Co to jest pokot? Dla obrońców zwierząt to bulwersująca tradycja, ale myśliwi tłumaczą go zupełnie inaczej

Dziesiątki martwych lisów ułożonych obok siebie, a wokół gromada myśliwych, którzy stoją nad upolowanymi okazami. Takie zdjęcia pokotu na początku roku obiegły polskie media. Dla jednych to sprawa honoru, dla innych zupełnie niepotrzebny akt okrucieństwa. Jedno jest pewne - ta tradycja budzi olbrzymie kontrowersje.

O pokocie znów zrobiło się głośno przy okazji najnowszego filmu Agnieszki Holland. Scenariusz "Pokotu" powstał na motywach głośnej powieści Olgi Tokarczuk - 'Prowadź swój pług przez kości umarłych'. Główną bohaterką nowego filmu Holland, nagrodzonego Srebrnym Niedźwiedziem na tegorocznym Berlinale, jest mieszkająca w Sudetach emerytowana inżynierka Janina Duszejko - astrolożka z zamiłowania i wegetarianka. Duszejko odnajduje ciało swojego sąsiada kłusownika i rozpoczyna własne, niekonwencjonalne śledztwo.

W rolach głównych zobaczymy między innymi: Agnieszkę Mandat, Jakuba Gierszała, Wiktora Zborowskiego, Patricię Volny, Tomasza Kota i Borysa Szyca.

"Pokot" wchodzi na ekrany polskich kin już 24 lutego.

Sprawdź książkę Olgi Tokarczuk: "Prowadź swój pług przez kości umarłych"

Więcej o: