Drugie wejście eBay - czy tym razem się uda?

Amerykański eBay, po roku od swego zupełnie nieudanego wejścia do Polski, zaczyna na serio walkę o nasz rynek. Dla świetnie prosperującego w Polsce biznesu aukcji internetowych nadchodzą ciekawe czasy
Wchodzimy jeszcze raz - mówi do polskich internautów eBay, największa globalna firma aukcji internetowych (180 mln użytkowników, 44 mld dol. obrotów). Debiut eBay w Polsce - niespełna rok temu - zakończył się klapą. Internauci liczyli na to, że eBay przemebluje polski rynek aukcyjny, niemal zmonopolizowany przez poznański serwis Allegro.pl. Jednak błędy firmy sprawiły, że nic takiego się nie stało. Polskim użytkownikom, doświadczonym w handlu aukcyjnym, eBay zaoferował zbyt uproszczony serwis przypominający pionierskie czasy licytacji internetowych (zobacz obok). Efekt - dziś eBay w Polsce zajmuje dopiero trzecie miejsce, daleko, daleko nawet za serwisem Świstak.pl - małą warszawską firmą o "garażowych" korzeniach. Wczoraj amerykański gigant otworzył nową wersję swego polskojęzycznego portalu. Według przedstawicieli firmy nie ustępuje on już w niczym jej najlepszym serwisom w krajach zachodnich. - Teraz jest to prawdziwy eBay - zapewniają.

Pohandlują za 3 mld zł

Tym razem na konferencję prasową nie przyjechali amerykańscy menedżerowie korporacji, żeby - ku uciesze i irytacji polskich internautów - tłumaczyć im na czym polegają aukcje. Na czele eBay Polska stanęła młoda menedżer Alina Prawdzik, ściągnięta z koncernu Procter & Gamble. - Nad nową wersją polskiego serwisu pracowano od kwietnia zeszłego roku w Niemczech, Polsce i Dolinie Krzemowej w USA - mówiła.

Serwis ma poprawiony layout. Wzbogacono go o wiele profesjonalnych funkcji i narzędzi poprawiających komfort handlowania i ułatwiających zarządzanie aukcjami. Tożsamość nowych użytkowników jest weryfikowana na jeden z trzech sposobów (telefonicznie, poprzez numer karty kredytowej lub pocztą tradycyjną). Zawodowi handlowcy mogą założyć w serwisie własny sklep. To tylko niektóre zmiany. Już wcześniej kupującym (sprzedającym na razie nie) udostępniono PayPal, czyli należący do eBay system ułatwiający przekaz pieniędzy przez internet. - Dużo musieliśmy się nauczyć o polskim rynku - przyznał Przemysław Pluta, szef marketingu eBay.pl.

W eBay Polska zatrudnionych jest dziesięć osób (wkrótce ma być ich kilkanaście), obsługą klienta zajmują się centra w Berlinie i Dublinie zatrudniające do tego Polaków.

Jest o co walczyć. Biznes aukcyjny to jedna z najlepiej rozwijających się dziedzin na polskim rynku internetowym. Na największym serwicie Allegro.pl w ubiegłym roku z rąk do rąk przeszły towary o wartości 1,5 mld zł. Szefowie eBay szacują, że całe zeszłoroczne obroty na polskich serwisach aukcyjnych sięgnęły 1,85 mld zł (wzrost o 80 proc. w stosunku do roku poprzedniego) i prognozują, że w tym roku będzie to aż 3 mld zł!

Będzie wojna na rynku

Na polskim rynku e-aukcji może dojść do wojny, która zmieni układ sił. Na razie dominacja Allegro.pl jest tak duża, że serwis ten wydaje się poza zasięgiem rywali - 1,5 mln aukcji w każdej chwili, co miesiąc stronę odwiedza 5 mln osób. Swistak.pl ma niespełna 150 tys. aukcji, eBay.pl - nieco ponad 65 tys. (to niewiele więcej niż kolekcjonerski Kiermasz.pl). Jednak wielu internautom nie podoba się dominacja Allegro, zarzucają firmie, że wykorzystuje swoją pozycję. Bo i eBay, i Świstak to serwisy darmowe, a Allegro pobiera od sprzedających spore opłaty.

Firma eBay ma ogromne zaplecze finansowe, światowe doświadczenie i - mimo nie najlepszego startu w Polsce - bardzo znaną globalną markę. Nowa szefowa Alina Prawdzik nie chciała wczoraj ujawnić, jaki udział w rynku jest obecnie celem biznesowym firmy. Powiedziała jedynie, że nie tylko liczy na pozyskanie aukcyjnych nowicjuszy ale także na "odessanie" użytkowników konkurencji. - Za trzy-pięć lat będziemy tu odgrywać bardzo ważną rolę - mówiła Prawdzik.

Pawła Grząbki ze Świstaka te zapowiedzi nie stresują. - Jesteśmy na fali. Mamy ponad 190 tys. aktywnych użytkowników i przybywa ich co miesiąc o kilkanaście procent. W całym zeszłym roku obroty na naszym serwisie wyniosły ok. 20 mln zł, teraz tylko w styczniu i lutym było to już prawie 5 mln zł - mówi. Zapowiada, że niebawem warszawski serwis przejdzie gruntowną metamorfozę, czym dodatkowo odróżni się od konkurencji. - Jako niewielka lokalna firma jesteśmy bardzo elastyczni i możemy szybko dostosowywać się do oczekiwań polskich użytkowników. Wielkim scentralizowanym firmom każda zmiana zajmuje mnóstwo czasu. To nasza przewaga - uważa szef Świstaka. Bartek Szambelan z Allegro.pl nową odsłonę eBay.pl komentuje bardziej oględnie: - Mamy dobrą strategię i robimy swoje, a większa konkurencja zawsze jest zdrowa dla rynku.

Czy eBay.pl ma szanse pokonać Allegro?