Prawa homoseksualistów Jest lepiej, ale nie dobrze

Dyskryminacja i nietolerancja wobec homoseksualistów nie są w Polsce częste. Być może dlatego, że ukrywają oni swą odmienność
Przemocy fizycznej doświadczyło 12 proc., a ubliżania i gróźb - 31 proc. spośród 500 homoseksualistów, którzy wypełnili ankiety Stowarzyszenia Gejów i Lesbijek "Lambda" oraz Kampanii przeciw Homofobii. Wyniki ankiety, które ogłoszono dziś, nie są reprezentatywne, ale oddają sytuację środowiska. Np. 35 proc. ankietowanych z obawy przed atakiem unika publicznego trzymania się za ręce, obejmowania czy całowania. 14 proc. zetknęło się z dyskryminacją w pracy. - Sytuacja zmienia się na lepsze - mówi Robert Biedroń z Kampanii przeciw Homofobii. - Prawicowi politycy tradycyjnie są homofobiczni, ale media coraz częściej pokazują nas w sposób obiektywny.

Zmienia się też prawo: od 2002 r. problemem dyskryminacji homoseksualistów zajmuje się pełnomocnik rządu ds. równego statusu kobiet i mężczyzn. W wyniku jego interwencji wycofano np. ze stacji krwiodawstwa ankietę, w której było pytanie o orientację seksualną. W tym roku wszedł w życie pierwszy przepis - w kodeksie pracy - wprost zabraniający dyskryminacji homoseksualistów.

Senat zajął się przygotowaniem projektu legalizacji związków partnerskich. 76 proc. ankietowanych chętnie zalegalizowałoby swój związek. Blisko 6 proc. już dziś wspólnie wychowuje dziecko jednego z partnerów. 38 proc. chciałoby prawa do adopcji dzieci przez pary homoseksualne, ale projekt ustawy tego nie przewiduje.