Sejm przyjął uchwałę - odpowiedź na rezolucję PE

Sejm wyraził oburzenie z powodu nieprawdziwych i krzywdzących oskarżeń o wzrost nietolerancji w Polsce, powodowanych rasizmem, ksenofobią, antysemityzmem i homofobią. Takie treści zawarte zostały w rezolucji Parlamentu Europejskiego. Posłowie przyjęli uchwałę - odpowiedź na rezolucję, autorstwa Prawa i Sprawiedliwości
"Występujące w Polsce przypadki nietolerancji mają charakter najzupełniej marginalny" - czytamy w dokumencie. Dlatego stawianie Polski w jednym rzędzie z krajami, w których dochodzi do zbrodni na tle rasowym jest nieuzasadnione i nieadekwatne - uznali posłowie. Podkreślają też, że ochrona praw mniejszości i walka z przejawami nietolerancji jest stałą troską władz polskich. "Uznanie Polski przez Parlament Europejski za kraj nietolerancji może być wyłącznie wynikiem złej woli i braku obiektywizmu" - czytamy w uchwale.

Sejm wyraził tez ubolewanie z powodu zachowania tych polskich eurodeputowanych, którzy głosowali za przyjęciem rezolucji Parlamentu Europejskiego.

"Wzywamy Parlament Europejski do szerszego rozpowszechnienia polskiej tradycji tolerancji i wieloetniczności jako wkładu Rzeczpospolitej do europejskiego katalogu wartości" - czytamy na zakończenie uchwały.

Wczoraj sejmowa komisja spraw zagranicznych zaaprobowała projekt uchwały autorstwa Platformy Obywatelskiej. Autorzy proponowali, by izba wyraziła ubolewanie z faktu wymienienia Polski w rezolucji PE. Znalazło się tam stwierdzenie, że Polacy nie zasługują na tak ostrą i niesprawiedliwą ocenę. "W przeciwieństwie do pozostałych krajów, wymienionych w rezolucji w Polsce nie dochodziło do radykalnych napaści na tle rasowym " - uznali wnioskodawcy. Jednocześnie zaznaczyli, że zła opinia o Polsce jest skutkiem wejścia do rządu skrajnych ugrupowań, których liderzy znani są w świecie z kontrowersyjnych wypowiedzi. Projekt PiS został dołączony do sprawozdania komisji jako wniosek mniejszości, a dziś na sali dzięki głosom koalicji został przyjęty jako uchwała Sejmu.