Wybory parlamentarne 2015. Piechociński chce być premierem rządu PO-PiS-PSL. "Zabiegam o to"

Janusz Piechociński widzi się na czele koalicyjnego rządu PO-PiS-PSL. - Zabiegam o to i nie ukrywam tego - stwierdził w TVN24.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

"Gazeta Wyborcza" pisze, że Janusz Piechociński nie wyklucza po wyborach koalicji PSL i PiS. Miał się nawet trzykrotnie spotkać z Jarosławem Kaczyńskim.

"Wieszczę PSL rewelacyjny wynik"

- Pan chce stworzyć koalicję PO, PiS i PSL. Chce pan być jej szefem? Premierem? - pytał Piechocińskiego w TVN24 Bogdan Rymanowski. - Oczywiście, zabiegam o to i nie ukrywam tego - odparł nieoczekiwanie lider ludowców. Podkreślił jednak, że z prezesem PiS w ostatnich kilku latach się nie spotykał.

Piechociński zaznaczył, że "kosmiczna" koalicja PO, PiS i PSL byłaby właściwą odpowiedzią na "kosmiczne wyzwania", jakie stoją przed Polską. Po chwili jednak prezes PSL stwierdził, że "z radykałami PSL nie wejdzie do żadnej koalicji". - Ale z radykałami i Platformą już tak? - zdziwił się Rymanowski. Na to Piechociński już nie odpowiedział.

Z wielkim optymizmem mówił jednak o przyszłości PSL, który w badaniach poparcia często sytuuje się pod progiem wyborczym. - Zostawmy te zabawne sondaże, wieszczę PSL rewelacyjny wynik - skwitował.



Wybory W Twoim telefonie

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!