Jakich wynagrodzeń oczekują uczniowie i studenci?

Oczekiwania finansowe studentów są niezwykle zróżnicowane. Zależnie od studiowanego kierunku są oni skłonni podjąć pracę za 1600 bądź 2500 złotych. Największe wymagania mają studenci kierunków technicznych, a najniższe absolwenci pedagogiki. Duży wpływ na oczekiwania ma też prestiż uczelni.
Wykorzystane w artykule dane opracował portal wynagrodzenia.pl na podstawie badań Bilansu Kapitału Ludzkiego .

Uzasadnione oczekiwania studentów politechniki

Studenci na uczelniach technicznych mają wyraźnie wyższe wymagania niż ich koledzy z kierunków humanistycznych i sportowych. Spośród wszystkich kierunków technicznych najwyższe oczekiwania mają studenci transportu, informatyki oraz automatyki i robotyki, szczególnie ci z najlepszych uczelni.

Najniższa możliwa pensja za jaką student transportu w ogóle byłby skłonny pracować wynosi 2500 złotych. Żeby ich zadowolić, pracodawca powinien zaoferować 4 tys. zł miesięcznie. Najniższe wymagania spośród studentów politechniki mieli studenci logistyki i inżynierii środowiska. Zgodziliby się podjąć pracę za 1800 zł, a zadowoliłaby ich pensja 2500 zł, czyli minimum studenta transportu. Studenci mniej znanych uczelni mieli wymagania niższe o średnio 500 złotych.



Wysokość najniższych i zadowalających pensji nie powinna nikogo dziwić. Bez przerwy media przypominają o zapotrzebowaniach rynku pracy na dobrze wykształconych inżynierów. Absolwenci kierunków technicznych są w cenie. Nadal ich brakuje, więc firmy muszą się postarać, żeby zachęcić najlepszych do pracy właśnie u nich. W związku z tym absolwenci kierunków technicznych mogą sobie pozwolić na stawianie wyższych wymagań podczas negocjacji wynagrodzenia.

Niższe wymagania po studiach nietechnicznych

Nie tylko humaniści spodziewają się trudności ze znalezieniem pracy i są skłonni podjąć pracę za stawkę niewiele wyższą od płacy minimalnej. Podobnie do sprawy wynagrodzeń podchodzą osoby po chemii, fizjoterapii, czy ochronie środowiska.

Spośród studentów kierunków nietechnicznych najwyższe wymagania mieli studenci zarządzania, czy pielęgniarstwa. Studenci najlepszych polskich uczelni zgodziliby się pracować za około 2 tys. zł, a zadowoliłyby ich 3 tys. złotych. Najniższe wymagania mieli studenci m.in. filologii germańskiej i wychowania fizycznego. Podjęliby pracę za 1500 zł, a zadowoliłyby ich 2 tys. złotych. Studenci mniej prestiżowych uczelni oczekiwali wynagrodzeń niższych o średnio 300 złotych.



Jest to niestety zrozumiałe. Wiele badań rynku pracy i liczby absolwentów konkretnych kierunków wskazuje na zbyt dużą liczbę humanistów, czy ekonomistów. Ekonomia i zarządzanie to kierunki, po których można bardzo dobrze zarabiać, ale walka o najlepsze miejsca pracy jest zaciekła, szczególnie że stanowisk menedżerskich nie starczy dla wszystkich. Kierunki takie jak gospodarka przestrzenna są przyszłościowe, ale dopiero się rozwijają i nie ma tam zbyt wielu wolnych miejsc pracy.

Oczekiwania po technikum

Absolwenci technikum czują się gorzej wykształceni niż ich koledzy po studiach i mniej pewnie czują się na rynku pracy. Dlatego też ich wymagania finansowe są znacznie niższe.

Widoczne jest też wyraźne zróżnicowanie oczekiwań ze względu na nauczany w technikum zawód. Elektrycy i mechatronicy zaakceptują kwotę minimum 2 tys. zł, a zadowoli ich dopiero 2500 złotych. Najniższych pensji spodziewają się fryzjerzy i sprzedawcy. Byliby skłonni podjąć pracę za 1200 zł. Większość absolwentów podjęłoby się pierwszej w życiu pracy za 1500-1700 złotych.



O wymagania płacowe spytano też licealistów. Były one wyższe od wymagań uczniów technikum, co jest o tyle ciekawe, że licealiści nie posiadają przygotowującego do pracy wykształcenia kierunkowego.

Zachęcamy do wzięcia udziału w Ogólnopolskim Badaniu Wynagrodzeń .

Więcej o: