Nowy Sejm bez Leppera i Giertycha

Andrzej Lepper i Roman Giertych - to dwóch byłych wicepremierów nie zobaczymy w Sejmie nowej kadencji. Ich partie nie przekroczyły bowiem progu wyborczego. Zobacz, kogo ze znanych polityków zabraknie w Sejmie.
Sejm bez Samoobrony...



Porażka Samoobrony oznacza, że w Sejmie nie znajdzie się szef Samoobrony Andrzej Lepper. Dwukrotnie był wicepremierem i ministrem rolnictwa, wyrzucany z rządu przez Jarosława Kaczyńskiego, wracał do niego ponownie. Ostatni raz premier zdymisjonował go tłumacząc, że jest w kręgu podejrzeń w aferze związanej z odrolnieniem ziemi na Mazurach.

Posłanką nie będzie też Renata Beger, która zasłynęła ujawnieniem tzw. ''afery taśmowej". Za pomocą ukrytej kamery nagrała posłów PiS Adama Lipińskiego i Wojciecha Mojzesowicza, którzy proponowali jej różne korzyści za przejście do PiS. Beger była jedną z ulubionych bohaterek brukowców którym mówiła m.in. o "kurwikach w oczach" i zapewniała, że "lubi seks jak koń owies".

Do Sejmu nie wejdzie także Krzysztof Filipek jeden z najbliższych współpracowników Andrzeja Leppera, Danuta Hojarska, Janusz Maksymiuk (prawa ręka Andrzeja Leppera - w ostatniej kadencji cała Polska mogła go niemal codziennie oglądać w telewizji gdy tłumaczył poczynania swojej partii, to on był przez dziennikarzy wyrywany do odpowiedzi w sprawach m.in. seksafery, czy słynnych weksli podpisywanych przez działaczy Samoobrony).

Do parlamentu nie wejdzie także Sandra Lewandowska, która zasłynęła min. wspólnym pobytem w Egipcie z Januszem Maksymiukiem, gdzie przyłapano ich na wspólnym opalaniu topless i smarowaniu się olejkiem. Występowała m.in. w programie TVN "Taniec z gwiazdami".

W Sejmie na pewno zabraknie Stanisława Łyżwińskiego, któremu po ujawnieniu seksafery w Samoobronie postawiono siedem zarzutów, m.in. gwałtu i zmuszania do świadczenia usług seksualnych. Poseł podjął głodówkę, bo czuje się niewinny. Wykluczony z partii, ale nie z klubu parlamentarnego.

...i LPR

Porażka LPR oznacza, że do Sejmu nie wejdzie przewodniczący LPR Roman Giertych. W zeszłych wyborach w Warszawie otrzymał prawie 36 tys. głosów, w tych wyborach startował z Lublina. Jako minister edukacji zasłynął m.in. obowiązkowymi mundurkami w szkołach. Wprowadził także amnestię dla maturzystów, później zakwestionowaną przez Trybunał Konstytucyjny. Chciał, by w szkołach były lekcje patriotyzmu. Z listy lektur próbował wyrzucić Gombrowicza i zastąpić go m.in. Dobraczyńskim.

W Sejmie zabraknie też Krzysztofa Bosaka - najmłodszego posła LPR w zeszłej kadencji Sejmu oraz Mirosława Orzechowskiego, który w Ministerstwie Edukacji był zastępcą Romana Giertycha. Kontrowersje wzbudziły jego wypowiedzi negujące prawdziwość teorii Darwina oraz dotyczące nauczania w szkołach kreacjonizmu.

Nie dostał się także Wojciech Wierzejski, poseł słynny m.in. z homofobicznych wypowiedzi - twierdził m.in., że prawie wszyscy geje to pedofile. Przez pewien czas na drzwiach jego biura poselskiego widniała nawet kartka: "Pederastom i dziennikarzom "Gazety Wyborczej" wstęp wzbroniony".