Studia "2 w cenie 1", iPady, bilety na mecze - tak brytyjskie uczelnie chcą zatrzymać studentów z zagranicy

Uczelnie w Wielkiej Brytanii prześcigają się w pomysłach na zatrzymanie studentów spoza Zjednoczonego Królestwa. W wyniku decyzji o Brexicie wielu kandydatów wycofuje się z planów podjęcia studiów w brytyjskich uniwersytetach. Wprawdzie tamtejszy rząd nie zdecydował jeszcze na jakich zasadach na studia będą przyjmowani kandydaci z zagranicy, ale uczelnie już teraz robią co mogą, aby wypełnić miejsca na swoich kursach. Niektóre posuwają się do bardzo nietypowych rozwiązań.
Brexit odstrasza kandydatów

Agencja Hobsons przeprowadziła ankietę wśród ponad tysiąca potencjalnych zagranicznych kandydatów na studia w Wielkiej Brytanii. 43 proc. z nich przyznało, że Brexit miał wpływ na ich decyzję co do studiów na Wyspach. 83 proc. respondentów z tej grupy jest mniej chętnych do studiowania w Zjednoczonym Królestwie.

Chcąc zapełnić miejsca na prowadzonych przez siebie kursach, brytyjskie uczelnie kuszą zagranicznych kandydatów różnymi przywilejami - podają tamtejsze media.

Masz rodzeństwo? Zapłacisz mniej

Uniwersytet w Sheffield jest jedną z uczelni, która proponuje darmowe studia magisterskie o wartości nawet 10 tys. funtów tym kandydatom, którzy najpierw zapiszą się na studia licencjackie. Oferta jest przeznaczona dla osób, które mogą pochwalić się najlepszymi wynikami z egzaminów.

Z kolei Uniwersytet w York przygotował dla swoich studentów zniżki na studia podyplomowe, a London's Kingston University obniża cenę studiów magisterskich o ok. 25 proc.

Ciekawe rozwiązanie w kwestii zniżek przygotował Uniwersytet w Kent. 10-proc. obniżka czesnego czeka na tych studentów, których rodzeństwo lub partner także zdecyduje się podjąć studia na tej uczelni. Ale uwaga! Promocja dotyczy tylko pierwszego roku studiów.

Szereg uczelni chce zachęcić do studiowania w swoich murach darmowymi iPadami lub oferuje darmowy odbiór nowoprzybyłych studentów z lotnisk w całym kraju. Szczególne atrakcje oferuje De Montfort University w Leicester - chce skusić studentów darmowymi biletami na mecze aktualnego mistrza angielskiej Premier League - a jest nim właśnie Leicester City, partner uczelni. Ale to jeszcze nie wszystko.

#LoveInternational

W zeszłym miesiącu ta sama uczelnia ruszyła z kampanią #LoveInternational. W jej ramach uniwersytet przygotował dla studentów z Unii Europejskiej specjalny pakiet przywilejów - LoveEU. Gwarantuje on zagranicznym kandydatom czesne równe temu, które obowiązuje Brytyjczyków. Wysokość opłat ma się nie zmienić do roku akademickiego 2018/19 włącznie. Ponadto dla kandydatów spoza Wysp przygotowano atrakcyjne kredyty studenckie czy bonusy nawet do 500 funtów.

27 lipca przedstawiciele De Montfort University gościli w Warszawie, gdzie przekonywali, że "Brexit niczego nie zmienił", a studenci z Polski i innych krajów UE są zawsze mile widziani w Wielkiej Brytanii.

Co może się zmienić dla studentów z Polski?

Obecnie na brytyjskich uczelniach studiuje ponad 5 tys. Polaków. Za czesne płacą 9 tys. funtów rocznie - tyle, co obywatele brytyjscy. Niewykluczone jednak, że po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE opłaty wzrosną o 3 tys. funtów (czyli o ponad 15 tys. zł) - tyle bowiem muszą płacić studenci spoza Unii.

Zagraniczni studenci mogą też stracić prawo do nisko oprocentowanych kredytów studenckich, które można spłacać dopiero po ukończeniu studiów lub wręcz starać się o ich umorzenie.