Adam Bielan zabezpiecza konto na Twitterze - reakcja na niedzielne faux-pas?

Popularny mikroblog Adama Bielana w serwisie Twitter został zabezpieczony. Oznacza to, że jego wpisy będą widzieć tylko jego "znajomi". Alertowiczka "Agatek" pyta, czy jest to krok podjęty po tym, jak media zwróciły uwagę na opublikowane tam zdjęcie sarkofagu Lecha i Marii Kaczyńskich? - To przyspieszyło moją decyzję - mówi polityk.
Adam Bielan był jednym z częściej korzystających z Twittera polityków. Dziś jednak, zaglądając na jego konto, widzimy kłódkę i tekst oznajmiający, że zostało ono zabezpieczone. W niedzielę Bielan na Twitterze umieścił zdjęcie sarkofagu Marii i Lecha Kaczyńskich zrobione telefonem komórkowym. Wywołało to krytykę mediów i internautów. - Zarzucono mi, że używam konta na Twitterze do promocji. Tak nie jest - mówi Adam Bielan. Twierdzi też, że w artykule na wyborcza.pl pani Aleksandra Klich podała nieprawdziwe informacje. - Zrobiłem zdjęcie sarkofagu, ale nie było to w części prywatnej, ale już po udostępnieniu sarkofagu fotografom prasowym - mówi Bielan. Poza tym dodaje, że projekt znany był od dawna.

Europoseł PiS mówi też, że sporo osób ma na portalu zabezpieczone konta, dostępne dla obserwujących stale jego wpisy czytelników.

Twittera używa także, jako narzędzia w debacie, a obserwują go i korespondują z nim przy użyciu serwisu także polityczni przeciwnicy. Akceptuje wszystkie, lub prawie wszystkie, prośby o "znajomość".

Alert24 jest dla ludzi. Pisz o tym, co dla Ciebie ważne

Więcej o: