Wybory 2015. "Nieustanny chaos i wojna w Polsce", czyli Kaczyńskiego alternatywa dla rządu jednopartyjnego

Dobre zmiany w Polsce są możliwe, ale przeprowadzić je może tylko rząd jednopartyjny we współpracy z prezydentem - to diagnoza prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

Polub i bądź na bieżąco!

Kaczyński swoją ocenę przedstawił w Białej Podlaskiej, gdzie udzielił poparcia m.in. senatorowi Grzegorzowi Biereckiemu, który startuje do Senatu jako kandydat niezależny. Polityk został zawieszony w prawach członka klubu PiS po publikacjach dot. nieprawidłowości w SKOK-ach. - Był oskarżany o różne rzeczy i musieliśmy podjąć pewne decyzje. Dziś jednak wiemy, że ci, którzy oskarżali, musieli się z tego wycofać - stwierdził prezes PiS.

Nawiązując do zbliżających się wyborów parlamentarnych, Kaczyński przestrzegał przed skutkami powstania rządu wielopartyjnego. Jego zdaniem byłoby "fatalnie" dla Polski, gdyby zamiast jednopartyjnego rządu był wielopartyjny, "który będzie skłócony wewnętrznie, będzie walczył z opozycją i wojna będzie istotą życia publicznego w kraju". - Wojna, a nie dobre zmiany - podkreślił prezes PiS.

Alternatywą dla "nieustannego chaosu i wojny" w Polsce jest zdaniem prezesa oczywiście władza w rękach jednej partii. A PiS jest w stanie zapewnić Polakom dobrą przyszłość, bo ma "zaplecze personalne" dobrych kandydatów do parlamentu.



Wybory W Twoim telefonie

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!