Spór o ziemię pod centrum handlowe Arkadia

Gdańska Station Shopping Mall (GSSM) - deweloper, który stawia centrum handlowo-rozrywkowe Arkadia - toczy spór z władzami Warszawy o wartość działki i opłatę za jej użytkowanie wieczyste. Stawką sporu są miliony złotych!
Udało się nam zdobyć potwierdzenie, że sprawa znajdzie finał w sądzie, do którego spółka GSMM odwołała się za pośrednictwem Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Dodajmy, że na początku kwietnia kolegium odrzuciło skargę tego dewelopera. Ten nie ujawnia żadnych szczegółów. - Nie chcemy się wypowiadać, dopóki sprawa nie znajdzie ostatecznego rozstrzygnięcia, aby nie być posądzonymi o próbę wywierania wpływu na orzeczenie - tłumaczy Grzegorz Pękalski, dyrektor generalny zarządzającej Arkadią firmy Cefic Polska.

GSMM to spółka należąca do potężnego francusko-amerykańskiego inwestora - Grupy Kapitałowej ERE (European Retail Enterprises). Podobnie zresztą jak Cefic Polska oraz inwestor zastępczy BEG Ingenierie Polska. W ERE jednym z udziałowców jest Simon Property Group. Ten notowany na giełdzie w Nowym Jorku największy koncern inwestycyjny w dziedzinie nieruchomości w Stanach Zjednoczonych jest właścicielem lub udziałowcem w 280 centrach handlowych o łącznej powierzchni sprzedaży sięgającej 18,5 mln m kw.

Jan Budniak, naczelnik wydziału nieruchomości skarbu państwa w biurze gospodarki nieruchomościami, geodezji i katastru w stołecznym ratuszu, poinformował nas, że stawką w tym sporze jest kwota ponad 3 mln zł rocznie. Pod koniec 2003 r. miasto wyceniło działkę, na której budowana jest Arkadia, na około 220 mln zł (1446 zł za m kw.) i zażądało opłaty za jej użytkowanie wieczyste - równowartość 3 proc. wartości gruntu - w wysokości około 6,6 mln zł rocznie. Deweloper zakwestionował tę wycenę. Jego rzeczoznawcy uznali, że ziemia jest warta około 793 zł za m kw., a w konsekwencji opłata za użytkowanie wieczyste powinna być o ponad 3 mln zł niższa.

Specjaliści, których zapytaliśmy o to, która ze stron sporu ma rację, są podzieleni. Np. specjalista z dużej międzynarodowej firmy nieruchomościowej, nie znając wyceny obu stron, podał nam kwotę około 400 euro, czyli prawie 2000 zł za m kw. (działka leży w obrębie dzielnicy Śródmieście). Inni są jednak skłonni przyznać rację deweloperowi. Zwracają uwagę, że wycena gruntu powinna uwzględniać m.in. stan infrastruktury. W tym przypadku deweloper musiał wydać olbrzymie pieniądze na rekultywację terenu po PKP. - Tego typu spory będą coraz częstsze, jeśli miasto będzie zbyt pazerne - stwierdził nasz rozmówca.

Otwarcie Arkadii, która będzie największym w Polsce centrum handlowo-rozrywkowym (inwestycja pochłonie 270 mln euro), nastąpi na przełomie września i października. W obiekcie trwają już prace wykończeniowe. Grzegorz Pękalski poinformował nas, że wynajęto blisko 90 proc. ze 110 tys. m kw. powierzchni handlowej. Największymi najemcami będą Carrefour (18,2 tys. m kw.), Leroy Merlin (ok. 10 tys. m kw.), Saturn (5,6 tys. m kw.), Cinema City (5,6 tys. m kw.), Peek & Cloppenburg (3,6 tys. m kw.) i H&M (2,7 tys. m kw.). W sumie w Arkadii ma być 240 sklepów i punktów usługowych oraz 22 restauracje i kawiarnie. Pracę znajdzie tu ponad 2,6 tys. osób.