Ciężarówki niszczą klif we Władysławowie?

Ciężki sprzęt, który rozjeżdża klif we Władysławowie zauważyła jedna z naszych czytelniczek. Zaniepokojona powiadomiła Alert24. Sprawdziliśmy. To nie samowola budowlana, a prace wzmacniające obsuwający się klif.
- Na klifie we Władysławowie jeżdżą spychacze, ciężarówki, a pod ich ciężarem usypuje się ziemia, która się obrywa i spada na plażę. Pozostała część klifu jest spękana i grozi oberwaniem - napisała na Alert24 pani Katarzyna. Nasza czytelniczka była zbulwersowana, gdy zauważyła ciężki sprzęt w pobliżu klifu: - Kto wydał pozwolenie na takie prace i niszczenie przyrody na klifie? - zastanawia się Alertowiczka.

Spokojnie, to tylko naprawa

Zezwolenie na wjazd ciężkiego sprzętu na klif wydał Wydział Ochrony Wybrzeża, który zlecił zewnętrznej firmie naprawę klifu i zabezpieczenie jego brzegu. - Rzeczywiście, dla kogoś kto nie zna planów wydziału, wjazd na plażę ciężkiego sprzętu może wyglądać, jak samowola budowlana - powiedział Kazimierz Undro, Kapitan Portu we Władysławowie. - Firma uzupełnia brakujący grunt na klifie i zabezpiecza jego brzegi przed dalszym obsuwaniem się. Praca jest na bieżąco monitorowana przez pracowników z Wydziału Ochrony Wybrzeża. Jeśli rzeczywiście sprzęt popsuł jedną część klifu naprawiając inną, to mogę zapewnić, że to także zostanie naprawione - dodał Undro.

Więcej o: