Włoszczowa: Miejsce dla niepełnosprawnych zajęli policjanci

- Chciałem zaparkować na przysługującym mi miejscu dla niepełnosprawnych przy Urzędzie Gminy. Okazało się to niemożliwe, bo miejsce zajmowało auto policyjne - napisał Alertowicz z Włoszczowej.
Na Alert24 dostaliśmy informację od zbulwersowanego włoszczowianina - Miałem do załatwienia sprawę w Urzędzie Gminy. Niestety, ok. godz. 10 nie mogłem zaparkować na przysługującym mi miejscu dla niepełnosprawnych, bo jedno miejsce zajął policyjny wóz w taki sposób, że nie można było już zaparkować na drugim - złości się Alertowicz - Urząd Gminy Włoszczowa to również siedziba straży miejskiej. Dlaczego nikt się nie zajął nielegalnie parkującym w tym miejscu wozem - pyta Alertowicz.

To, że m.in. przy urzędach są "koperty" - specjalne miejsca dla niepełnosprawnych, reguluje Kodeks Drogowy.

- Miejsce oznaczone jest znakiem poziomym P-20 i pionowym P-24. A parkują na nim tzw. stróże prawa. Gdzie więc mogą stanąć niepełnosprawni? Odpowiedź: jak jesteś niepełnosprawny to się nigdzie nie pałętaj - ironizuje Alertowicz.

Sprawdziliśmy - niebieski fiat ducato nie należy ani do policji, ani do straży miejskiej. Podlega kompanii konwojowej Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach. - Niedaleko urzędu gminy jest sąd - mówił nam Artur Szkot - Może było tak, że policjanci eskortowali przestępcę na proces i zatrzymali się na chwilę, aby zaprowadzić go na salę rozpraw - tłumaczy rzecznik włoszczowskiej policji.

Urząd gminy sprawy komentować nie chciał, podobnie jak ministerstwo pracy i polityki socjalnej. MPiPS odpowiadało za kampanię - "Czy naprawdę chciałbyś być na moim miejscu", która miała uwrażliwić kierowców na to, żeby nie parkowali na specjalnych miejscach dla osób niepełnosprawnych. Pokusa, żeby zaparkować bliżej windy lub wejścia do urzędu czy marketu, dla niektórych osób jest zbyt duża.

Więcej o: