Zielone światło dla zakupów przez GTS Energis

GTS Energis, jeden z największych w Polsce operatorów telefonii i transmisji danych, poinformował, że planuje w tym roku uzyskanie 376 mln zł przychodów, zaś w przyszłym roku ich zwiększenie o dalsze 10-20 proc.
Nowy operator powstał w wyniku sfinalizowanego 7 października zakupu przez GTS innego alternatywnego operatora telekomunikacyjnego Energis Polska. Udziały sprzedała brytyjska firma National Grid oraz Bates Telecom Poland. GTS Energis kontroluje teraz potężna rosyjska grupa finansowa Menatep (dysponuje 20 mld dol. aktywów). Prezes operatora Jarosław Mikos przyznał w czwartek, że konsolidacja obu spółek może zająć jeszcze większą część 2006 r. Wkrótce za to należy się spodziewać kampanii rebrandingowej. - Firma dalej będzie się dalej skupiać na usługach dla klientów korporacyjnych i innych operatorów - zapowiedział Mikos.

Jego zdaniem GTS Energis zamierza też uczestniczyć w konsolidacji rynku telekomunikacyjnego i dostał w tej sprawie zielone światło od akcjonariuszy. Na celowniku firmy znajdują się: Exatel, bo "ma podobne portfolio produktowe i podobnych klientów", ale też spółki Pro Futuro i Crowley.

Przychody w III kw. tego roku wyniosły 97,3 mln zł, czyli o 4 mln zł więcej niż połączone przychody obu spółek w drugim kwartale. W tym roku wzrost wyniesie 10 proc., co oznacza spore spowolnienie (przedstawiciele firmy tłumaczą je zarówno osiągniętymi przez firmę rozmiarami, jak i spadkiem cen), gdyż sam Energis jeszcze w ubiegłym roku zwiększył przychody aż o 76 proc.

GTS Energis oferuje usługi dostępu do internetu (ma z nich 58 proc. przychodów), transmisji danych (12 proc.) oraz telefonii stacjonarnej (30 proc.). Te ostatnie (z wyjątkiem międzynarodowych) mocno dotknął spadek cen, który przedstawiciele firmy szacują na 1-2 proc. miesięcznie. Duże perspektywy widzą oni przed transmisją danych (zakończyło się już pikowanie cen) i usługami premium rate (głównie rozrywkowe i informacyjne numery 0-700 i 0-800). - Nasze wydatki inwestycyjne będą nie mniejsze 40 mln zł w skali roku - powiedział prezes Mikos.

Jego zdaniem nie należy się spodziewać "w średnim terminie" wprowadzenia GTS Energis na warszawską giełdę, choć wcześniej firma miała takie plany.