Studiuj w Białymstoku!

Jak zachęcić młodych ludzi do rozpoczęcia nauki w Białymstoku? I co zrobić, by wybrali uczelnię w tym właśnie mieście? Jakie są priorytety młodych ludzi i jak wyobrażają sobie pierwsze kroki w nowym miejscu - tego chcemy się dowiedzieć podczas konkursu "A dlaczego Białystok?".
Urząd Miejski w Białymstoku już w maju rozpoczął kampanię "Studiuj w Białymstoku", której celem jest promocja uczelni wyższych. W połowie września ruszył konkurs: "A dlaczego Białystok?", w którym to właśnie przyszli i obecni studenci odpowiedzą na to pytanie w krótkim filmiku.

Nagrodą w konkursie jest mieszkanie na rok w centrum Białegostoku, smartfony Samsung Galaxy S5 oraz tytuł Ambasadora Studenckiego Życia w stolicy województwa podlaskiego. "Studiuj w Białymstoku" to pierwsza tak nowatorska kampania skierowana do maturzystów i studentów, w której to użytkownicy kampanii są jej twórcami. Założeniem przedsięwzięcia jest pobudzenie aktywności młodzieży i zachęcenie do stworzenia własnego komunikatu, który następnie będzie rozpowszechniany wśród ich rówieśników.

Kogo szukamy? Aktywnych młodych ludzi, którzy świetnie rozumieją język swojego pokolenia i wiedzą czym zachęcić innych. Uczestnicy pokażą, co determinuje ich wybory, w jaki sposób spędzają czas wolny i jak się bawią. Będzie to nie tylko doskonały sposób na zdobycie wspaniałych nagród, ale i wskazówka dla przedstawicieli miasta, którzy zyskają ważny głos dotyczący studentów w Białymstoku.

Na zgłoszenia do konkursu czekamy do 10 października. Więcej informacji znajduje się na Facebook.com/StudiujWBialymstoku .

Opinie osób studiujących w Białymstoku:

Majka Asiek - studentka technologii żywności i żywienia człowieka, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego, Warszawa

Szukając uczelni sprawdzałam przede wszystkim kierunki, które mnie interesują. To, że jestem z Warszawy wcale nie oznaczało, że akurat w tym mieście muszę studiować. Myślę, że chętnie bym się stąd teraz wyrwała. Męczy mnie ciągły zgiełk stolicy. Wybierając studia po raz kolejny zdecydowałabym się na miasto, w którym jest miejsce na park i piknik, w którym można się wyciszyć, a z drugiej strony jest też gdzie wyjść ze znajomymi. Jakieś klimatyczne kawiarenki. Z Warszawą kojarzy mi się przede wszystkim pęd: wszyscy za czymś gonimy, a otoczenie to prawie same ulice i budynki.

Dlaczego wybrałabym Białystok? Po pierwsze odległość - z jednej strony daleko od domu, z drugiej jednak nie. Poza tym to duże miasto, ale ciche i zielone. Oczywiście przed podjęciem ostatecznej decyzji koniecznie dopytałabym studentów o ich opinie na temat uczelni, kierunku i samego życia studenckiego. Bo poza studiowaniem trzeba mieć jeszcze czas dla znajomych.

Ania Wasiak - studentka medycyny weterynaryjnej, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie, Zabrze

Studiuję medycynę weterynaryjną, bo odkąd pamiętam chcę leczyć konie. Poza tym medycyna sama w sobie jest, moim zdaniem, czymś bardzo intersującym, więc moje życie nigdy nie będzie nudne, jeżeli będę robiła coś tak absorbującego. Po kilku latach studiów wiem, że to był dobry wybór, bo na niczym się tak dobrze nie znam, jak na weterynarii i koniach. Dlaczego wybrałam akurat tę uczelnię mimo, że wiązało się to z wyjazdem z mojego miasta rodzinnego? Chyba pasja. Tak, na była tu decydująca. Odległość co prawda jest dość spora, więc na częste wizyty w domu nie mogę sobie pozwolić, ale nie zamieniłabym tego na nic innego. Studiując medycynę nie narzekam na nadmiar wolnego czasu, często siedzę do późnych godzin, żeby odpowiednio przygotować się na dzień następny.

Białystok kojarzy mi się z miejscem spokojnym i zielonym. Dużo parków, klimatycznych miejsc. Byłam tam tylko raz, ale miasto zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Bo z jednej strony małe miasto i wszędzie blisko. A z drugiej wszystko, czego potrzebuję tutaj jest. Kino, teatr, baseny, kluby, wszystko. Myślę, że gdyby nie fakt, że w Polsce mamy tylko 5 uczelni, które mają w swojej ofercie mój kierunek, i niestety nie ma wśród nich Białegostoku, z całą pewnością byłoby to miejsce dla mnie.

Patrycja Buzun - studentka filologii polskiej, Uniwersytet w Białymstoku, Białystok

Podjęłam studia w Białymstoku przede wszystkim dlatego, że tu mieszkam. Nie było to jednak jedyny powód. Sądzę, że to miasto ma wiele zalet. Wyróżnia się przede wszystkim tym, że nie jest duże. Do każdego miejsca można spokojnie dojść, czy dojechać wygodną i ekologiczną komunikacją miejską. Uczelnie utrzymują wysoki poziom kształcenia, a poza nauką studenci mają możliwość rozwijania swoich zainteresowań - np. kółko humanistów na Uniwersytecie, organizacje studenckie czy chociażby siłownia, którą udostępnia Politechnika Białostocka. Dodatkowo dużym plusem jest fakt, że ceny wynajmu mieszkań są tu relatywnie niskie i praktycznie na każdą kieszeń.

Chcąc zachęcić przyszłych studentów do nauki w Białymstoku z pewnością podkreśliłabym, że studenci się tutaj znają i szybko nawiązują kontakty. Uważam, że to duży atut szczególnie, jeśli chodzi o życie towarzyskie i wspólną naukę.

Oprócz tego przekonałabym studentów o istnieniu wielu placówek, które promują polską kulturę. I właśnie dlatego też Białystok kojarzy mi się z teatrem. Chociaż jako studentowi bardzo dobrze kojarzą mi się imprezy w tym mieście, co zawdzięczamy nie tylko samemu miastu, ale i najlepszym ludziom.