"Homoseksualizm chorobą genetyczną", czyli kampania Prawicy Rzeczypospolitej

- Homoseksualizm jest chorobą przekazywaną genetycznie i należy ją leczyć - stwierdziła kandydatka Prawicy Rzeczypospolitej Maria Mięsikowska-Szreder. To nie jedyne kontrowersyjne stwierdzenie jakie padło na spotkaniu kandydatów partii Marka Jurka z wyborcami.
Więcej na portalu Kartuzy.info

Spotkanie odbyło się 26 maja w urzędzie gminy w Kartuzach. Wzięli w niej udział kandydaci Prawicy Rzeczypospolitej z okręgu pomorskiego.

Na początku spotkania opowiadali o swojej wizji Unii Europejskiej, podkreślając przy tym duże znaczenie rodziny dla jej funkcjonowania. - Trzeba przewietrzyć Unię, bo tam nie ma demokracji i wkrótce zbudują tam drugą komunę - mówił Roman Wika.

Gorąco zrobiło się, gdy ktoś z publiczności zapytał kandydatów o ich stosunek do osób o odmiennej orientacji seksualnej. - Homoseksualizm jest chorobą przekazywaną genetycznie i należy ją leczyć - powiedziała Maria Mięsikowska-Szreder. - Zadaniem rodziców jest tak prowadzić dziecko od najmłodszych lat, aby ta choroba się w nim nie rozwinęła - dodała. - W USA funkcjonują zakłady, które leczą homoseksualizm - przekonywał z kolei Andrzej Czaplicki.

Broniącej homoseksualistów kobiecie Stefan Czupa radził, żeby poszerzyła swoje horyzonty. Wg niego, osoby odmiennej orientacji seksualnej mają po prostu jakieś "ograniczone uszkodzenie mózgu".

Kandydaci z ubolewaniem stwierdzili, że w krajach UE istnieje przyzwolenie na zachowania homoseksualne.

Informacja przekazana przez użytkownika portalu Alert24.

Więcej o: