Megakolejki po warszawską kartę miejską

Zbliża się koniec roku a z nim ostateczny termin wyrobienia nowej karty miejskiej. Po 1 stycznia długookresowe bilety zakodujemy tylko na imiennych kartach ze zdjęciem. Na dotychczasowych będzie można zakodować jedynie droższe bilety. Im bliżej końca terminu, tym dłuższe kolejki po karty.
Koniec roku tuż, tuż a kolejki do punktów odbioru darmowych kart miejskich coraz większe. Jedną z nich wypatrzyła Alertowiczka przy metrze Świętokrzyska.

Bardzo dłuuuga kolejka po nową kartę miejską: fot. Alert24

W tym samym czasie, w punkcie w przejściu podziemnym metra Ratusz-Arsenał pasażerowie ledwo mieścili się w środku. Więcej czytaj TUTAJ.

Kolejki będą coraz dłuższe

Jak poinformował Igor Krajnow, rzecznik warszawskiego ZTM, do poniedziałku wydanych zostało już ponad 375 tys. kart. Ile jeszcze ich będzie, tego ZTM nie jest w stanie przewidzieć.

Jedno jest pewne, kolejek wcale nie będzie ubywać. Największych spodziewa się tuż po nowym roku. Wtedy na dotychczasowych kartach będzie można zakodować tylko droższe bilety na okaziciela.

Gdzie możemy wyrobić kartę?

Są trzy możliwości. Można to zrobić osobiście w jednym ze stołecznych punktów obsługi pasażera. Drugim sposobem jest wysłanie formularza pocztą. Można go pobrać TUTAJ.

Trzeci wariant to wypełnienie wniosku przez stronę internetową ZTM. Jednak w takim przypadku kartę i tak trzeba odebrać osobiście. Ci, którzy wypełnili taki wniosek, będą musieli poczekać na kartę nawet miesiąc. - Jest tak dużo zgłoszeń, że musieliśmy zatrudnić dodatkowe osoby do ich obsługi - mówi Igor Krajnow.

Widziałeś megakolejkę po kartę miejską? Masz zdjęcia, film? Prześlij je na Alert24, 605 24 24 24, alert24@gazeta.pl

Więcej o: