Microsoft kupuje spokój?

Kolejny zwrot w procesie Microsoft - Komisja Europejska? Dziś w unijnym sądzie ma się odbyć ważne spotkanie uczestników tej sprawy
Zwołał je przewodniczący sądu I instancji Bo Vesterdorf. Chce zadecydować, jak traktować zeznania (i dowody) wcześniej złożone przez przedstawicieli Novella oraz stowarzyszenie Computer and Communications Industry Association (CCIA). I Novell, i CCIA ogłosiły, że wycofują się z udziału w procesie, bo zawarły z Microsoftem ugodę - dostały ponad 500 mln dolarów odszkodowania.

Ich wycofanie się nie oznacza końca procesu, bo głównym oskarżycielem Microsoftu jest Komisja. To od jej kary koncern próbuje się teraz odwołać. Bruksela zarzuca MS, że nadużywa dominującej pozycji na rynku. Wspiera ją w tym jeszcze jedna firma, która nie chciała zawrzeć "płatnej" ugody - RealNetworks.

W środę na jaw wyszły szczegóły ugody, jaką Microsoft zawarł z CCIA. Jak doniosła agencja Reuters - z 20 mln dolarów, jakie gigant informatyczny przekaże CCIA, połowa trafi na konta jej prezydenta, Eda Blacka. A jeszcze w czerwcu kazał on rozsyłać niezwykle krytyczne dla Microsoftu komunikaty prasowe. - To zarząd CCIA zadecydował, w jaki sposób pieniądze zostały użyte - skomentował rzecznik Microsoftu.