Debata. Duda próbuje uderzyć: "Chciał pan zabić milicjanta". A prezydent ostro: Byłem radykałem. Kiedy moim guru był Macierewicz. Ale się wyleczyłem

Andrzej Duda w debacie próbował mocno uderzyć w prezydenta - wyciągnął z jednej z rozmów z Bronisławem Komorowskim fragment, gdzie prezydent mówił, że chciał w czasach PRL zabić milicjanta. Prezydent jednak z tego wybrnął: "W czasach, kiedy była walka z komunizmem. Miałem bardzo niemądre pomysły, kiedy moim guru był pana kolega partyjny Antoni Macierewicz".
Debata wyborcza. Czas pytań kandydatów do przeciwników. Duda próbował mocno uderzyć w Komorowskiego. I zapytał: "W książce, bodaj w wywiadzie rzece z panem, mówił pan, że zamierzał pan zabić milicjanta, zwykłego szeregowego milicjanta. Dokonać zamachu. Czy to świadczy o stabilności?".

Takiej odpowiedzi urzędującego prezydenta jednak się nie spodziewał: - Panie pośle, ja byłem radykałem - przyznał Komorowski. - W czasach, kiedy była walka z komunizmem. Miałem bardzo niemądre pomysły, kiedy moim guru był pana kolega partyjny Antoni Macierewicz. Tylko ja się z radykalizmu wyspowiadałem i wyleczyłem. I panu też tego życzę - stwierdził prezydent.

I wytknął: - To pana środowisko hołubi radykałów politycznych. Oni są dzisiaj niebezpieczni.

O kulisach politycznych salonów przeczytasz w tych książkach >>



Więcej o: