Wybory prezydenckie 2015. Magdalena Ogórek w nowym spocie mówi o obronności? Szybka odpowiedź SLD

Magdalena Ogórek w nowym spocie wyborczym mówi o wydatkach na wojsko - pisze SLD. Rzecznik partii uściśla jednak, że nagranie nie jest oficjalnym elementem kampanii. ?To nie jest spot, tylko wideoblog kandydatki. Spot jest jeden? - napisał na Twitterze Tomasz Kalita.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- W ciągu najbliższych siedmiu lat chcemy przeznaczyć 130 miliardów na modernizację techniczną armii. Skoro rząd już podjął taką decyzję, warto podkreślić, że najważniejsze jest, by tych pieniędzy nie zmarnować. Tak duża kwota powinna być wydatkowana według podstawowego kryterium, jakim jest rozwój naszego rodzimego przemysłu zbrojeniowego, a nie kupowanie gotowych produktów od naszych sojuszników - przekonuje Ogórek.

Kandydatka SLD na prezydenta podkreśla, że jeżeli już mamy coś kupować, to technologie, które pozwolą rozwinąć nasz przemysł. - Jeżeli mamy wydać tak dużą kwotę, to tylko na własny przemysł, utworzenie i utrzymanie nowych miejsc pracy oraz polską myśl techniczną, a nie na rozwój przemysłu naszych sojuszników - podkreśla Ogórek.

Nagranie z udziałem kandydatki SLD zostało umieszczone na Facebooku i Twitterze ugrupowania z opisem "nowy spot Magdaleny Ogórek". Później podpis został jednak edytowany, a rzecznik partii uściślił, że chodzi o wideoblog:



Magdalena Ogórek jest najmłodszą kandydatką w wyborach prezydenckich

36-letnia Magdalena Ogórek jest najmłodszą osobą i jednocześnie jedyną kobietą ubiegającą się o prezydenturę. W najnowszym sondażu TNS Polska dla "Wiadomości" TVP poparcie dla kandydatki SLD zadeklarowało tylko 3 proc. badanych, co dało jej piąte miejsce. W styczniu poparcie dla Ogórek wynosiło ok. 5 proc., co dawało jej trzecią lokatę w sondażach.

O kandydaturze Magdaleny Ogórek na urząd prezydenta coraz częściej mówi się też, że jest błędem Leszka Millera, a nawet że może pociągnąć SLD na dno. Gdy kilka dni temu zapytano kandydatkę podczas rozmowy w Radiu Gdańsk o to, czy jest wyborcą lewicy, nie chciała odpowiedzieć na pytanie. Powtarzała tylko: "Jestem kandydatką niezależną":

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!