Uderzył w drzewo: jak się znalazł na tylnym siedzeniu?

Pijany pasażer przeniósł rannego kierowcę na tylne siedzienie po tym jak ten wbił się autem w drzewo. Tłumaczył policjantom, że nie wie, gdzie jest kierowca samochodu.
W czwartek ok. godz. 22.40 na drodze pomiędzy Komorowem Żuławskim a Przezmarkiem koło Elbląga doszło do wypadku . Kierujący audi na prostym odcinku drogi uderzył w drzewo - dowiaduje się elblag24.pl. Gdy policjanci przybyli na miejsce, okazało się, że nie ma kierowcy... Na tylnej kanapie w audi siedział mężczyzna, którego obrażenia głowy wskazywały, że to właśnie on kierował pojazdem i głową uderzył w przednią szybę auta.

Jak mówili nam policjanci - najprawdopodobniej to pasażer, który nie doznał żadnych obrażeń, przeniósł mężczyznę na tylną kanapę, po czym twierdził, że nie wie gdzie jest kierowca. Ranny w wypadku, około 50-letni mężczyzna doznał poważnych obrażeń głowy. Przewieziony został do szpitala. Po przebadaniu alkotestem pasażera audi, okazało się, że mężczyzna w wydychanym powietrzu ma ponad 2,5 promila alkoholu.

Od rannego w wypadku mężczyzny również czuć było alkohol. W szpitalu pobrana zostanie mu krew, a technik policyjny zabezpieczy ślady znajdujące się w pojeździe (między innymi krew na szybie czołowej auta), która potwierdzi lub wykluczy, że to właśnie ranny w wypadku, który doznał obrażeń głowy, kierował audi. Sprawa zakończy się w sądzie.

Przeczytaj także: Ciężarówka zderzyła się z osobówką - jedna osoba nie żyje

Przeczytaj także: Zderzenie 4 aut - w tym tira i elki

Więcej o: