Na ustnym z polskiego czuł się "jak w okupowanej Warszawie". Przesada czy prawda o nowej maturze?

Część maturzystów przeraża nowy egzamin ustny z polskiego. Zamiast wygłaszać prezentację, muszą losować pytania. Sądzisz, że taka forma matury to dobry pomysł?

Maturzyści zdawali w czwartek egzamin ustny z języka polskiego. Od zeszłego roku odbywa się on w nowej formule - uczniowie nie przygotowują już prezentacji, tylko losują pytania z puli przygotowanej przez komisję, a później mają kwadrans na przygotowanie odpowiedzi.

Okazuje się, że dla wielu licealistów taka forma jest poważnym źródłem stresu. "To skandal (...) Czułem się jak w Auschwitz, wszyscy dookoła płaczą, zaraz mogą przekreślić sobie przyszłość (...) sytuacje rodem z okupowanej Warszawy" - napisał na Facebooku maturzysta i stand-uper Tomek Kołecki (później wyjaśniał, że post umieścił pod wpływem emocji). I nie jest w swojej opinii odosobniony - w internecie można znaleźć sporo wypowiedzi rozgoryczonych uczniów.

Egzaminy ustne z polskiego przypominają teraz w dużej mierze te sprzed reformy edukacji zakończonej w 2005 roku. Ci, którzy zdawali maturę wcześniej, losowanie pytań mogą więc postrzegać jako standard i właściwą formę sprawdzania wiedzy.

Pytania na maturze ustnej z polskiego - niepotrzebny stres czy dobry sprawdzian?

W internecie rozgorzała dyskusja nad nową formą matury. Jej przeciwnicy wskazują, że powoduje niepotrzebny stres i zabija w uczniach kreatywność. Z kolei zwolennicy piszą, że taka forma lepiej sprawdza umiejętność analizy i interpretacji.

Czy twoim zdaniem losowe pytania na maturze ustnej z polskiego to dobry pomysł?

Za

"Wcześniej uczniowie wkuwali na pamięć treść prezentacji. Obecna forma lepiej sprawdza zdolność do analizowania i interpretowania tekstów literackich. Matura wyglądała tak kiedyś i teraz też tak powinna wyglądać" - ocenia użytkownik Liill na forum Wykop.pl.

 

"Wszystko idzie w dobrym kierunku - uczeń musi się wreszcie wykazać prawdziwą wiedzą, powiedzieć coś sensownego. Wcześniej królowało kupowanie prezentacji" - pisze użytkowniczka Best.bacha na forum Gazeta.pl.

 

Przeciw

"To egzamin, gdzie pod klucz musisz powiedzieć dokładnie to, co chcą, żebyś powiedział. Jakiekolwiek przejawy kreatywności są zabijane (...) nie sprawdza się inteligencji czy wiedzy" - komentuje na Facebooku Tomek Kołecki.

 

"Wiedza, której wymaga się na tej maturze, nie przyda się do niczego w życiu. Może tylko polonistom. Powoduje tylko ogromny stres i niepewność, bo trudno się do niej przygotować" - pisze użytkownik XXy na forum Wykop.pl.

 

A Ty co o tym myślisz? Daj znać w komentarzach!

Czy twoim zdaniem losowe pytania na maturze ustnej z polskiego to dobry pomysł?