, że nie chciał pomagać branży motoryzacyjnej.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Mimo, że zostało ponad 10 minut do końca debaty, w spinroomie na Florydzie pojawiają się pierwsi politycy wspierający obu kandydatów.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Dopiero teraz pada bezpośrednie pytanie o Chiny. Ale ogólny obraz debaty - która przypomina remis - się nie zmienia.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Romney powtarza w debacie swoją wersję argumentu wewnętrznego: "Nic nie się zmieniło w ciągu ostatnich czterech latach na lepsze" albo "postępy są zbyt wolne".

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Do tej pory niezbyt dużo o Chinach i polityce handlowej - a to jest jeden z kluczowych tematów w Ohio.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Obama atakuje Romneya, ale ten trzyma się ustalonego planu debaty i stara się za wszelką cenę wyglądać "prezydencko".

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Konserwatyści nie są zadowoleni, że Romney nie atakuje mocniej prezydenta. Ale kandydat Partii Republikańskiej najwyraźniej posłuchał rady Kristola - stara się bardziej przedstawić swoją wizję, być prezydencki, a nie tylko krytykiem obecnego prezydenta. Taka taktyka może się przysłużyć Romneyowi.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Obama przygotowany na pytanie o Izrael, przypomina że jako kandydat tam był i nie zajmował się - w przeciwieństwie do Romneya - zbieraniem pieniędzy i prowadzeniem kampanii.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Romney wypomina Obamie, że ten nie odwiedził Izreala.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Romney mówi, że Obama nie robi nic innego jak tylko "przeprasza za Amerykę" w kontekście Iranu. Obama: Nic co powiedział gubernator Romney jest prawdą.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Romney atakuje Obamę za "apology tour'. I za brak odwiedzin prezydenta w Izraelu.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Pojawiła się na chwilę tarcza antyrakietowa - oczywiście to Romney ją przywołał.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Obama twierdzi, że tekst "New York Timesa" o bezpośrednich rozmowach z Iranem jest niezgodny z prawdą.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Formujący się powoli konsensus na Twitterze brzmi: ta debata jest remisowa z lekkim wskazaniem na Obamę.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Trzeci raz, teraz przy wyraźnym pytaniu o Izrael i Iran, Obama mówi, że Izrael to bliski sojusznik i przyjaciel USA.

    Ostre słowa Obamy wyraźnie podobają się grupie fokusowej CNN.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Romney po raz kolejny "po Denver" mówi o tym, jak zbilansował budżet jako gubernator. Coś takiego przed I i najważniejszą debatą byłoby trudne do pomyślenia.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Tradycyjna grupa fokusowa (wyborcy niezależni) pytana o wrażenia przez telewizję CNN lekko pro-Obama.

    Ale bardzo spodobały im się słowa Romneya o tym, że nie chce angażować sił amerykańskich w Syrii.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Jedna wyraźna różnica pomiędzy poprzednimi debatami? Zdaje się, że doradcy Romneya wytłumaczyli mu, że kłócenie się z moderatorem sprawia niedobre wrażenie.

    Bob Schieffer nie dopytuje jednak kandydatów, pozwala im na wygłaszanie przygotowanych tekstów - nie doczekaliśmy się np. pełnej odpowiedzi na pierwsze pytanie o Libię.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • To Obama jako pierwszy wspomina o Izraelu.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Obaj kandydaci mają już swoich przedstawicieli zajmujących się tzw. spinem.

    W spin roomie Baracka Obamy będzie około 25 osób, z senatorem Johnem Kerrym, który przygotowywał go do debat (grał rolę Mitt Romneya). W spin roomie kandydata GOP - ponad 40 osób, z byłym kandydatem na prezydenta senatorem Johnem McCainem.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Pierwsze pół godziny pokazało, że prezydent Obama będzie atakował - przede wszystkim brak doświadczenia przeciwnika, ale także jego pomyłki.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Największe zaskoczenie na razie? W ciągu 10 minut dwa razy padła z ust Mitta nazwa Mali.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Obaj kandydaci sprawają dobre wrażenie - są widocznie przygotowani. Obaj starają się rozbroić niebezpieczne dla siebie bomby. Barack Obama z Bengazi i Libią, Mitt Romney utożsamiania jego polityki z tym, co kiedyś proponował George W. Bush.

    Romney: Nie chcemy kolejnego Iraku, nie chcemy kolejnego Afganistanu.

    Barack Obama: Lata osiemdziesiąte proszą o zwrot ich polityki zagranicznej.

    To małe przypomnienie, że doradcy Romneya, a to nazwali Rosję Związkiem Sowieckim, a to odnieśli się do polityki Obamy względem Czechosłowacji. Prezydent dodaje, że cieszy się, że Mitt zauważył, że Al Kaida jest jednym z najważniejszych wrogów Ameryki. "Jeszcze kilka tygodni temu mówił Pan, że najbardziej zagraża nam Rosja".

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Obama: stategia Romneya nie została zaprojektowana tak, by utrzymać bezpieczeństwo w Ameryce" (not desined to keep America safe).

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Barack Obama także od razu atakuje, mówi, że polityka Romneya jest chaotyczna. "A moja strategia jest bardzo wyraźna, ruszyć na tych złych i ich zabić" (to go after the bad guys and kill them").

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • W Boca Raton to miejsce, w którym w maju nagrano Mitta Romneya. To tu na zamkniętym spotkaniu dla darczyńców wypowiedział słowa, które sprawiły mu trochę kłopotów - o 47%.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Pierwsze pytanie moderatora o Libię.

    Romney chwali Obamę za zabicie Osamy, dodaje jednak, że "we can't kill our way out this mess".

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • poniedziałek, 22 października 2012
  • Do trzech razy sztuka. Czy Obama zmieni obraz wyścigu?

    Od pierwszej debaty w Denver, gdy zwycięstwo odniósł Mitt Romney, sztab Baracka Obamy ma problem. Wyścig się wyrównał i teraz sytuacja jest remisowa. Czy trzecia debata, dotycząca sprawa zagranicznych, zmieni kształt kampanii na ostatniej prostej?

    Dziś na Florydzie, w Boca Raton, Obama i Romney będą dyskutować o takich sprawach jak śmierć ambasadora Stevensa, sytuacja z programem jądrowym Iranu. Będą spierać się na temat Chin i relacji z Rosją. Być może padnie kwestia tarczy antyrakietowej, której Romney jest zwolennikiem. Być może usłyszymy o tym, że polityka zagraniczna Obamy składa się głównie z przeprosin.

    Kluczowe pytanie wiszące nad tą debatą jest proste: czy Romney pokaże się "prezydencko" w sprawach zagranicznych? Jeśli nie popełni większych błędów, to utrzyma impet, który ma od debaty w Denver, i który tylko nieznacznie wyhamował po debacie wiceprezydenckiej oraz drugiej debacie prezydenckiej. To Obama ma przed sobą trudniejsze zadanie: nacisk medialny jest na to, by dziś dokonał wyraźnego przełamania. Jeśli dalej ta kampania będzie toczyć się tak jak teraz, to Romney może zostać prezydentem - co jeszcze przed pierwszą debatą w Denver wydawało się mało prawdopodobne.

    Polityka zagraniczna zazwyczaj nie należy do priorytetów dla amerykańskiego wyborcy, ale to, jak się obaj kandydaci zaprezentują podczas debaty, może mieć decydujący wpływ na to, kogo Amerykanie zdecydują się poprzeć - w kampanii, w której na 2 tygodnie przed metą kandydaci uzyskują niemalże identyczne poparcie w sondażach, liczy się wszystko.

    Dzisiejsza debata, moderowana przez Boba Schieffera z CBS, będzie podzielona na 6 piętnastominutowych segmentów. Dwa z nich będą dotyczyć zmian na Bliskim Wschodzie i terroryzmu, kandydaci będą odpowiadać na pytania związane z Chinami, Izraelem, Iranem, Afganistanem i Pakistanem. Ale pewnie najważniejszym pytaniem jest to najogólniejsze - o rolę Ameryki w świecie.

    Mitt Romney nie ma doświadczenia związanego z polityką międzynarodową, do tej pory była to jego pięta Achillesowa. Ale to prezydent Obama będzie musiał bronić swojego dorobku - bez wątpienia kandydat Partii Republikańskiej będzie próbował atakować postępowanie administracji po zamachu w Bengazi, obarczy Obamę odpowiedzialnością za przecieki z Białego Domu związane z rozmowami z Iranem.

    Dziś na Florydzie może być naprawdę gorąco. Poprzednia debata pokazała, że obaj kandydaci nie unikają bezpośrednich starć, a żaden z nich nie zrezygnuje z ostatniej okazji, by olbrzymiej widowni telewizyjnej zaprezentować swoją wizję Ameryki.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Nowy spot Obamy o polityce zagranicznej to mocny atak na Romneya

    Ameryka stoi przed wyborem w polityce zagranicznej - przedłużać wojny w nieskończoność albo zacząć odbudowę własnego kraju. To przekaz najnowszego spotu telewizyjnego sztabu Obamy, który próbuje zdefiniować dzisiejszą debatę, którą będziemy relacjonować na żywo od 3.00 w nocy.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Romney obejmuje prowadzenie w sondazu GWU/Politico

    Poniedziałek zaczyna się źle dla prezydenta. Mitt Romney obejmuje prowadzenie w cyklicznym sondażu Politico/GWU, 49 do 47. Sukces kandydata Republikanów wynika przede wszystkim ze zmniejszenia przewagi Obamy wśród kobiet - przed drugą debatą Obama wygrywał różnicą 11 proc. Teraz jest to tylko 6 proc. przewagi prezydenta. Wyborcy GOP są także bardziej entuzjastyczni wobec swojego kandydata. Romney nie wygrywał w tym badaniu od maja.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • niedziela, 21 października 2012
  • Przed debatą na tematy międzynarodowe. Sztab Obamy próbuje przekonać wyborców, że Mitt Romney nie jest przygotowany

    Ostatnia debata prezydencka (w nocy z poniedziałku na wtorek) może okazać się kluczowa - sondaże pokazują, że wyścig prezydencki stał się niesłychanie zaciekły, a obaj kandydaci zyskują niemal takie same popacie wśród wyborców.

    Sztab Baracka Obamy wypuścił nowy spot, w którym m.in. była sekretarz stanu Madeleine Albright, senator John Kerry (który jest jedną z osób przygotowującą prezydenta do debat) oraz admirał John Nathman tłumaczą, czemu Mitt Romney nie jest przygotowany, by być głównodowodzącym.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Największa gazeta Ohio poparła Obamę

    The Plain Dealer, największa gazeta wydawana w Ohio, czyli w stanie, który najprawdopodobniej zadecyduje o wyniku wyborów w listopadzie, poparła kandydaturę Baracka Obamy. To dość typowe posunięcie - wiele gazet w Stanach przed wyborami, nie tylko prezydenckimi, opowiada się za którąś z osób ubiegających się o stanowisko.

    Ale poparcie czołowej gazety Ohio jest ważne nie tylko z powodu stanu, w jakim jest ona wydawana. Od 1980 roku polityk, który uzyskał jej publiczne wsparcie, nie tylko wygrywał w tym stanie, ale także zdobywał prezydenturę. Plain Dealer udzielał poparcia kandydatom z obu partii - w historii wyborów prezydenckich byli to m.in. Nixon, Reagan, George Bush, GWB i Clinton.

    Całość tekstu z poparciem dla reelekcji prezydenta Baracka Obamy na stronie internetowej pisma.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • AP/Carolyn Kaster

    Romney dogania Obamę w kluczowym stanie Ohio?

    Najnowszy sondaż pracowni PPP to złe wieści dla Demokratów. W tym badaniu, przeprowadzonym całkowicie po ostatniej debacie, prezydent Obama prowadzi z Mittem Romneyem w absolutnie kluczowym stanie Ohio tylko 1 pp - 49 do 48. W sondażu przed debatą to było 51 do 46 na korzyść prezydenta. Mimo że większość badanych w tym sondażu wskazuje, że Obama wygrał drugą debatę, nie powstrzymało to spadku notowań prezydenta. Trzecia debata, która odbędzie się jutro może okazać się kluczowa w rozstrzygnięciu tego, czy Romney wygra w Ohio.

    Ale jedno może być pocieszające dla Demokratów - sondaże ogólnokrajowe wskazują (poza Gallupem) na lekką poprawę notowań prezydenta. Być może sondaże stanowe "chwytają" jeszcze falę z pierwszej debaty na początku października, a ogólnokrajowe - wzrost Obamy po wygranym starciu w Nowym Jorku w tym tygodniu. Jesli tak jest, to wkrótce - w przyszłym tygodniu - również w sondażach stanowych Obama zacznie mieć lepsze wyniki.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • sobota, 20 października 2012
  • Romnezja. Tak Obama szydzi z Romneya

    Sztab Obamy od czasu debaty w Denver - gdy Romney zaprezentował się jako centrysta - ma poważny problem. Jak walczyć z tym "nowym Romneyem" nie odrzucając jednocześnie argumentu, który Obama podnosił od prawie roku - że kandydat GOP ma ekstremalnie prawicowe poglądy. Oto najnowszy pomysł - nazwanie tego co robi Romney chorowaniem na "Romnezję" - czyli na zapomnianie o własnych, konserwatywnych poglądach. Obama po raz pierwszy użył tego terminu na wiecu w Wirginii.

    Prezydent dobrze się czuje w roli atakującego za pomocą szyderstwa. Jak widać, zgromadzeni na wiecu jego zwolennicy także to uwielbiają.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • piątek, 19 października 2012
  • Przemówienie Baracka Obamy z wczorajszej kolacji charytatywnej

    Nie tylko Mitt Romney wygłosił wczoraj mowę. Przemówienie prezydenta, choć zabawne, zostało przyjęte nieco chłodniej niż wystąpienie Romneya. Być może dlatego, że mało kto spodziewał się, że kandydat GOP ma poczucie humoru i potrafi śmiać się z siebie.

    Całość wystąpienia prezydenta:

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Mitt Romney ma poczucie humoru! Albo dobrych ludzi od pisania zabawnych przemówień

    Wczoraj wieczorem obaj prezydenccy kandydaci - Mitt Romney i Barack Obama - tradycyjnie pojawili się na kolacji charytatywnej w Nowym Jorku (Al Smith Dinner). Okazało się, że kandydat Partii Republikańskiej potrafi śmiać się sam z siebie, choć nie oszczędzał także swoich przeciwników. Największy aplauz wzbudził tekst o wiceprezydencie Joe Bidenie (ok. 1:10 minuty): "Miałem nadzieję, że prezydent zabierze ze sobą dziś wieczorem Joe Bidena - on śmieje się ze wszystkiego!". To oczywiście nawiązanie do debaty kandydatów na wiceprezydenta, podczas której obecny wiceprezydent wielokrotnie śmiał się z tego, co mówił Paul Ryan.

    Całość wczorajszego przemówienia:

    Dla tych, którzy przebrną przez nagranie, jest bonus. W jednym z żartów Romneya pojawia się Jan Paweł II (dla niecierpliwych - od około 7:10 minuty klipu).

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Nowe sondaże to dobra wiadomość dla Obamy

    W najnowszym sondażu NBC/WSJ/Marist prezydent Obama dość wyraźnie prowadzi z Romneyem w Iowa i Wisconsin. W Iowa wygrywa 51 do 43 a w Wisconsin 51 do 45 proc. To doskonała wiadomość dla prezydenta - te dwa stany to kluczowy punkt jego linii obronnej (firewall) przed Romneyem. Jeśli wygra jeszcze w Ohio i np. w Nowym Meksyku, to może przegrać wszystkie inne stany, a i tak zostanie prezydentem na drugą kadencję. Bez Wisconsin cała jego strategia nie ma sensu. A Paul Ryan, kandydat Romneya na wiceprezydenta pochodzi właśnie z Wisconsin.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • czwartek, 18 października 2012
  • Bruce Springsteen: Obama to najlepszy wybór

    Boss przemówił. Megagwiazda amerykańskiej (i światowej) muzyki popiera obecnego prezydenta. Na swojej stronie internetowej Springsteen napisał: "Potrzebujemy prezydenta, którego wizja dotyczy wszystkich obywateli, a nie tylko niektórych, czy są oni wyniszczająco biedni, klasą średnią pod presją, i tych bogatych, zarówno mężczyzn, jak i kobiet, czarnych, białych, brązowych, żółtych, heteroseksualnych i homoseksualnych, cywili i wojskowych. (...) Dla mnie prezydent Obama to nasza najlepsza opcja, bo ma on wizję Stanów Zjednoczonych, w których dla wszystkich jest miejsce. Żyjemy w ciężkich czasach, ale sprawiedliwość, równość i prawdziwa wolność nie zawsze następują szybko. Potrzeba im więcej czasu - centymetr po centymetrze, dzień po długim dniu".

    fot. AP Photo/Amy Sancetta

    To żadna niespodzianka - Bruce Springsteen brał aktywny udział w kampanii Obamy w 2008 roku. Dziś wieczorem u boku Billa Clintona pojawi się w bardzo ważnym stanie Ohio, wygrana w tym stanie może zadecydować o tym, który z kandydatów zostanie prezydentem.

    Całe oświadczenie na oficjalnej stronie Bruce'a Springsteena.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Syn Romneya: W trakcie debaty chciałem uderzyć prezydenta

    Synowie Romneya, podobnie jak jego żona Ann, obserwowali z bliska wtorkową debatę prezydencką. Jak wynika z wypowiedzi Tagga Romneya, emocje wśród nich musiałby być bardzo duże. Tagg powiedział na antenie lokalnego radia w Północnej Karolinie: "W trakcie debaty chciałem wbiec na scenę i uderzyć Obamę. Ale widziałem, że nie mogę tego zrobić ze względu na Secret Service... a także ze względu na to, że tak wyglądają te debaty".

    AP/Charles Dharapak

    Wypowiedź Tagga jest dziś często cytowana przez zwolenników Obamy.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • środa, 17 października 2012
  • Sztab Romneya jako pierwszy przygotował spot z wczorajszej debaty

    "The Choice" - tak nazywa się spot, który przygotował sztab Romneya. To przypomnienie jednego z mocniejszych fragmentów wypowiedzi kandydata GOP z wczorajszej debaty. Romney skutecznie przypomniał i wyliczył, co nie udało się zrobić Obamie w ciągu ostatnich lat.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Styl Romneya. On mówi, ty słuchasz

    Jedną z najczęstszych uwag dotyczących debatowego stylu Mitta Romneya jest ta dotycząca jego problemu z regułami. To nie pierwsza debata, podczas której kandydat GOP dyskutuje z osobą moderującą - nawet zwolennicy i doradcy Romneya przyznają, że to może być źle odbierane przez widownię.

    Demokraci, na fali wznoszącej po wczorajszej debacie wykorzystali sceny z kłócącym się Romneyem, a podsumowali je zgrabnym hasłem: Romney's Way: He talks. You listen.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • To jedno zdjęcie z Reutersa może służyć za doskonałe podsumowanie drugiej debaty prezydenckiej.

    fot. REUTERS/Mike Segar

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Stwierdzenie Romneya "binders full of Women" z wczorajszej debaty stało się natychmiast wiralne. Romney miał na myśli to, że gdy jako gubernator Massachussets zobaczył, że jego administracja składa się praktycznie tylko z mężczyzn, to natychmiast zażądał "skoroszytów pełnych kobiet" które mógłby zatrudnić. Grupę na FB dotycząca tego stwierdzenia polubiło już 222 tysiące osób. Co gorsza dla Romneya, szybko okazało się że historia, która opowiedział, nie jest do końca prawdziwa - na brak kobiet w administracji zwróciła wcześniej ponadpartyjna organizacja polityczna w Massachussets. Jest też już tumblr pełen złośliwych obrazków z tym stwierdzeniem.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Richard Quest nadaje

    Dziennikarz CNN odpowiada na nadesłane do niego pytania:

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Oto kluczowy moment debaty. Moderatorka poprawia Romneya w sprawie Libii. Dlaczego jest to tak ważna chwila? Od wielu dni spodziewano się, że kandydat Republikanów wykorzysta fakt, że administracja Obamy wielokrotnie zmieniała swoje stanowisko w sprawie tego, co naprawdę zdarzyło się w Benghazi. To miał być mocny cios w Obamę. Ale Romney powiedział o stanowisku Obamy coś, co było po prostu nieprawdziwe. I moderatorka nie miała wyjścia, musiała go poprawić. To spotkało się z aplauzem na sali, a Romney po tej wymianie zdań już nie odzyskał pewności siebie.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Powoli formuje się konsensus - Romney miał dobre momenty, ale wypowiedź o Libii była dla niego dużą wpadką. Obama był dziś taki, jak tego chcieli Demokraci. Ta debata może być resetem całego wyścigu, ale nie ma wątpliwości, że nie wszystko co Obama "zepsuł" w pierwszej debacie zostało naprawione. Republikanie będą atakować moderatorkę, co może być dla nich bardzo kosztowne.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Jeśli wyborcy demokratyczni byli zadowoleni po debacie wiceprezydenckiej, po drugiej debacie prezydenckiej muszą być zachwyceni.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Jest 47%.

    Barack Obama zachował uwagę o niefortunnym sformułowaniu Mitta Romneya na sam koniec debaty.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Demokratyczna ekipa już w spinroomie - John Kerry, Stephanie Cutter, Jim Messina już zaczynają podebatowy spin, choć debata wciąż jeszcze trwa.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Wymiana zdań o regulacji broni automatycznej nie zmieniła dynamiki debaty. Teraz ostatnie pytanie - o outsourcing i tworzenie miejsc pracy.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Moderatorka debaty właśnie poprawiła Romneya w sprawie Libii. Na sali aplauz. Jeden z najmocniejszych momentów debaty.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Romney przy pytaniu o Libię wypomina Obamie, że ten w dzień po śmierci amb. Stevensa pojechał zbierać pieniądze do Vegas.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Padło pytanie o odpowiedzialność za zamach w Libii.

    Obama przyznaje, że jako prezydent odpowiada za bezpieczeństwo ludzi reprezentujących jego i USA. Ale dodaje: Romney wysłał informację prasową. Nie należy rozgrywać politycznie spraw bezpieczeństwa, szczególnie wtedy, gdy wydarzenie wciąż się toczą".

    Crowley dopytuje o oświadczenie Hillary Clinton. Obama chwali panią sekretarz, ale mówi, że to on jest prezydentem.

    Romney dość trafnie natychmiast atakuje - za to, że w czasie zamachów Obama był na fundraiserze, Candy Crowley poprawia go jednak, że administracji zajęło 2 tygodnie, by przyznać, że to był atak terrorystyczny, a nie spontaniczne wydarzenie, ale Obama nazwał zamach w Bengazi aktem terroru.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Ostra wymiana zdań w dyskusji o nielegalnej imigracji. Romney znów zirytowany.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Wyborca, który zagłosował na Obamę z 2008, pyta, co prezydent zrobił, by zasłużyć sobie na jego głos w 2012? Odpowiedź: koniec wojny w Iraku, zabicie Osamy i Obamacare.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Romney w wymienianiu rzeczy, które nie udały się Obamie w pierwszej kadencji był doskonały. To jego najlepsza wypowiedź w tej debacie.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Obama mówi 5 minut dłużej łącznie niż Romney. Republikanie narzekają na moderatorkę na Twitterze.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Połowa debaty za nami. Na razie bez pytań o politykę zagraniczną, szczególnie o Libię i zamach w Bengazi oraz oświadczenie Hillary Clinton, że bierze na siebie odpowiedzialność za bezpieczeństwo placówek dyplomatycznych.

    Pytania, które do tej pory padły, dotyczyły przede wszystkim gospodarki i miejsc pracy.

    Ale trudno się dziwić, polityka zagraniczna nie znajduje się na liście priorytetów amerykańskich wyborców.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Kobieta zadająca pytanie mówi, że jest "niezdecydowana" ale pyta o różnice między Bushem a Romneyem.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Kolejne pytanie dotyczy równości płac dla kobiet. Obama lepiej czuje się w tym temacie.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Candy Crowley żelazną ręką trzyma obu polityków w ryzach. Obaj próbują się z nią sprzeczać i targować o głos.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Romney broniąc swojego planu podatkowego przypomina, że jako biznesmen i szef olimpiady Salt Lake City "całe życie" spędził na bilansowaniu budżetów.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Kolejne pytanie - tym razem o podatki. Na Twitterze przeważa opinia: Romney jest nieco zbyt agresywny i nerwowy.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Grupa fokusowa, tradycyjnie zorganizowana przez telewizję CNN, a składająca się z wyborców niezdecydowanych, wyraźnie lepiej reaguje na Obamę. Zobaczymy, czy ta tendencja się utrzyma.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Trwa bardzo ostra wymiana zdań dotycząca cen energii.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Gdy Romney mówi, prezydent Obama patrzy na niego, a nie spogląda w dół. To zmiana od poprzedniej debaty, gdy ten gest Obamy był bardzo krytykowany.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Barack Obama zaczyna dużo lepiej niż podczas pierwszej debaty. Zdążył już zaatakować plan Romneya i kilkukrotnie zaznaczyć, że kandydat GOP nie ma racji lub się myli.

    Mitt Romney, podobnie jak podczas pierwszej debaty zaczyna dyskutować z regułami debaty. Na razie Candy Crowley jest w stanie temperować polityków.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Candy Crowley zgodnie z własną zapowiedzią zaczyna dopytywać kandydatów.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Mtt Romney wygrał losowanie, i pierwszy odpowiada na pytanie. Zadaje je student - pyta o przyszłość i o to, czy będzie miał pracę, gdy skończy studia.

    Mitt Romney: Stworzę nowe miejsca pracy. Kończysz studia w 2014? Zakładam, że wtedy będę prezydentem...

    Barack Obama zaczyna wyliczanie tego, co zrobił w ciągu ostatnich lat. 5 minut debaty, i już przypomina, że Romney chciał, żeby przemysł motoryzacyjny zbankrutował.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Jakie są oczekiwania wobec kandydatów przed drugą debatą?

    Barack Obama musi zaprezentować się wyraźnie lepiej niż prawie dwa tygodnie temu. I to na nim ciąży większa presja.

    Mitt Romney ma teoretycznie lepszą sytuację - ostatni tydzień pokazał, że wyborcy go polubili, kandydat GOP nadrobił wyraźnie w sondażach i nawet zaczął prowadzić z prezydentem. Romney musi jednak utrzymać dobrą formę - i zaprezentować się jako współczujący i rozumiejący polityk, którego jest w stanie zaakceptować niezdecydowany jeszcze wyborca.

    Ale media czekają na 'come back story' - czekają na powrót Obamy, najlepiej tego z 2008 roku, a na pewno tego sprzed 3 października

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Jak kandydaci przygotowywali się do dzisiejszej debaty?

    Ze sztabu Mitta Romneya wyciekła dość zabawna anegdota powtarzana przez amerykańskich dziennikarzy. Otóż kandydat GOP nie przywykł do barowych stołków (jako niepijący Mormom), więc musiał uczyć się swobodnego siadania na nich - takie drobiazgi mogą mieć znaczenie w odbiorze.

    ot. AP Photo/David Goldman

    To zdjęcie z jednej z prób z moderatorką Candy Crowley (siedzi tyłem do kamery) i dwójką ludzi odgrywającą role Baracka Obamy i Mitta Romneya. Stołki wyglądają z daleka na dość solidne.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • John Kerry krytykuje Republikanów za polityczne rozgrywanie zamachu w Bengazi

    Senator John Kerry, który pomaga w przygotowywaniu Baracka Obamy do debat, a także jest jednym z kampanijnych doradców do spraw międzynarodowych, to jedna z osób, która dziś wieczorem będzie 'spinować' w imieniu prezydenta.

    Wygląda na to, że jedną ze spraw, która może sprawić Obamie najwięcej problemów, jest sprawa zamachu w Bengazi i śmierci amerykańskiego ambasadora - przede wszystkim dlatego, że administracja nie końca poradziła sobie z wyjaśnianiem sytuacji. Nowy sposób radzenia sobie z tym problemem? John Kerry oskarżył polityków Partii Republikańskiej o polityczne rozgrywanie tragedii.

    To polityczne zagranie, nie pamiętam takich zagrywek, gdy 3 tysiące ludzi zginęło w Nowym Jorku 11 września [2001 roku] - powiedział reporterom.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Debata zaczyna się o 3.00, ale już od wielu godzin sztaby obu kandydatów "rozgrywają" ją medialnie. Po debacie, w miejscu zwanym tradycyjne spinroom pojawią się przedstawiciele Obamy i Romneya, by przedstawić dziennikarzom własną interpretację wydarzeń i spróbować narzucić kształt tego, jak debatę będą opisywać media. Będzie 37 osób ze strony Romneya i 22 od Obamy. Już teraz John Kerry rozmawia z dziennikarzami, rozgrzewając atmosferę przed starciem. Kerry mówił m.in. o tym, jak złym gubernatorem Massachusetts był Mitt Romney.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • wtorek, 16 października 2012
  • Dziś w nocy kolejne starcie prezydenckich kandydatów. Tym razem debata w formacie town hall

    Barack Obama i Mitt Romney spotkają się na terenie kampusu Hofstra University w Hempstead w stanie Nowy York, moderatorką będzie ceniona reporterka polityczna stacji CNN, Candy Crowley, a pytania będą zadawać niezdecydowani wyborcy wybrani przez Gallupa, firmę badającą opinię publiczną.

    Town hall to format debaty, który sprawia kandydatom najwięcej trudności - mogą spodziewać się dowolnego pytania. Z dziennikarzami sprawa jest jasna - sztaby prezydenckie mają opracowane profile, wiedzą, czym dany dziennikarz interesuje się najbardziej. Prezydenccy doradcy doskonale wiedzą, czym żyją media i mogą przewidzieć, o co kandydaci będą pytani i przygotować na te pytania odpowiedzi. Z wyborcami tak łatwo nie bywa.

    Dzisiaj w nocy polskiego czasu około 12 wyborców w ciągu 90 minut zada prawdopodobnie jedno z około 80 pytań - moderatorka Candy Crowley ma je wcześniej sprawdzić, zadecydować które i w jakiej kolejności padnie, a także, jak zapowiedziała, może dopytać kandydata, jeśli uzna, że nie odpowiedział lub unikał odpowiedzi na pytanie. Ale choć będzie miała jakąś kontrolę nad pytaniami, to wciąż dość ryzykowny format, którego politycy boją się najbardziej.

    W town hallu liczą się nie tylko odpowiedzi, ale także mowa ciała, sposób, w jaki prezydencki kandydat kontaktuje się z widownią. Jak reaguje na pytania, jak reaguje na przeciwnika, jakie sprawia wrażenie.

    Mistrzem tego formatu jest Bill Clinton. W debacie z George’em Bushem i Rossem Perotem w 1992 roku pokazał, jak należy odpowiadać na pytania widowni, jak utrzymywać z nią kontakt. Na jego tle Bush wypadł sztywno i pozostawił wrażenie, że nie potrafi zrozumieć zwykłego wyborcy.

    Powszechnie uważa się, że w tym formacie lepiej wypada Barack Obama - ale nie znaczy to, że dzisiejszy wieczór będzie dla niego łatwy. Przede wszystkim dlatego, że po pierwszej, katastrofalnej dla niego debacie, prezydent musi się dobrze zaprezentować, a prezydent Obama z 2012 nie przypomina demokratycznego kandydata z 2008 roku. Poza tym Mitt Romney pokazał, że przygotowania do debat traktuje poważnie, a w ciągu ostatnich kilku tygodni wielokrotnie spotykał się z wyborcami na wiecach przypominającymi właśnie format town hallu.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Clinton tłumaczy plan podatkowy Romneya

    Tuż po konwencji Demokratów w Charlotte Barack Obama żartował, że Bill Clinton powinien zostać "sekretarzem do spraw tłumaczenia rzeczy". To nawiązanie do mowy byłego prezydenta, w którym lepiej niż Obama wyjaśnił propozycje i plany Romneya - i dlaczego są tak bardzo szkodliwe. Dziś sztab Obamy pokazał krótki filmik, na którym Clinton wyjaśnia, na czym polega plan podatkowy Romneya.

    To nie jest spot telewizyjny, ale sztab Obamy liczy, że klip stanie się wiralny.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Richard Quest w podróży po przedwyborczej Ameryce

    W ramach prezentowania tematu wyborów prezydenckich w USA telewizja newsowe CNN wysyłała jednego ze swoich bardziej znanych dziennikarzy, Richarda Questa, w podróż po Stanach Zjednoczonych. Będzie on podróżował po kluczowych dla kampanii miejscach, będzie raportował i przygotowywał materiały o głównych wyborczych kwestiach.

    fot. CNN

    Co w planach? Reportaże z Iowa, Kolorado i Nevady, materiał na temat mormońskiego domu modlitwy Romneya w Utah, poruszenie tematu dzielącego obie partie i wyborców - małżeństw tej samej płci, etc. Do tego oczywiście wywiady, w których poruszone będą kwestie analiz, ekonomii, czy polityki zagranicznej.

    Program nazywał się będzie „American Quest” i CNN planuje emisję na tydzień przed wyborami – od 29 października. Na naszym blogu będziemy informować o podróży Richarda Questa i zamieszczać jego notatki, spostrzeżenia i materiały z trasy po Stanach.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Jay-Z nagrał klip dla Obamy

    Tym razem nie śpiewa na koncercie połączonym ze zbieraniem funduszy na rzecz kampanii prezydenta Baracka Obamy, ale nagrał spot wyjaśniający, czemu głosowanie jest ważne.

    Czy spot zatytułowany "The Power Of Our Voice" pomoże w odzyskaniu entuzjazmu wyborców demokratycznych?

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • poniedziałek, 15 października 2012
  • Romney zebrał 170 milionów dolarów we wrześniu

    Mitt Romney i Republikanie zebrali łącznie 170 milionów dolarów we wrześniu. To o 11 milionów mniej niż Obama i Demokraci w analogicznym okresie. Pytanie jednak, ile z tych pieniędzy trafiło bezpośrednio do kampanijnej kasy Obamy i Romneya, a ile do komitetów partyjnych. Nie jest to bez znaczenia - by zbierać więcej pieniędzy partie i kandydaci łączą siły. Ale np. sztaby prezydenckie mają preferencyjne stawki w kupowaniu spotów wyborczych. Dlatego partia by zapłacić za ten sam spot musi nieraz wydać kilkakrotnie więcej niż sztab. Jak się okazuje, Obama dzięki bezpośrednim datkom internetowym miał w wakacje więcej pieniędzy w swojej kasie niż Romney, przez co mógł je lepiej kontrolować i wydawać.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Zwykli Amerykanie w nowym spocie Obamy

    "Main Street" to nowy spot prezydenta Obamy, w którym wykorzystywany jest fakt, że powoli poprawia się sytuacja gospodarcza w USA. W klipie występują zwykli mieszkańcy w USA, którzy opowiadają o tym, że ich życie zmieniło się na lepsze przez ostatnie lata.

    Przekaz tego spotu (jak i całej kampanii Obamy ostatnio) jest prosty: jest coraz lepiej, zostańmy przy prezydencie.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Debata nie przyniosła zysków Romneyowi?

    Ostatnie tygodnie w kampanii wyborczej zostały "ustawione" debatą w Denver 3 października, która zakończyła się zwycięstwem Romneya. Ale jeśli spojrzeć na nowy sondaż Washington Post/ABC to może by pomyśleć, że nic się nie zmieniło. W tym badaniu Obama prowadzi 49 do 46 proc. Przed debatą w Denver było to 49 do 47 proc. Co ważniejsze dla prezydenta, 42 proc ankietowanych twierdzi, że Ameryka zmierza w dobrym kierunku - podobny wskaźnik w tym sondażu odnotowano w kampanii wyborczej w 2004, gdy Bush wygrał drugą kadencję.

    fot. REUTERS/SHANNON STAPLETON

    Ale to tylko pozory. Najważniejsza zmiana dla Romneya - i to jest dla niego bardzo dobra wiadomość - to skok entuzjazmu wokół jego kandydatury. W tym badaniu "silny entuzjazm" dla niego deklaruje 59% popierających - to skok o 11 pp w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Entuzjazm widać także po tłumach, które przychodzą na jego wiece np. w absolutnie kluczowym stanie Ohio. To bezpośredni wynik debaty. I dlatego podstawowe zadanie Obamy jutro - w debacie w Nowym Jorku - to właśnie rozbudzenie ponownego entuzjazmu dla swojej kandydatury i drugiej kadencji.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • niedziela, 14 października 2012
  • Śmiech Bidena w nowym spocie Romneya

    Jedną z najbardziej charakterystycznych rzeczy w debacie wiceprezydenckiej był śmiech Joe Bidena, który przy każdej niemal okazji wyśmiewał Paula Ryana. Sztab Romneya postanowił to wykorzystać i przygotował nowy spot, w którym zestawiono rechot Bidena z propozycjami fiskalnymi Ryana.

    Sztab Romneya nie ogłosił w jakich stanach spot będzie nadawany.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Sztab Obamy: na naszym koncie 4 miliony indywidualnych wpłat

    Chicago pochwaliło się w mailu rozesłanym w niedzielę do zwolenników obecnego prezydenta, że na konto reelekcyjnej kampanii Baracka Obamy wpłaciło 4 miliony darczyńców - na początku września liczba ta wynosiła 3 miliony.

    fot. AP Photo/Carolyn Kaster

    Niedawno Demokraci chwalili się rekordowymi 181 millionami dolarów, jakie udało się zebrać we wrześniu na rzecz kampanii Baracka Obamy i innych polityków Partii Demokratycznej. Sztab Mitta Romneya nie podał jeszcze do publicznej wiadomości, ile udało się zebrać Republikanom w zeszłym miesiącu, ale wiele wskazuje, że są to kwoty podobnego rzędu. Wiadomo na przykład, że w ciągu 48 godzin po pierwszej debacie prezydenckiej 3 października na konto kampanii Mitta Romneya wpłynęło ponad 12 milionów dolarów.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • sobota, 13 października 2012
  • Morgan Freeman w nowym spocie Obamy

    Znany aktor Morgan Freeman jest narratorem nowego spotu Obamy zatytułowanego "Challanges". Przekaz tego klipu jest prosty: zyski ostatnich czterech lat są zbyt wielkie, by teraz się cofnąć.

    Dziś okazało się, że na jednym z wieców prezydenta w Ohio w przyszłym tygodniu wystąpi Bruce Springsteen. Jak widać, w trudnej sytuacji Obamę wspomagają celebryci.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Rfot. REUTERS/YURI GRIPAS

    Obama zaczyna trzydniowy "obóz przygotowawczy" przed drugą debatą. "Tym razem będzie lepiej" - zapowiadają doradcy

    Jak pisze serwis White House Dossier, prezydent Obama dziś zacznie trzydniowy "obóz przygotowawczy" przed drugą debatą, która odbędzie się w nocy z wtorku na środę czasu polskiego w Nowym Jorku. Prezydent spędzi trzy dni w kluczowym stanie Wirginia, w mieście Williamsburg. Ta sprytna pod względem taktyki decyzja - tak długa obecność prezydenta w tym miejscu na pewno przyciągnie uwagę mediów, a Obama będzie miał szansę na odbycie szeregu spotkań z wyborcami w tym bardzo istotnym stanie.

    Doradcy prezydenta zapewniają, że tym razem Obama będzie "naładowany" i pełen energii, gotowy do ataku na Romneya. W czasie pierwszej debaty prezydent sprawiał wrażenie znudzonego i pasywnego, co przyczyniło się do jego porażki.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • piątek, 12 października 2012
  • Lindsay Lohan poparła kandydaturę Mitta Romneya

    Aktorka słynna ostatnio bardziej ze swoich problemów z prawem i uzależnienia od różnych substancji niż ról filmowych, powiedziała wczoraj wieczorem dziennikarzom zgromadzonym przed Beverly Wilshire Hotel w Beverly Hills, że popiera kandydaturę Mitta Romneya.

    fot. REUTERS/Jonathan Alcorn

    Cztery lata temu Lohan zachwycała się stylem, w jakim wygrał Barack Obama, ale w tych wyborach już na niego nie zagłosuje.

    New York Post cytuje słowa aktorki: Bardzo ważne jest teraz bezrobocie, więc teraz to Mitt Romney ma mój głos.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Floryda dla Romneya?

    Sondaż opublikowany w dzisiejszym Tampa Bay Times, gazecie wydawanej na Florydzie, przynosi dość niepokojące informacje dotyczące szans Baracka Obamy na wygranie tego ważnego stanu. Badanie sondażowe przeprowadzone w tym tygodniu na grupie wyborców w tym stanie, deklarujących udział w głosowaniu, pokazało, że 51% z nich zamierza głosować na Mitta Romneya, 44% na Obamę, a 4% jest niezdecydowanych. To znacząca zmiana w porównaniu z danymi sprzed miesiąca, gdy obaj kandydaci szli łeb w łeb (Obama 48%, Romney 47%).

    Więcej do przeczytania pod tym linkiem.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Tak Republikanie szydzą z Bidena

    Wczoraj Republikanie na Twitterze i w spinroomie po debacie zwracali głównie uwagę na to, jak Biden się zachowywał, a nie to co mówił. Chodzi przede wszystkim o śmiech Bidena. RNC przygotowało nawet klip, który ma podkreślać aroganckie zachowanie wiceprezydenta.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Ta debata nie będzie miała tak wyraźnego zwycięzcy, tak jak to było w przypadku pierwszej debaty prezydenckiej, ale widać już, że główną linią ataku polityków Partii Republikańskiej i ludzi Mitta Romneya będzie zarzut, że Joe Biden za dużo się śmiał i przerywał Paulowi Ryanowi. Co można zinterpretować jako brak argumentów na to, że debatę wygrał Ryan.

    Kandydat GOP na wiceprezydenta nie wypadł źle, ale na Joe Bidena to nie wystarczyło.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Chociaż na końcu debaty to Ryan był silniejszy, to nie ma wątpliwości, że Biden wykonał dziś swoje zadanie - był ostry, zaangażowany. Baza Demokratów ma wreszcie powody do radości. Ale wszystko zależy i tak od Obamy we wtorek.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Dobry finałowy tekst Ryana o deficycie.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Pora na oświadczenia kończące. Debata zaraz się skończy. Nie będzie wyraźnego zwycięzcy, ale to politycy Partii Demokratycznej mają więcej po swojej stronie.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Obaj są przekonywujący w temacie aborcji. Ale cała ta dyskusja dała Bidenowi szansę na pokazanie, że Romney może nominować sędziów do Sądu Najwyższego, którzy obalą Roe vs Wade (aboracja dopuszczalna w pierwszym trymestrze). To istotne dla wyborców niezależnych.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Jedno z ostatnich pytań: aborcja.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Poziom emocji w wymianie na temat Syrii znacznie się obniżył. Konsensus na Twitterze - Biden wygrał pierwszą część debaty.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu
  • Prowadząca debatę, dziennikarka Martha Raddatz, radzi sobie lepiej niż moderator pierwszej debaty prezydenckiej, Jim Lehrer.

    wiadomosci.gazeta.pl
    Amerykanie wybierają prezydenta - kampania dzień po dniu