Wybory 2010. "Mój wynik to porażka. Kampania była prymitywna" [WIDEO]

Wiatr silnie wiał w przeciwną drogę. Głównym tematem prymitywnej kampanii był Jarosław Kaczyński - powiedział Andrzej Olechowski po ogłoszeniu wyników w I turze wyborów prezydenckich. Według sondażu MB SMG/ KRC dla TVN kandydat zdobył zaledwie 1,2 proc. głosów.






Kampania była skoncentrowana na Jarosławie Kaczyńskim, źródle leków dla niektórych, nadziei dla innych - ocenił Olechowski.

- Od samego początku media i środowiska opiniotwórcze przyjęły to jako główny temat tej kampanii, która stała się pusta, prymitywna, kompletnie zamknięta na argumenty i głosy z zewnątrz - mówił Andrzej Olechowski w TVN24.

- Nie podołałem tej kampanii. Stanąłem do niej dlatego, żeby wnieść sprawy istotne dla Polski, dylematy, które staną przed nami i które określą naszą przyszłość. Nie udało mi się wnieść tych wątków, nie udało mi się zrobić ich istotnymi i dlatego uważam to za swoją bardzo poważną porażkę - ocenił.



- Zobaczymy teraz w II turze czy wygrani nie tylko opowiedzą kim są, ale i co chcą zrobić - powiedział Olechowski, który przy okazji pogratulował wyników kontrkandydatom.

Kandydat dodał też, że ma świadomość, że "nie wykonał zadania" i dalej zamierza realizować swoje plany. Nie chciał natomiast zdradzić kogo poprze w II turze wyborów.

Z sondażu TNS OBOP dla TVP wynika, że Olechowski otrzymał 1,6 proc.; z kolei z sondażu MB SMG/KRC dla TVN wynika, uzyskał 1,2 proc., a według sondażu Homo Homini dla Polsat News na Olechowskiego zagłosowało - 2 proc.