Debata prezydencka. Duda pyta o Jedwabne. Kwaśniewski ostro: To wstyd dla niego, jego rodziców i środowiska

Debata prezydencka. - Myślę, że dziś Andrzej Duda żałuje, że zdecydował się wykorzystać pytanie o Jedwabne - mówił w Radiu ZET Aleksander Kwaśniewski. - To jest wstyd dla niego, jego wykształconych rodziców, dla Uniwersytetu Jagiellońskiego - ocenił były prezydent.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Podczas niedzielnej debaty prezydenckiej Andrzej Duda zarzucił Bronisławowi Komorowskiemu, że bierze udział w "kłamliwych oskarżeniach", jakoby Polacy uczestniczyli w Holocauście, i przypomniał sprawę mordu w Jedwabnem. - To typowa wrzutka grupy, która pracowała nad tą debatą. Myślę, że Duda żałuje dziś, że w ogóle zdecydował się to pytanie wykorzystać. To jest wstyd dla niego, dla jego wykształconych rodziców, dla środowiska, w którym on jest, czyli Uniwersytetu Jagiellońskiego - mówił Kwaśniewski w programie "Gość Radia ZET".

Co zapowiadał Andrzej Duda podczas kampanii? Zobacz pełen katalog wyborczych obietnic kandydata

Były prezydent podkreślił, że był obecny na uroczystościach, do których nawiązał kandydat PiS, a "to, co stało się w sprawie Jedwabnego, pokazywało wielką mądrość i dojrzałość Polski i Polaków".



"Niektórym jest wszystko jedno, kto wygra. Chcą być w obozie zwycięzców"

Kwaśniewski został też zapytany o to, kto jego zdaniem wygrał pierwszą debatę TVP i Polsatu. - Ja nie oglądałem jej bezpośrednio, ale tak jak wielu komentatorów myślę, że zwyciężył prezydent. Bronisław Komorowski pokazał to, czego od niego oczekiwano: kompetencje, energię, wigor, który był potrzebny, bo przylepiano mu łatkę polityka zmęczonego, zużytego - przekonywał.

Co zapowiadał Bronisław Komorowski podczas kampanii? Zobacz pełen katalog wyborczych obietnic kandydata

Zdaniem byłego prezydenta tego wrażenia nie powinna zatrzeć czwartkowa debata telewizji TVN. - Teoria pokazuje, że ona niewiele zmieni na korzyść któregoś z kandydatów. Ona może go pogrążyć, jeżeli któryś z nich popełniłby jakiś błąd czy wielką gafę, ale to raczej gra o utrzymanie tego, co już się zdobyło - mówił.

- Ostatnie dni kampanii to momenty, kiedy ci niezdecydowani podejmują decyzję i te wybory są często bardzo emocjonalne. Jeżeli wokół kandydata jest dużo ludzi, są pozytywne emocje, to ludzie oddają głos właśnie na niego, bo chcą być w obozie zwycięzców. Im jest wszystko jedno, jak nazywa się prezydent, ale chcą być za tym, który wygrał - zaznaczył Kwaśniewski.

"Zwycięstwo Dudy gwarantuje zwycięstwo PiS w wyborach parlamentarnych"

Mimo zarzutów wobec Andrzeja Dudy gość Radia ZET pozytywnie ocenił jego kampanię. - Ona mi się podoba w rozumieniu kontaktu z ludźmi, wyjazdów, rozmów... Ja myślę, że kandydat PiS to rosnąca gwiazda i może być dla partii wielkim atutem. To sympatyczniejsza twarz PiS-u - mówił.

Zdaniem rozmówcy Moniki Olejnik wynik wyborów prezydenckich nie przesądzi o tym, która partia będzie rządziła przez następne cztery lata. - Zwycięstwo Komorowskiego wcale nie gwarantuje zwycięstwa w wyborach parlamentarnych, natomiast zwycięstwo Dudy na 99 proc. gwarantuje zwycięstwo PiS. Działacze PO powinni to zrozumieć - ostrzegł Kwaśniewski.

Andrzej Duda czy Bronisław Komorowski? Sprawdź przed wyborami, do którego ci bliżej >>

O wypowiedzi Dudy rozmawiali także publicyści Radia TOK FM:



Najnowsze sondaże, debaty, wieczór wyborczy na żywo. Nie przegap najważniejszych wydarzeń z kampanii wyborczej. Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: