Bronisław Komorowski wziął udział w pierwszym w Polsce hangoucie na żywo. "Umowy śmieciowe są regułą. To złe"

Bronisław Komorowski był gościem pierwszego w Polsce hangoutu z kandydatami na prezydenta, który odbył się w naszym newsroomie. - Będę dążył do tego, by umowy śmieciowe były wyjątkiem, a nie regułą. Jest inaczej. I to jest złe - mówił prezydent. Nie powiedział natomiast, czy podpisze ustawę o związkach partnerskich. Hangout, czyli wideorozmowę na żywo, Gazeta.pl zorganizowała we współpracy z Google i MamPrawoWiedziec.pl.

Polub i bądź na bieżąco!

W pierwszej części hangoutu Komorowski odpowiadał na pytania o bezpieczeństwo. Jego zdaniem zasadniczą dla Polski kwestią jest wzmocnienie aktywności NATO na Wschodzie i podnoszenie wydatków na obronność, które obecnie wynoszą 2 proc. budżetu: - Inne kraje podążają za naszym przykładem i robią to samo. To sygnał dla Rosji, że całe NATO, na Wschodzie i na Zachodzie, dostrzega zagrożenia i reaguje.

- Terroryzm nie zagraża Polsce bezpośrednio, ale na zasadzie solidarności i wzajemności uczestniczymy w operacjach, które są odpowiedzią na takie zjawiska - mówił Komorowski prowadzącemu rozmowę Adamowi Ozdze, dziennikarzowi TOK FM.

Część 2: młodzi Polacy. Komorowski: Liczba wyjeżdżających zmalała 8 razy

Część druga naszej wideorozmowy dotyczyła problemów młodych Polaków - tu pytania zadawał Jakub Krupa, dziennikarz w Londynie: - Co możemy zrobić, żeby Polacy chcieli i mogli zostawać w kraju?

- Jest bardzo duży postęp zarówno ws. zmniejszenia skali emigracji i bezrobocia, szczególnie wśród młodych. Apogeum wyjazdów z Polski przypadło na lata 2005-2007, różnica między wyjeżdżającymi a przyjeżdżającymi wynosiła wówczas ponad pół miliona ludzi rocznie. Udało się zmniejszyć tę liczbę ośmiokrotnie! - zaznaczył Komorowski.

Komorowski: Umowy śmieciowe powinny być wyjątkiem

- Każdy młody człowiek ma prawo szukać szans gdzie indziej. Ale chciałoby się, żeby szukał ich nie na zasadzie poczucia, że tu nie ma żadnych możliwości. Polska się rozwija i coraz więcej ludzi ma te możliwości - zaznaczył prezydent.

Komorowski jako pozytywne zmiany wprowadzone w czasie jego prezydentury wymienił m.in. ulgi podatkowe dla ponad miliona rodzin oraz prace nad kartą młodego przedsiębiorcy, ułatwienia w łączeniu obowiązków zawodowych i rodzinnych czy uregulowanie kwestii umów śmieciowych. - Będę dążył do tego, żeby tego rodzaju umowy - nazywane nieładnie śmieciowymi - były wyjątkiem, a nie regułą. Takie było ich założenie, ale stało się inaczej. I to jest złe - podkreślił.

Nocne wilki w Polsce. "Rząd rozważa, co robić"

Jeden z naszych czytelników spytał prezydenta, czy przez Polskę powinni przejechać rosyjscy motocykliści z proputinowskiej grupy Nocnych Wilków. - To bardziej pytanie do rządu, który ma w tej kwestii narzędzia. Rozmawiałem dziś z panią minister spraw wewnętrznych: rząd zastanawia się, jak zareagować. Na razie jest zbyt wiele niewiadomych: czy będą mieli wizy niemieckie, czy europejskie wydane w Niemczech? To zasadnicza różnica - mówił prezydent.



Jak dodał, nasze państwo "nie da się zastraszyć": - To na pewno nie jest inicjatywa turystyczna, motocyklowa, tylko polityczna. Trzeba poczekać, na jakiej formalnej podstawie oni chcą wjechać. Sam zakaz wjazdu może być jednak powiązany z eskalacją zachowań drugiej strony.

Związki partnerskie: "Nie ma ustawy - nie odpowiem"

Kolejne pytanie czytelnika dotyczyło związków partnerskich: czy Komorowski jako prezydent podpisze ustawę, która je zalegalizuje? - Nie ma powodu, by ustosunkowywać się do czegoś, czego nie ma - odpowiedział prezydent. - Ale mamy tutaj tryb przypuszczający - dopytywał prowadzący. - Jaki sens jest w polityce mówić o trybie przypuszczającym? - odpowiedział Komorowski.

Część 3: internet. "Edukacja nie do końca zadziała..."

Trzecim blokiem tematycznym były nowe technologie, m.in. to, jak edukować najmłodszych ws. nowych technologii. - Jest takie przekonanie, że edukacja może rozwiązać wszystkie problemy. Obawiam, się, że nie do końca, ale to nie oznacza, że nie należy stawiać na edukację. Ryzyko niebezpieczeństw związanych z internetem, zwłaszcza dotyczących dzieci, powinno się ograniczać chyba głównie poprzez edukowanie rodziców - mówił Komorowski. Jak dodał, również dzieci powinny być uwrażliwiane i edukowane "być może również w szkołach". 

Część 4: przedsiębiorczość. "Mój cel? 10. pozycja Polski w UE"

Ostatni blok tematyczny dotyczył przedsiębiorczości: innowacyjności i konkurencyjności polskiej gospodarki, udziału w niej kobiet i młodych. Pobudzanie innowacyjności polskiej gospodarki to już fakt. Moim celem jest to, by w ciągu najbliższych 10 lat Polska uzyskała co najmniej 10. pozycję pod względem innowacyjności w UE. Temu mają służyć przepisy podatkowe preferujące innowacyjne firmy, a także otwieranie naszych uniwersytetów na współpracę międzynarodową - mówił Komorowski.

Na zakończenie wideospotkania prezydent odpowiedział też na oryginalne pytanie internauty. - Czy jest pan szczęśliwym człowiekiem? - chciał wiedzieć czytelnik. - Czuję się człowiekiem spełnionym pod wieloma względami, ale to nie jest kres mojej aktywności. Mam poczucie, że w coraz większym stopniu szczęścia trzeba szukać w różnych formach aktywności na rzecz innych, nie tylko siebie samego. A jakąś formą szczęścia jest to, że można robić coś dobrego dla innych - odpowiedział Komorowski.

Pytania naszych gości i czytelników

Hangout z prezydentem mogliście obejrzeć na żywo na Gazeta.pl oraz na kanale Gazeta.pl w serwisie YouTube. Komorowskiego przepytywali: o bezpieczeństwo - dr Ewa Modrzejewska z MamPrawoWiedziec.pl, o przedsiębiorczość - Kamila Sidor z Geek Girls Carrots, o młodych - Jakub Krupa, aktywista polonijny w Londynie, oraz o internet - Przemysław Pająk, twórca Spider's Web.

Bronisław Komorowski odpowiadał także na pytania naszych czytelników. Z pytań umieszczonych na Facebooku, Google+ i Twitterze z hashtagiem #HangoutPBK wybraliśmy te najciekawsze i najcelniejsze, po czym zadaliśmy je prezydentowi.

Czym jest hangout?

Hangout na żywo to technologia wideorozmów Google. W podobnych wideodyskusjach uczestniczyli politycy i ważne osobistości z całego świata, m.in. papież Franciszek, Angela Merkel i Barack Obama, który w hangoutach brał udział już kilka razy.

My do wideowywiadów realizowanych w technologii Hangout postanowiliśmy zaprosić kandydatów na prezydenta. Chcieliśmy, żeby wystąpili na żywo i mówili o swoich poglądach bez powtarzania ujęć i sztabu doradców za plecami. Przenosimy debatę prezydencką bliżej Was, tak by politycy odpowiadali na pytania, które ich zaskoczą - Wasze pytania. Nie bójcie się pytać. To Wasz głos.

W przyszłym tygodniu w organizowanym przez nas wideospotkaniu weźmie udział kandydat PiS Andrzej Duda. O kolejnych hangoutach będziemy informować na bieżąco. Bądźcie z nami!

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!