Polacy ukarani dożywotnim zakazem lotów za imprezę na pokładzie. Dobry pomysł czy drakońska kara?

WizzAir ukarał dwóch Polaków awanturujących się w samolocie zakazem korzystania z ich usług. Uważasz, że to dobry pomysł? Daj znać w komentarzach.

W samolocie WizzAir lecącym z Gdańska do Bergen pięciu pijanych Polaków puszczało głośną muzykę i obrażało załogę. Personel przewoźnika po wylądowaniu wezwał na miejsce norweską policję, a dwóch mężczyzn ukarał dożywotnim zakazem korzystania z usług linii.

Czy linie nie uważają, że to zbyt surowa kara? - Podczas lotu mężczyźni złamali prawo lotnicze. WizzAir nie toleruje tego typu zachowań. Dbamy o bezpieczeństwo pasażerów - komentuje Anna Robaczyńska, opiekun klienta w firmie. Przewoźnik planuje również skierować sprawę do sądu.

Dobry sposób na "brak kultury" czy "łamanie praw pasażerów"?

Decyzja WizzAira stała się zarzewiem gorącej dyskusji. Niektórzy uważają, że zakaz lotów to jedyny sposób na "brak kultury" niektórych pasażerów. Zdaniem innych, takie incydenty zdarzają się od zawsze i nie powinny wiązać się z tak drakońską karą.

A czy Ty uważasz, że linie lotnicze powinny karać zakazem lotów za złe zachowanie na pokładzie?

Za

"Pić też trzeba umieć, a jak ktoś nie potrafi się zachować, to albo trzeba nie pić, albo nie wsiadać do samolotu, autobusu, czy pociągu... Kara słuszna i co najważniejsze zasłużona!!!" - pisze na naszym forum marcinp404.
"Byłem już świadkiem gorszych zachowań pasażerów w samolotach WizzAir na trasie Gdańsk-Bergen. Niemniej jednak, jeżeli pasażerowie łamią przepisy porządkowe, to być może taka akcja skłoni potencjalnych rozrabiaków do poprawnego zachowania" - pisze Bogdan Mehring na forum Radiogdansk.pl.

Przeciw

"Ten problem istnieje od dawna. Sam widziałem w latach 80. w samolocie Aeroflotu pijanych Duńczyków chodzących na czworakach. Takie kary nie rozwiążą problemu. Ludzie piją na pokładzie, bo się stresują" - twierdzi użytkownik Ralli na forum trójmiejskiej "Gazety Wyborczej".
"Od kiedy pijanych wpuszcza się na pokład samolotów? Obsługa powinna to zauważyć wcześniej, poza tym w samolotach WizzAir sprzedaje się alkohol. Może trzeba zakazywać wchodzenia pijanych na pokład, a nie karać w taki sposób?" - pyta użytkowniczka Daga na forum Trojmiasto.pl

A Ty co o tym myślisz? Daj znać w komentarzach!






Czy linie lotnicze powinny karać pasażerów zakazem lotów za złe zachowanie?
Więcej o: